O Polsce, Rosji i naszej rusofobii – 05.09.2017.

Pisałem trzy lata temu: Skąd nagle po kijowskim Majdanie taka fala bezrozumnej nienawiści do Rosji? - Dziennikarze mainstreamowych mediów muszą stosować się do odgórnych poleceń, więc piszą:

— wyborcza.pl„Pożyteczni idioci Putina?” - to o 60 politykach niemieckich, nawołujących do pokoju. Ich list, zatytułowany „Znowu wojna w Europie? – Nie w naszym imieniu”, przetłumaczyłem 11 dni temu, link:
http://zygumntbalas.neon24.pl/post/116316,znowu-wojna-w-europie-nie-w-naszym-imieniu

— wPolityce.pl„Rosja będzie mieć obniżony rating i w przyszłym roku spadnie do poziomu śmieciowego” (twierdzenie sprzeczne z realiami – przypis ZB).

Blogerzy nie muszą słuchać rozkazów płynących z góry. Nie muszą, a jednak wielu z nich pisze na taką nutę:

— w NEON-ie: „Rosja zagraża światu, łamie wszelkie normy”;
— w Salonie 24: „Putin to nie tylko bandyta, ale ludobójca”.

Takich wpisów są setki na moich blogach. (…) Ileż to uciechy mieli ci blogerzy, gdy rubel tracił na wartości? Że ewentualnie Polacy też poniosą straty, nie ma dla nich znaczenia. Byle dokopać Ruskim, pogrzebać ‚Putlera’. Całość:
http://zygumntbalas.neon24.pl/post/116906,antyrosyjska-histeria-ma-sie-dobrze

Znalezione obrazy dla zapytania w. putler - zdjęcia

Fotka zamieszczona w portalu niepoprawni.pl

——————————–

Ta pomajdanowa tępa propaganda wzmocniła i utrwaliła nasze spojrzenie na Rosję i nasze relacje z tym krajem. Wcześniej, setki lat, pracowali nasi historycy i literaci nad przekazem, który wywoływałby w nas zwierzęcą rusofobię. W tej atmosferze i ogólnej niewiedzy o tym, co było, pisze w NEON-ie bloger notkę, zatytułowaną „Teoria 1612, 1945, czyli jak nas widzi Rosja”. Pisze m.in. (a dobrych chęci mu nie brakuje):

Rosja dołączyła do klubu uprawiającego „pedagogikę wstydu” oraz „pedagogikę permanentnej wdzięczności”. Mamy przed Rosją się kajać oraz być jej wdzięczni (przy czym, obie te czynności wykonywać bezterminowo i z uniżonością sługi). A za co? – Ano najkrócej można to określić jako „teoria 1612, 1945″.

Mówiąc z grubsza, propaganda rosyjska zdaje się widzieć Polskę przez pryzmat dwóch dat:

1612 rok – źli Polacy napadli na Rosję (i rządzili nią przez prawie 2 lata);
1945 rok – niewdzięczni Polacy nie doceniają wyzwolenia ich od faszystów przez ZSRR.

W komentarzach pisze autor notki: „…jakiejś wielkiej rusofobii wśród zwykłych Polakówi, nie widzę”.

Odpowiedziałem: „To trzeba być niewidomym i niesłyszącym. To co wyprawiali blogerzy po kijowskim Majdanie, przekroczyło wszelkie wyobrażenia. W NEON-ie znalazło się wtedy paru rozsądnych ludzi, ale na przykład w S24 było jednogłośne bicie w Rosję i W. Putina jak w bęben. To było i jest żałosne.

Statystycznie jesteśmy bardziej antyrosyjscy niż Ukraińcy, bo tam głośno wrzeszczą naziole, ale nie są większością. Czytam portale niemieckie i Niemcy uznają nas za skończonych rusofobów – to jest fakt. Przy czym Polacy nie zdają sobie sprawy, co stało się w 1989 – 90 roku. Wyprosiliśmy wojska radzieckie, a to one (i tylko one, późniejsze rosyjskie) mogły być gwarantem granicy na Odrze i Nysie.

Armia Czerwona w Krakowie. Styczeń, 1945 r. Fot. PAP/Reprodukcja

1945 – ofensywa styczniowa Armii Czerwonej

——————————-

Pisze potem Tiamat: Żeby dyskutować o Polsce, trzeba znać historię Polski. A gdy już poznamy historię własnego kraju, możemy dyskutować o innych państwach. Zwłaszcza gorąco polecam nadrobienie wiadomości o tym, co się naprawdę stało w roku 1612. Bo to Aleksander Gosiewski doświadczył samowoli Polaków pod swoim dowództwem. Cytuję za Pawłem Jasienicą: „Rzeczpospolita Obojga Narodów”:

„Zanim jeszcze odjechał Żółkiewski, rozłożeni wokół stolicy polscy żołnierze… tak sobie poczynali, że co się komu podobało i u największego bojarzyna, żona albo córka, brali je gwałtem…”. Gosiewski musiał karać swoich żołnierzy, którzy „strzelali do ikony Matki Boskiej na Nikolskiej Bramie Kremla, bili popa po twarzy…” itd.

A podczas pertraktacji pokojowych skarżył się do Polakow Teodor Szeremietiew: „Rozwięzły żołnierz wasz nie znał miary w obelgach i zbytkach: zabrawszy wszystko, co tylko dom zawierał, złota, srebra, drogich zapasów mękami wymuszal. Niestety, patrzeli mężowie na gwałty lubych żon, matki na bezwstyd córek nieszczęsnych. Świeżą jeszcze rozpust i wyuzdań waszych zachowujemy pamięć. Jątrzyliście serca nasze najobraźliwszą pogardą, nigdy rodak nasz nie był przez was nazywany inaczej, jak psem Moskalem, zlodziejem, zmiennikiem. Od świątyń nawet boskich nie umieliście rąk waszych powściągnąć. W popiół obrócona stolica, skarby nasze, długo przez carów zbierane, rozszarpane są przez was, państwo całe ogniem i mieczem okropnie zniszczone. Nie dosyć, że długo cierpieliśmy te wasze zniewagi i klęski”.

Nieznającym dziejów Polski pragnę przypomnieć, że to polska załoga czekała na Kremlu na swojego króla, który miał objąć tron moskiewski. Nic dziwnego, że w końcu udało się wyrzucić Polaków na zbity łeb z Kremla. W oczekiwaniu na króla polskiego polska załoga potrafiła tak zniszczyć Moskwę, że Jan Karol Chodkiewicz „nie zdołał zapewnić dostatecznej aprowizacji Kremlowi, a kraj objęło wielkie powstanie narodowe. Ostatnia proba dostarczania  zywności zawiodła, hetman nie zdołał się przebić przez pogorzeliska Moskwy. Odciągnął ku granicy, a oblężeni… zjedli najpierw pergaminowe księgi cerkiewne, świece, zwiędłą trawę spod śniegu, rzemienie, sidla i pasy, zaczęli wreszcie zjadać padlinę, jeńców, trupy z szubienic i samych siebie nawzajem. Poddali się 7 listopada 1612 roku” (strony 308 i 310 wydanie PIW, 1982).

A w 1920 roku polskie władze rozstrzelały 20 tysięcy rosyjskich jeńców wojennych. Bardzo wielu też zamorzyli głodem. Niemałym problemem jest fakt, że ci wszyscy jeńcy walczyli po polskiej stronie w wojnie z bolszewikami.

I tak sobie wyobrazam, że znajomość historii łagodzi obyczaje. Wiedzielibyśmy wtedy, komu zawdzięczamy Królestwo Kongresowe i jak to się stało, że polscy bardzo znani pisarze najlepsze swoje dzieła pisali po polsku pod zaborem rosyjskim. Trylogia nigdy nie mogłaby być wydana na przykład w zaborze pruskim. W austriackim chyba też nie, bo Austriacy akurat buntowali Ukraińców przeciwko Polakom i przygotowywali Ukrów do utworzenia Ukrainy. Jest dużo materiałów na ten temat. Nie trzeba być Rosjanom za nic wdzięcznym. Wystarczy, że wiemy, co się stało.

Znalezione obrazy dla zapytania wojsko polskie w moskwie

1610 – 1612 – Polskie wojsko w Moskwie

——————————–

Obruszył się bloger Krzysztof J. Wojtas: Do tej pory, mimo pewnych różnic w poglądach, uważałem Panią za Polkę i to miarę rozsądną.
Natomiast tu dała Pani wyraz swej chorobliwej polonofobii, to jeszcze uzupełnionej kłamstwem. Napisać, że władze polskie rozstrzelały 20 000 jeńców rosyjskich może tylko ktoś pozbawiony honoru. Taki fakt byłby udokumentowany.

Owszem, bardzo dużo jeńców zmarło w obozach z racji rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych, co ułatwione było bardzo niskimi racjami żywnościowymi. Tyle, że także wielu Polaków także wtedy głodowało; to nie były łatwe czasy. Pani rusofilia i sposób jej przekazania – napawa mnie obrzydzeniem.

I z takim odczuciem będę odnosił się do Pani tekstów i komentarzy.
Proszę nie odpisywać. Nie mam przyjemności w utrzymywaniu jakichkolwiek kontaktów z taką osobą.

Odpisałem K. Wojtasowi parę słów: Zastanawiam się, jak można pisać inaczej niż pani Tiamat w sytuacji zwierzęcej rusofobii, która opanowała Polaków. I w sytuacji, gdy żródłem informacji są nieobiektywne, a często fałszywe, dane. Proszę zwrócić uwagę na słowa Tiamat: „Zeby dyskutowac o Polsce, trzeba znać historię Polski”.

Odparła zarzuty pani Tiamat: Zamiast rzucać oskarżenia i epitety, to proszę raczej uzasadnić swoją opinię. Bo bez podania źródła swojej wiedzy jest pan opiniodawcą, ktoremu złote myśli wylatują z kapelusza. Rusofilem jest przede wszystkim Pawel Jasienica, którego cytowałam. Widać nie mógł znaleźć innych dokumentów. Dobrze by też było, żeby pan jeszcze poczytał sobie o Konwencji Genewskiej i traktowaniu jeńców. Ani moja, ani pana opinia nie powinna być oparta wyłącznie na emocjach, bo jesteśmy poważnymi ludźmi, a nie pijakami pod budką z piwem.

Pozwolę sobie powołać się na „rusofilkę” Violettę Wiernicką, która zebrała dokumenty w książce pt.„Rosjanie w Polsce: czas zaborów 1795-1915″. Dość szeroko przedstawia autorka dokumenty, korespondencję i stosunki polsko-rosyjskie w czasie i po zaborach. Szczególnie polecam prywatną koresponcdencję Tadeusza Kościuszki z carem rosyjskim Aleksandrem I.

Violetta Wiernicka: „Rosjanie w Polsce”, Rusofilskie wydanie w wyzwolonej Polsce. Bellona Spółka Akcyjna Warszawa 2015. –  Widać w Warszawie pełno rusofilów. Trzeba zgłosić dr. Pawłowicz.

Notka i komentarze na blogu Świat według Kowalskiego, link:
http://kj12345.neon24.pl/post/139966,teoria-1612-1945-czyli-jak-nas-widzi-rosja

——————————-

Notka była już gotowa, gdy otrzymałem następujący komentarz od blogera i tłumacza Metro: Generalnie to widać, że autor notki „Teoria 1612 – 1945″ bazuje na swojej wiedzy udostępnionej przez przemysł edukacyjny. Dlatego mało może zrozumieć. Jego notka jest cenna z tego włanie powodu, przeciętni Polacy są tak mądrzy (eufemizm).

David Irving napisał książkie o powstaniu w Budapeszcie w 1956 roku. On płynnie mówi po niemiecku, to mu było łatwiej się z Węgrami dogadać. Książki nie czytałem, ale widziałem ponadgodzinną promocję na YT. Irving tam mówi, że oczywiście chodziło o żydów. Wielki Józef Stalin wprowadził z Armią Czerwoną żydowski desant do Budapesztu. Powstanie zaczęło się jak klasyczny antyżydowski pogrom. Podobno pierwsze doniesienia zachodniej prasy szły właśnie w tym kierunku (on, jako historyk, znalazł jakieś artykuły w gazetach z Kopenhagi). Dopiero później gdzieś jakiś niewidzialny Sanhedryn zmienił interpretację, że chodziło nie o pogrom, ale o „wolność” i tak właśnie zostało.

Dlaczego zacząłem od Budapesztu? – Żydzi w Warszawie czy w Budapeszcie mają pełną władzę nad wrogim sobie narodem, ale władza ta zależy od łaski zewnętrznego hegemona. W 1944 i w 1989 roku tym hegemonem byli żydzi z wyższego piętra, z Moskwy czy Nowego Jorku. Trzeba im „robić laskie” czy nachalnie wchodzić w doopę.

To dlatego żydzi, którzy przyszli na bagnetach Armii Czerwonej, robili ostrą antyamerykańską propagandę, a teraz równie nachalną, tak samo prymitywną, antyrosyjską. Podstawą ich władzy jest akceptacja zewnętrznego hegemona, naprawdę się nas boją (no i gardzą, nie bez racji niestety).

Polacy są antyrosyjscy, bo nawet program nauczania jeszcze w PRL miał wymowę antyrosyjską. Teraz jest to program nauczania, telewizja, filmy, gry komputerowe, cała pod-kultura. Był Pan kiedyś w księgarni? Ja raz zabłądziłem. Syf i ściek drukują, na szczęście nikt teraz książek nie czyta :) :)

Szkoła ogłupia, co Tiamat chyba podnosi. Tiamat kiedyś zadała pytanie o antyrosyjskie dowcipy. Czy teraz są antyamerykańskie? No właśnie. Te dowcipy nie powstawały spontanicznie. Pisał o tym ładnie Bolesław Prus w „Faraonie”. Plotkami, dowcipami, piosenkami kapłani uprawiali walkę polityczną w erze wolnej od massmediów. Tak się kształtuje świadomość zbiorową.

Polacy uważają Ruskich za podludzi (to efekt żydowskiej propagandy, żydzi odbierają świat właśnie w ten sposób, jako nad- i pod-ludzi), a sami dostają żarcie drugiego gatunku od zachodnich nad-ludzi, a bilans handlowy muszą ratować liżąc kible w Berlinie czy Londynie i eksportując do nad-ludzi dzieci przeznaczone do prostytucji czy na mord rytualny. Taki paradoks, którego jakoś nie widzą.

Opracował: Zygmunt Białas

7 Komentarze

  1. To jeszcze dopiszę jeden wątek – informuje bloger i tłumacz Metro:

    Z dziesięć lat temu nazad miałem okazję rozmawiać z emerytowaną nauczycielką o historii Polski. Ta pani wyraziła taki pogląd o Polakach: myśmy nigdy nikogo nie atakowali, zawsze w historii cierpieliśmy od sąsiadów i nigdy się nie rewanżowaliśmy. Od sąsiadów doświadczaliśmy jedynie krzywd.

    To była nauczycielka. Sam wierzyłem w te bzdury, bo nasz program nauczania został w ten właśnie sposób sprokurowany. Bardziej dociekliwi mieli okazję się przekonać, że ten program nauczania to jedna wielka manipulacja. Tylko jeden przykład: niedawno obchodzono obchody „Cudu nad Wisłą”, kiedy to bohaterscy polscy żołnierze, pod wodzą dzielnego dezertera Józefa Piłsudskiego, obronili Europę przed bolszewicką zarazą. Znowu zostaliśmy zdradziecko zaatakowani bez uprzedzenia i usprawiedliwienia? Nie do końca, żaden z oficjalnych kłamców nie przypomniał, że bitwa pod Radzyminem była końcowym etapem wypędzania polskiego wojska z Ukrainy (wyprawa kijowska Piłsudskiego). To Piłsudski sprowokował bolszewicki atak, bolszewicy bronili wtedy kanonicznego terytorium Rusi przed dzikimi i pazernymi „polskimi panami”, nie w głowie był im wówczas pochód do Monachium bo mieli chaos u siebie.

    Jeszcze jedne przykład tego kłamstwa. Jeśli chodzi o kłamstwo to oczywiście trudno znaleźć lepszych artystów od biurokracji Kościoła rzymskiego. Od wielu lat „Radio Maryja” szczuje swoje owieczki na Ruskich trując: „Katyń, Katyń, Katyń”. Pomijając wątpliwości w tej sprawie, kłamcy Kościoła rzymskiego narzucili swojemu pogłowiu interpretację, według której wykonawcami „Katynia” byli Rosjanie. Tak się składa, że Polska po 1944 roku ma doświadczenia z tym samym systemem. Wiemy że Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego było całkowicie zdominowane przez żydów, dokładnie jak jego sowiecki wzór – NKWD. Oprawcami, od najwyższego stopnia do szeregowych bandytów z NKWD czy MBP, byli żydzi, to oni dominowali w takich organizacjach. Czy ktoś zna „zbrodniarzy stalinowskich” którzy nie byliby żydami? W samym Katyniu żydowska NKWD zamordowała o wiele więcej Rosjan i innych narodów ZSRR niż Polaków.
    Radio Maryja szczuje swoje owce na Ruskich sycząc „Katyń, Katyń”, a zupełnie inaczej traktuje „Wołyń”, przygotowując ideologiczne fundamenty antyrosyjskiego sojuszu pomiędzy polskimi papistami a żydobanderowcami. Dlaczego oni to robią? – Historia antychrześcijańskiej obsesji panującej w kurii rzymskiej ma dużo ponad tysiąc lat. Pamiętajmy że w 1204 roku dzicy papiści zdobyli Konstantynopol i już witali się z gąską. Powtórzyli to w symbolicznym 1612 roku w Moskwie, wówczas na Ruskich szczuli Polaków zakłamani jezuici. Dzisiaj znowu chcą to zrobić, tym razem równie zakłamani redemptoryści.

    Jeszcze bardziej dociekliwi mogli się zorientować że program nauczania historii Polski, kreujący Polaków na ofiary wiecznych prześladowań i nieusprawiedliwionych represji, został stworzony na wzór i podobieństwo kanonicznej historii żydów. Pomijając wątek nad-ludzi („narodu wybranego”), kanoniczna historia żydów to historia niczym nie usprawiedliwionych prześladowań ludu, który przynosi barbarzyńcom postęp i kulturę. Tak, historia (historia = kłamstwa dotyczące przeszłości) Polski została napisana przez żydów, na wzór historii żydów, w celu wykopania przepaści pomiędzy Polakami a sąsiadami, zwłaszcza „Ruskimi”.

    Wpis Jana Kowalskiego, „Teoria 1612, 1945″ czyli jak nas widzi Rosja” to tekst napisany przez człowieka, który nie zorientował się, że cały przemysł kulturalny, w tym edukacyjny, karmi nas kłamstwami. Zwykle oni nie kłamią wprost. Jak nauczał George Orwell, “najskuteczniejszą metodą kłamstwa jest przemilczenie”. Oni kłamią przemilczając te fakty, które nie pasują do ich teorii. Jeśli Jan Kowalski nie zorientował się w metodzie, to trudno mu będzie cokolwiek zrozumieć.

    Napisał: Metro

  2. E-mail, przesłany przez blogera Metro:

    @kowalskijan
    1. Rzeczypospolita zgniła ostatecznie pod koniec XVIII wieku i nie była to wina Rosji. Rzeczypospolita ma długą tradycję walk z Rosją, co wynikało z czynników zewnętrznych – najpierw grabieży ziem ruskich przez Litwinów w czasach zaniku ruskiej władzy centralnej (najazd Mongołów, Złota Orda), a potem zbierania ziem ruskich przez moskiewskich (wielkich) książąt czy potem carów.

    Smoleńsk czy Psków to miasta Słowian wschodnich, prawosławnych. Rzeczypospolita, rządzona przez wychowanków obłąkanych jezuitów, prześladowała prawosławie i trudno mieć pretensję do Ruskich, że nie uznawali jej za swoje państwo.

    Na temat przyczyn zgnicia Rzeczypospolitej jest dużo teorii, tyle co na temat przyczyn upadku Rzymu, proponuję jednak przeczytać chociażby „O przyczynach szkodliwości żydów” Stanisława Staszica.

    Rozbiory Polski – według naszej pseudoedukacji – zainicjowały Prusy. Na pewno nie Rosja. W Niemczech twierdzi się, że rozbiory zainicjował pruski król, któremu ten pomysł wrzucili przyjezdni z Warszawy. Oni pojechali właśnie do pruskiego króla pewnie dlatego, że był on wówczas ważną postacią w masonerii.

    W każdym razie inicjatywa, formalnie, wyszła od Prus, na pewno nie od Rosji. A nasza pseudoedukacja nieodmiennie szczuje na Rosję. Może dlatego, że Polska to drugi najludniejszy kraj słowiański, a zjednoczeni Słowianie byliby trudniejszym przeciwnikiem?

    2. Napoleon Bonaparte, wbrew twierdzeniom naszej pseudoedukacji, to europejski łobuz, niszczyciel, bandyta. Udało mu się zniszczyć Europę od Atlantyku po Moskwę, od Półwyspu Skandynawskiego po Półwysep Apeniński.

    Wiemy dlaczego ten niszczyciel ma w Polsce tak dobrą prasę. Niezwykle kosztowne kampanie Bonapartego finansowali międzynarodowi żydzi. Bonaparte zaś w każdym podbitym kraju przyznawał żydom prawa obywatelskie. Taki handel. Dla porównania – na bezwarunkowe przyznanie żydom praw obywatelskich Romanowowie nie zdecydowali się NIGDY, za co zapłacili najwyższą cenę. Z uporu Romanowych korzystał, między innymi, polski lud (mimo patologii strefy osiedlenia).

    3. Powstanie listopadowe zostało wywołane przez żydomasonerię, która w celu ochrony rewolty w Belgii potrzebowała tumultu, który dałby zajęcie rosyjskiej armii. W ówczesnym porządku świata Rosja była gwarantem pokoju, który żydomasoneria usiłowała obalić.

    Polacy służyli wówczas za mięso armatnie.

    4. Powstanie styczniowe zostało wywołane przez żydomasonerię w celu wywołania dywersji na tyłach Imperium Wszechrusi. To były czasy wojny secesyjnej w Ameryce. Rotszyldowie zaproponowali europejskim państwom (Anglia, Francja, Prusy) plan podziału Stanów Zjednoczonych. Car Aleksander II zagroził, że realizację tego planu uzna za wypowiedzenie wojny Rosji. Wysłał nawet flotę do Ameryki (pacyficzną). Żydomasoneria chciała osłabić Rosję i stąd bunt na drugim krańcu Imperium.

    Polacy służyli wówczas za mięso armatnie.

    Można tak dalej.

    Gdyby porównać traktowanie terrorystów (taka dzisiaj jest terminologia, strzelali do policji i żołnierzy) listopadowych czy styczniowych przez rosyjską administrację do traktowania jeńców przez Amerykanów czy Brytyjczyków w XX czy w XXI wieku, to można tylko westchnąć i powspominać rycerską, łagodną jak baranek i wyrozumiałą Rosję. To był chrześcijański kraj i miało to dobre strony.

    Powtarzam się:

    Wpis Jana Kowalskiego, „Teoria 1612, 1945″ czyli jak nas widzi Rosja” to tekst napisany przez człowieka, który nie zorientował się, że cały przemysł kulturalny, w tym edukacyjny, karmi nas kłamstwami. Zwykle oni nie kłamią wprost. Jak nauczał George Orwell, “najskuteczniejszą metodą kłamstwa jest przemilczenie”. Oni kłamią przemilczając te fakty, które nie pasują do ich teorii. Jeśli Jan Kowalski nie zorientował się w metodzie, to trudno mu będzie cokolwiek zrozumieć.

    Napisał: Metro

  3. Z NEON-u:

    Komu zalezy na rusofobii? Polonofobom.

    My mamy dluga historie popierania wrogow narodu polskiego.
    Mnie tak bardzo sie nie rozchodzi o bledy historyczne, bo to wszystkie kraje popelniaja.
    Mnie sie rozchodzi o to, ze polska krew jest przelewana na obcych frontach dla obcych panow, przewaznie bez zadnego pozytku dla polskiego narodu. .
    O ile wyprawa Boleslawa Chrobrego na Grody Czerwienskie wywalczyla nam Grody Czerwieniskie- nie popieram ale rozumiem tzw. racje stanu – o tyle Wladyslw Warnenczyk w haniebnej bitwie pod Warna nie dosc , ze bardzo brzydko zginal, to okrutnie zadluzyl Polske.
    Ta awnatura nie przyniosla nam zadnego pozytku. Przyniosla nam kleske, straty w ludziach i ogromne zadluzenie.

    Powstania tez nam nie przynosily zadnego pozytku, krew polska sie przelewala w samobojczych walkach. Jedynie Powstanie Wielkopolskie przynioslo korzysc.

    Juz Boleslaw Smialy urzadzil dwie wyprawy na Kijow – ktore oprocz awantury i strat w ludziach i sprzecie nic nam nie daly.
    Ale wtedy Polacy – rycerze i moznowladcy mogli sie zbuntowac przeciwko awanturniczemu krolowi i wypedzili go z kraju. (teraz nikt by nie smial)

    Bitwa pod Wiedniem przyniosla nam glorie i chwale ale zadnych korzysci terytorialnych. Odzyskalismy Kamieniec Podolski i Podole, ktore nam Turcy zabrali. Austria wygrala za to Balkany.

    Mieszko II jeden z najmadrzejszych wladcow Europy ma bardzo mala wzmianke historyczna w podrecznikach szkolnych.
    Niewiele sie opowiada o tym, ze to Mieszko II chcial sie polaczyc z Obodrytami i Weletami przeciwko Niemcom.
    Niestety nam juz wtedy nie wolno bylo sie kumac z poganami bo ani Cesarstwo ani Watykan nie wyrazily zgody.

    Wyprawy na Moskwe kosztowaly nas duzo walk i ponieslismy ogromne straty w zolnierzach. Byly to okrutne czasy.
    A kiedy nam bojarowie zaproponowal tron Moskiewski to sie okazalo, ze nam NIE pozwolili z tej okazji skorzystac, bo mial na tym tronie zasiasc Wladyslaw IV ale sie mu tatus nie zgodzil, ktory sam chcial na tym tronie zasiasc. Warunkiem rosyjskiego tronu na Kremlu bylo prawoslawie wladcy. Na zmiane religii zas sie Watykan nie zgodzil. I tak nam rosyjska korona przeszla kolo nosa. Reszte doprawilo pijanstwo i rozpasanie zolnierzy polskich stacjonujacych na Kremlu.

    Polska i Polacy byli i dalej sa wplatani w walke przeciwko Bizancjum wbrew polskim interesom. Co nas w ogole obchodzi w co wierza Rosjanie czy Serbowie?

    Rozumiem ze walczylismy z innowiercami :Mongolami, Turkami
    Ale schizma Kosciola prawoslawnego nigdy nie zostala podpisana przez Watykan. Jest to ta sama wiara chrzescijanska!. I ta sama rasa slowianska.
    No to o co tak naprawde chodzi?

    Rozumiem gdybysmy sie tlukli na smierc i zycie z Hotentotami albo nawet z Protestantami ale godzic sie na mordowanie Rosjan czy Serbow jest troche nie po chrzescijansku.

    Konfederacja Barska to kolejny antypolski skandal w naszej historii.
    Stanislaw August Poniatowski chcial wprowadzic rownouprawnienie religii katolickiej i prawoslawnej i przeprowadzic tolerancje religijna przez sejm.
    Caly kler sie zbuntowal i zawiazala sie konfederacja Barska, ktora swoimi plomiennymi przemowieniami zasilal ksiadz Marek.

    To Konfederacja Barska byla glowna przyczyna rozbioru Polski.

    Ponieslismy ogromne straty w wojnach napoleonskich, ktore co prawda przyniosly nam Ksiestwo Warszawskie , tzw. Kongresowke ale wcale nie musielismy sie wykazywac takim okrucienstwem wobec Hiszpanow, ktorzy tez walczyli o swoj kraj. Szczegolnie lansjerzy i polska piechota wykazali sie okropnym okrucienstwem a w samobojczej szarzy pod Samosiera zginelo polowe szwolezerow. Komu to bylo potrzebne. Z okrutnej wyprawy na Haiti nie wrocil nikt. Pomagalismy tam mordowac katolikow.
    Na Kongresowke zas liczyl Napoleon jako straszak na Rosje.
    Troszke sie przeliczyl.
    Komu potrzebne byly i sa samobojcze ofiary, ktorych traktuje sie jako bohaterow naroowych?.

    Te wszystkie ambitne wyprawy na Moskwe nie przyniosly nam tronu moskiewskiego.

    Ja nie bronie Rosjan, bo oni mojej obrony nie potrzebuja. Sami sie obronia.

    Mnie chodzi o to, ze wszystkie te wyprawy nie przyniosly nam granicy polsko-chinskiej. Stracilismy nawet Ukraine.

    I nie dla siebie zdobywalismy te Moskwe: jak nie dla Watykanu to dla Anglikow i Amerykanow – nigdy dla siebie!.

    I to mnie boli.

    Teraz polska armia jest na posylki za nasze wlasne pieniadze.
    My nie wiemy ilu Polakow zginelo w awanturach na Bliskim Wschodzie.
    A ilu polskich zolnierzy wymaga specjalnej opieki po przejsciach wojennych?. Wiemy?

    Jakos tak sie sklada, ze czesto bijemy sie za wolnosc wasza ale nie nasza.

    Za pomoc z zniszczeniu Iraku mielismy otrzymac jakies wielkie kontrakty w Iraku. Wszystkie zabral Haliburton a Polacy dostali fige. Wojna w Iraku nas bardzo duzo kosztowala a nic nam nie dala. Nam nawet benzyny nie pozwola ukrasc. Nie mamy licencji na kradziez ropy z Libii, Iraku, Syrii..

    Nam teraz wielcy wladcy z Zachodu nie pozwola kupowac taniego, naturalnego gazu…mamy kupowac podwojnie drozszy i duzo gorszy, zeby pokazac…niezaleznosc od monopolu, ktory nie istnieje!.

    Polskie wojska zostaly wyslane do Mali, bo Francuzi potrzebowali zloto od swojej bylej kolonii, zeby to zloto oddac Niemcom.. Pomoglismy Francuzom ukrasc Tuaregom zloto ale nam sie ani jedna sztabka za to nie dostala.
    Za to Macron nas pokochal. A my jego.

    Namordowalismy w tej Libii siebie i innych – tez nie wiadomo za ile – przeciez my nawet nie wiemy ile nas ta wyprawa po libijskie zloto i rope kosztowala. 143 tony zlota wywiezione z Libii miedzy innym dzieki polskiej pomocy. Ile z tego lupu przypadlo nam w udziale?

    Polskie zloto jest w Anglii. Anglicy sobie odliczaja garsciami podobno za to, ze w czasie wojny szkolili polskich lotnikow!
    Taz przeciez Polacy i Czesi wygrali Bitwe o Anglie!! To Angole powinni nam zaplacic!.

    16 lat wojny w Afganistanie nie przynioslo polskim damom nawet pol kilo turkusu, ktorego pelno w Afganistanie. Nikt nam nie da afganskich mineralow, z ktorych slynie Afganistan.
    Nawet tej heroiny, ktorej pomagamy pilnowac na polach makowych nie chca nam dac za darmo tylko musimy kupowac po cenach rynkowych.
    Po prostu skandal.

    Polski Grom wyslali nawet na Haiti, zeby pomagal Amerykanom okradac katolikow, ktorzy osmielili sie wybrac sobie prezydenta bez zgody Waszyntonu. Polski Grom bardzo sie przydal w Libanie ratujac Amerykanow.
    Ale polscy zolnierze z Gromu bardzo sie zalili na slabe uposazenie.
    Nasza armia za darmo?

    Ile nas kosztuje wojna w Afganistanie? I kogo my tam bronimy? Z kim my tam walczymy?

    Ostatni raz Afganistan byl podbity przez … Aleksandra Wielkiego.

    Dla kogo my chcemy podbic Afganistan?? Kto jest naszym wrogiem w Afganistanie?

    Jest jeszcze jeden bardzo wazny aspekt awantur wojennych. Polacy sa narazeni na skandaliczne skazenie atmosfery bombami uranowymi, kasetowymi, fosforowymi. Ostatnio zrzucona w Afganistanie bomba – matka wszystkich bomb- zamienila w proch i pyl obszar 15 boisk i skazila teren na kilkadziesiat lat poniewaz zawierala uran. Czy zycie polskiego zolnierza nic nie znaczy?

    O ile Amerykanie awanturuja sie o swoich weteranow – bo oczywiscie kolejne wladze USA nie dbaja o swoich zolnierzy – o tyle w Polsce nic nie wiemy o zolnierzach, ktorzy powracaja z „misji”. Przeciez przebywanie na terenie Kosowa jest bardzo niebezpieczne. Wlasnie tam dzieci umieraja na choroby popromienne. Amerykanie przetestowali w Jugoslawii rozna zakazana bron masowej zaglady.

    Teraz wybieramy sie na Moskwe. Po co? I ktory raz? To nie jest nasza wojna. My z Rosja nie mamy ani sporow granicznych ani konfliktow rasowych czy etnicznych.

    Kiedy Trump przylecial do Warszawy, w swoim przemowieniu ani raz nie wspomnial, ze Ameryka bedzie bronic Polski, a tylko interesow USA!

    Jeszcze nam wcisneli gaz lupkowy po bardzo wygorowanej cenie.

    Czy ktos wie ile nas kosztowlay tarcze rakietowe, z ktorych sie Rosjanie nasmiewali? Tak sie nasmiewali, ze te tarcze szybko gdzies zniknely bo wstyd bylo sie nimi chwalic.
    Teraz Polska zakupuje F-35! Przeciez to wstyd i korupcja.
    Ten samolot ciagle jeszcze nie lata. A juz kosztowal ponad miliard dolarow!

    Czy wiemy ile nas kosztuje bron i rozne kamery i inne bezuzyteczne pierdoly zakupione w Izraelu? czy kogos to interesuje? Ile wydalismy pieniedzy na kamery, ktore nie zapobiegaja przestepstwom?

    My sie boimy Rosji????
    A czemu Wegrzy sie nie boja? Ani Czesi. Ani Niemcy. Ani Francuzi. Ani Wlosi. Czy Anglicy sie boja?

    Szwedzkie zydostwo probuje nastraszyc Szwedow i wciagnac do NATO. Nie dlatego, ze potrzebuja Szwedow. Potrzebuja pieniedzy.

    Czy naprawde w polskim interesie byl przewrot na Ukrainie?? Na ile nam sie ukrainska awantura przydaje?? Oddadza nam Lwow? Guzik. Jeszcze Krakow zabiora. Wlasnie znajoma Ukrainka sie chwalila, ze Krakow taki podobny do Lwowa bo widac tez Ukraincy zbudowali.

    Na ile nam sie oplaca karmienie Ukraincow i dokladanie do ich awantury z Donbasem?. To nie nasza wojna.

    Czy poparlibysmy taki sam majdan w Polsce jaki pomoglismy urzadzic w Kijowie?
    Z wybijaniem szyb kamieniami i koktailami Molotowa rzucanymi w okna parlamentu?

    Ilu polskich zolnierzy zginelo na lotnisku w Doniecku? Kto ich tam wyslal?
    W awanturze z Rosja – ilu Polakow i polskich dzieci planujemy do odstrzalu? czy liczymy sie ze stratami w ludziach?

    Zadziwiajace jest to, ze w obecnym klimacie, kazdy kto krytykuje wojne z Rosja jest … rusofilem!!
    Gorzej: POLONOFOBEM

    Bo zycie Polaka nic nie jest warte a my potrzebujemy znowu wpisac sobie do dziejow Polski kolejna martyrologie narodu polskiego i opiewac bohaterskie czyny tych, ktorzy sie rzucali w wir niepotrzebnych konfliktow wojennych.

    A kiedy wreszcie skonczyla sie dranska okupacja niemiecka i narod zaczal przychodzic do siebie z wielkim trudem – okazalo sie ze niewazne jest oficjalne zakonczenie wojny. Nie wazna amnestia. My teraz pojdziemy na… Moskwe!
    Zolnierze przekleci nie mordowali tylko Rosjan. Mordowali i Polakow.
    I dlatego sa bohaterami?

    Kto nas namowil na powstanie warszawkie?? 200 tysiecy cywilnych Polakow to jest nic nie znaczaca ofiara w walce o … wolnosc?
    Jaki morderca nas stale namawia na poswiecenie polskiej krwi? Czy nami rzadza satanisci? Kto chce wykrwawic polski narod?
    Kazda kropla polskiej krwi powinna byc na wage zlota.
    A nie jest.
    Wazniejsze jest przetrwanie narodu niz ambicje zamorskich mocodawcow.
    Wiedza o tym Chinczycy, wiedza w Iranie , wiedza w Indiach.
    Kraje, ktore przetrwaly millenia znaja tajemnice przetrwania.

    Przypominam jeszcze raz:
    W czasie II-ej wojny swiatowej zginelo 20 tysiecy Czechow i 6 milionow Polakow. Pamietm jeszcze, ze mi wmawiano, ze Czesi to sa tchorze bo nie chca walczyc.
    Ciekawe pojmowanie bohaterstwai patriotyzmu..

    Zydowska propaganda nas pcha do kolejnej awantury i zydowska propaganda karze wierzyc, ze kazdy przeciwnik wojny z kimkolwiek – to polonofob.

    Zaiste. Ja juz bylam polonofobem jak sie awanturowalam o wojne z Jugoslawia. Okazalo sie, ze nienawidze Polakow bo bronie Serbow..
    A jaki interes miala Polska w napadzie na Jugoslawie?

    Jesli protest przeciwko wojnie w Syrii, Iraku, Jemenie, Libii, Afganistanie jest wyrazem polonofobii – to widocznie jestem polonofobem i rusofilem i w ogole nie nadaje sie na piewce polskiego bohaterstwa.

    Mnie sie rozchodzi o zycie Polakow i ich rodzin wystawianych na KOMPLETNIE niepotrzebne ryzyko zycia. Jest to zabronione prawem miedzynarodowym. Jest to zbrodnia przeciwko narodowi polskiemu.
    Ile dzieci chcemy osierocic w kolejnej awanturze??

    My zas pedzimy po kartach naszej historii od ksiedza Marka … do ksiedza Rydzyka

    A te Bulgary, to dopiero rusofile:

    W czasie manewrow NATO w Rumunii zolnierze bulgarscy odmowili strzelania do celow- manekinow , ktore wygladaly jak rosyjscy zolnierze.
    I co?
    Dowodcy odpowiedzialni za manewry musieli zarzadzic przemalowanie manekinow.
    Co gorsze, po spotkaniu w Bukareszcie, liderzy Bulgarii i Rumunii Rumen Radev i Klaus Jihannis oswiadczyli ze ich stosunek do Rosjan jest przyjazny mimo, ze naleza do NATO.
    Radev wrecz powiedzial, ze nie wierzy w zadne konflikty bo wszystko mozna zalatwic metodami pokojowymi, zeby za wszelka cene unikac konfliktow.

    Bulgarian soldiers refuse to shoot at targets reminiscent of Russian military men – PravdaReport

    http://www.pravdareport.com/news/world/europe/24-08-2017/138497-bulgarian_soldiers-0/

    Tiamat – 05.09.2017 – 21:06:33

  4. Z NEON-u:

    Coś się będzie działo panie Zygmuncie,
    bo jak się okazuje świat nie kręci się wyłącznie wokół „matki małej Madzi” i „gwałtu w Rimini”.
    Sprawa którą chce naszkicować (a którą specjalnie polecam pańskiej uwadze) dotarła do mnie nieledwie kilka dni temu.Chodzi o sytuację w Mjanmnie https://pl.wikipedia.org/wiki/Mjanma (nie ma rzeczy bardziej obrzydliwej niż polska edycja wiki ale co robić)
    Otóż w krainie tej żyje kilkuprocentowa muzułmańska mniejszość Rohingja
    okrutnie prześladowana przez buddyjską mniejszość https://pl.wikipedia.org/wiki/Rohingja .Od dwu lat mają tam miejsce regularne rzezie w wykonaniu „niestosujących przemoc” buddystów.
    Oczywiście nie jest to konflikt który wybuchł na pustym miejscu a mający już swoją historię https://en.wikipedia.org/wiki/Rohingya_insurgency_in_Western_Myanmar
    Wczoraj w Moskwie pod ambasadą Mjanina odbył się „nielegalny” miting rosyjskich muzułmanów żądających przestrzeganie prawa wobec mjaninskiej mniejszości muzułmańskiej.
    https://www.youtube.com/watch?v=x6xaJZdVDjo

    A dziś w Groznym odbył się wielotysięczny miting z udziałem wszystkich świeckich i duchowych władz Czeczeni. https://www.youtube.com/watch?v=qr1kpEuncTg

    Co tam mówią na wiecu w Groznym tego nie wiem bo mówią „po swojemu” ale z materiałów które (już od kilku lat) znajdują się w necie główne zarzuty wobec „swiata” to obojętność na :czystki etniczne,handel ludźmi,niszczenie i rabunek mienia,blokowanie wszystkich form pomocy humanitarnej

    ikulalibal 04.09.2017 13:21:21

    * * *

    W bylej Burmie rzadza od dawna Amerykanie. Znaczy sie probuja rzadzic. Ta wredna jankesowska suka, Sun su kyi dostala nawet Nagrode Nobla. Awanturnictwem przypomina Walese – tez walczy o demokracje w Myanmar – dawniej Burma.
    Upina sobie wielkie kwiaty we wloasy (na glowie) zeby wszyscy uwierzyli, ze jest zawzieta buddystka.
    Tyle ze ta malpa, co udaje teraz buddystke jest wyksztalcona w USA i ma obywatelstwo USA. Jakos nie przeszla w wyborach i trzeba bylo cos innego wydumac.

    Tak jak ja rozumiem, to chodzi o pretekst do interwencji USA w Burmie bo ta cala Su- kyi twierdzi, ze te muzulmany to terrorysci. Beda tam pewnie wsrod tej biedoty wyszukiwac obywateli Panstwa Islamskiego. (juz pewnie przygotowuja odpowiednie paszporty!)

    Ostatnio Amerykanie szukaja draki miedzy Indiami a Butanem i Chinami bo probuja wywolac awanture miedzy Indiami, Chinami, Pakistanem i gdzie sie da, zeby miec pretekst do zalozenia bazy tak troche blizej Chin.

    Kombinuja jak konie pod gore, zeby „pilnowac” Polwyspu Koreanskiego i jak sie uda to poroznic Filipiny z Chinami o te glupie dwie skaly (Spratly) – Chiny juz sie dogadaly z Duterte, ze nie beda sobie nawzajem przeszkadzac.
    Popychaja Amerykanie Japonie i tego przyglupa Abe do wojny z Chinami tez o wyspy i podpuszczaja do awantur z Rosja o Kuryle.

    To jest tak: po drugiej wojnie swiatowej, kiedy Japonia przegrala i wszyscy byli wsciekli na Japonie za te okruciestwa na zolnierzach brytyjskich i amerykanskich – to USA przyznawalo i rozdawalo cudze wyspy jak Sw. Mikolaj. A ONZ potem wszystko zatwierdzil jak powstal w 1948 r.
    Teraz probuja to jakos odkrecac, zeby byl powod do awantury.

    Ostatnio Amerykanie zapowiedzieli, ze zamierzaja zablokowac Chinom dostep do morza na Morzu Poludniowo- Chinskim. (podobnie zrobili to kiedys Japonii i tak sie zaczela draka Japonii z USA)

    Chyba sobie tak planuja, zeby wywolac konflikt i na polwyspie Koreanskim i zawlec Rosje do obrony Wysp Kurylskich i dla odwrocenia uwagi od awantur na Morzu Japonskimm, wywolac burde w Burmie, Butanie Indiach, i Indiach z Pakistanem wykorzystujac lokalne nieporozumienia a nawet wszczynajac..

    Jak na razie, to Azja nie wyraza wielkiego entuzjazmu dla amerykanskich fajerwerkow.
    ALe jakos Amerykanom nie wychodzi na Bliskim Wschodzie, to gdzies trzeba probowac szczescia.

    Awantura w Tajlandii poszla o ryz GMO i Monsanto. Tajland ma bardzo dobry gatunkowo ryz . Indie pare lat temu zgodzily sie na taki genetycznie modyfikowany ryz i bardzo tego zaluja bo ryz GMO (podobnie jak bawelna GMO) jest slaby wartosciowo ale za to pochlania podwojne ilosci wody.
    Rzad Tajlandii sie nie zgodzil wiec, Amerykanie oskarzyli popularna prezydent o korupcje i ja wywalili. (W Korei Poludniowej bylo na odwrot: wyborcy wywalili przyjaciolke USA – z powodu zgody na te tarcze ra- kietowe THAAD)
    W Tajlanii rzad sie nie zgodzil na plantacje GMO i Jankesi wywalil szefowa rzadu.
    Teraz znowu sa oczywiscie awantury bo cos sie ludziom polityka USA nie podoba i chca przywrocic satry rzad.

    Pisze to wszystko dlatego, ze probuje dosc chaotycznie wytlumaczyc plany USA – utowrzenia lancucha baz i blokad wokol Rosji i Chin. Do tego sie juz przyznali, wiec ja nie zmyslam.

    Do konca nie wiadomo jak sie zachowa Tajwan- a przynajmniej ja nie wiem. Mieszkaja tam nasi znajomi z Polski i jakos nie bardzo sie przejmuja. Na Tajwanie sa bazy amerykanskie – na ile mozna liczyc na konflikt z Chinami – tego chyba nikt nie wie.
    Rownoczesnie Amerykanie i Anglicy dokonuja cudow akrobacji w Hong Kongu. Juz kilka razy dostali po lapach.

    Dla nas jest to o tyle wazne, ze jakakolwiek iskra w Azji Poludniowo Wschodniej moze przyniesc przewlekla wojne, zwlaszcza, ze polskie wladze rwa sie do konfliktu z Rosja, zeby szczypac Rosje od zachodniej strony. Bo przeciez Polska nawet nie ma sprzetu do samoobrony a co dopiero do ataku. Zwlaszcza teraz gdy niekoniecznie mozna liczyc na wszystkie panstwa NATO.

    Wiecej nie umiem, a szczegolow nam nikt nie poda.

    Widac w oficjalnej prasie, ze sie robi troche zamieszania na temat gospodarczego upadku Chin i Rosji. Z kolei wiadomo, ze USA jest troche w impasie z ta Korea bo jak na razie nijak jej ugryzc nie moze.

    A miedzy Trumpem a Kim- yonem jest tylko niewielka roznica ..we fryzurze.

    Tiamat 04.09.2017 15:17:29

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.