Co się działo w Nicei – 16.07.2016.

Zamach w Nicei. 84 osoby nie żyją, a 202 zostały ciężko ranne – to tragiczny bilans zamachu, do którego doszło około godziny 22.30 w Nicei w południowej Francji – informują media. – Wśród ofiar są dzieci. Jak podaje ‚Le Figaro’, napastnik pochodzenia tunezyjskiego wjechał rozpędzoną ciężarówką w tłum ludzi. Francja ogłosiła trzydniową żałobę narodową. Wiadomo, że wśród ofiar zamachu są dwie Polki.

Do ataku terrorystycznego doszło w Nicei, na promenadzie. 31-letni Francuz pochodzenia tunezyjskiego wjechał w tłum ludzi, którzy świętowali 14 lipca – narodowe święto we Francji. Jak poinformował ‚Le Figaro’, napastnik został zastrzelony przez francuskie służby. Wiadomo, że rozpędzona ciężarówka jechała przez około 2 kilometry, zaś potem z całą siłą wjechała na osoby, które obchodziły Dzień Bastylii. Francuskie władze obecnie ustalają tożsamość ofiar. Wiadomo, że mężczyzna, który dokonał tego zamachu, to 31-letni Mohamed Lahouaiej Bouhlel, urodzony w Tunezji:



Spójrzmy jeszcze na poniższy krótki film – wideo:



Znalazłem wypowiedź blogera w portalu Maruchy, kwestionującego prawdziwość tych scen. Osobiście nie podejmuję się tego oceniać. Coś tu jednak nie gra. 13 lipca, w przeddzień zamachu w Nicei zamieścił portal wolnapolska.pl artykuł, zatytułowany „Gwałty muzułmanów mogą rozpocząć wojnę domową”, w którym czytamy:

Szef francuskiego wywiadu Patrick Calvar ostrzega, że Francja jest na skraju wojny domowej. Ocenia, że do jej wywołania potrzeba kolejnych gwałtów muzułmanów, bądź ataku terrorystycznego. Na łamach ‚Le Figaro‚ powiedział: „Ta konfrontacja muzułmanów i ich przeciwników myślę, że będzie miała miejsce. Wystarczy nawet jeden lub dwa ataki i tak się stanie. W związku z tym wypada abyśmy przewidywali i blokowali wszystkie te grupy”,
http://wolna-polska.pl/wiadomosci/gwalty-muzulmanow-moga-rozpoczac-wojne-domowa-2016-07

Kogo nęcą ‚muzułmańskie gwałty’, może przeczytać cały artykuł. Zadziwiający jest powrót do idiotycznej, a tak skutecznej, propagandy anty-muzułmańskiej. Napisałem wtedy: „Źle się dzieje we Francji, gdy policja straszy (widać jest zaplanowana jakaś akcja przez władze francuskie)”. Odpowiedział Dron67: „To kolejny dowód na zaplanowanie kolejnej rozpierduchy pod fałszywą flagą. Powód wyborny, tyle zgwałconych niewinnych…Coś szykują na pewno”… I minął tylko jeden dzień.

Jest dużo różnych wątpliwości. Pisze Andrzej Tokarski: „Polka przebywająca tej nocy w Nicei opowiada, że kilka godzin wcześniej na ulicach było pełno policji, wojska. Tymczasem kilka godzin później ciężarówka powoli przejeżdża 2 km masakrując ludzi, kierowca ma też czas, by wysiąść i strzelać z broni ręcznej. Dopiero po tym (po osiągnięciu zamierzonego celu?) zostaje zabity – choć można było go pojmać żywcem i przesłuchać”,
http://att.neon24.pl/post/132699,nicea-false-flag

Pisze pod powyższą notką Ewa Rembikowska: „A skąd ten TIR tam się wziął? – Zakaz jazdy ciężarówek po Francji obowiązuje od 22:00 w soboty oraz w przeddzień świąt, a 14 lipca to było bez wątpienia święto. Na drodze nie miało prawa być żadnego TIR-a, a już na pewno w okolicach promenady, gdzie bez wątpienia są zakazy wjazdu dla dużych pojazdów. Więc gdzie była policja? tajniacy? wywiadowcy? kamery? centrum dowodzenia?”

Miną dwa – trzy dni i zapomnimy o zamachu w Nittipcei. Terror, skierowany przeciw własnym obywatelom, zapoczątkowany 11 września 2001 roku, nabiera tempa i zdaje się nie mieć końca. Wtedy USA miały możliwość wszczęcia, trwającej do dziś, wojny w Afganistanie, teraz Francois Hollande mógł przedłużyć we Francji stan wyjątkowy na kolejne trzy miesiące. Nie mogą żyć w spokoju mieszkańcy Europy.

* * * * * * *

Niewielka jest nasza wiedza o TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership) i o zagrożeniach, czyhających na nas w przypadku podpisania tej umowy przez UE. Problemy te porusza Radosław Patlewicz w poniższej wypowiedzi:



W marcu br. obszernie pisał o TTIP Andrzej Szubert (nick: @opolczyk),
http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/03/09/co-sie-dzieje-w-europie-09-03-2016/

59 Komentarze

  1. Czy to już sypie się globalne domino, czy uwertura do „New World Order”?

    Erdoganowi odmówiono lądowania jego samolotu w Turcji, z kolei w powietrzu, Niemcy odmówiły mu schronienia, w rezultacie skierował samolot do Londynu. Tam po krótkim pobycie, zorientował się o korzystnych zmianach i powrócił do Turcji. Rosja słowami Pieskowa ofiarowała mu gotowość rozpatrzenia prośby o azyl ( o który tam nie poprosił). Rosyjskie środki masowego przekazu, powołując sie na Erdogana, twierdzą, że puczyści dziłali wg rozkazów z USA. Turcy masowo odpowiedzieli na apel Erdogana o paraliżowanie działań wojska. Wydaje się, Erdogan przejmuje kontrolę nad rozwojem zdarzeń.
    Sytuacja pozostaje dynamiczna.

    kilka zdjęć:
    https://cdn2.tass.ru/width/744_b12f2926/tass/m2/uploads/i/20160716/4293261.jpg
    https://cdn4.tass.ru/width/744_b12f2926/tass/m2/uploads/i/20160716/4293215.jpg
    https://cdnimg.rg.ru/i/gallery/ef70889e/1_e764b5e9.jpg

    • „Sytuacja [w Turcji] pozostaje dynamiczna”. -

      — Bardzo dynamiczna.
      Ciągle śledzę wydarzenia.

  2. W którą stronę potoczą się wydarzenia w Turcji..?

    ==Nieoficjalne: Iran zamknął granicę z Turcją
    23:17
    Retures powołując się na turecką TRT: w Turcji wprowadzono stan wojenny
    23:43
    Nieoficjalne: Iran zamknął granicę z Turcją
    23:52
    AFP donosi, że doszło do potężnej eksplozji w stolicy Turcji Ankarze
    23:59
    Również SKY News podał, że według świadków, wojskowy helikopter otworzył ogień nad Ankarą==

    ==01:10
    Jeden z dowódców tureckiej armii Erdal Ozturk podczas wystąpienia na żywo w telewizji wydał rozkaz swoim żołnierzom, aby natychmiast powrócili do swoich baz, w przeciwnym razie będą ścigani.==

    Na żywo http://www.tagesschau.de/multimedia/livestreams/livestream2/index.html

  3. News z 13 lipca. „Ze względów bezpieczeństwa Francja zamknęła do odwołania swą ambasadę w stolicy Turcji Ankarze oraz konsulat generalny w Stambule – poinformowała placówka dyplomatyczna.”, „Władze francuskie zdecydowały się na zamknięcie ambasady i konsulatu w Turcji. Według lakonicznego wyjaśnienia uczyniono to ze względów bezpieczeństwa.”

    Chwilę później mają Nice. Chyba zaczynamy ordo ab hao. Jakieś dziwne połączenie wydarzeń Francja Turcja. Jak pojawia się zamach we Francji to chwilę później albo zestrzelony rosyjski helikopter w pobliżu Turcji, albo odwetowy zamach w Turcji i tak już od roku.==

    ==Tuż po szczycie NATO i zamachach we Francji. Czy tylko ja tu dostrzegam początek lawiny?==

    Wygląda, że Francja i Turcja będzie osią wiekszego konfliktu,
    dołączyć do tego może atak banderlandu na Donbass i mamy
    ”piękny” międzynarodowy konflikt na dwóch kontynentach.

    Polityka usraelska przynosi zamierzone efekty.
    Chyba że w Turcji nastapi wojskowy prysznic.
    Ale juz piszą, że Erdogan opanował sytuację.
    Lato będzie ”ciekawe”.

    • „Wygląda, że Francja i Turcja będzie osią wiekszego konfliktu,
      dołączyć do tego może atak banderlandu na Donbass i mamy
      ”piękny” międzynarodowy konflikt na dwóch kontynentach.
      Polityka usraelska przynosi zamierzone efekty”. -

      — Tak. Przy czym widać, że wiele z tego grubymi nićmi jest szyte. Tak było z zamachem w Nicei, tak – zdaje mi się w tym momencie – z nieudanym puczem w Turcji.
      Ale jeszcze za mało wiem o zdarzeniach w Turcji.

  4. ==Andrzej Duda o hasłach rewolucji (anty) francuskiej

    Dla każdego uczciwego i jako tako wykształconego człowieka masońska rewolucja we Francji to bestialska zbrodnia wymierzona w Kościół i stary porządek świata, oparty na chrześcijańskich wartościach – zbrodnia, która pociągnęła za sobą wiele niewinnych ofiar. Całe zło dzisiejszego świata stoi na fundamencie tej ohydnej rewolucji. Jakże wielką przewrotnością jest, iż rocznica zajęcia przez motłoch Bastylii jest obecnie świętem narodowym Francuzów?

    Przyjrzyjmy się jednak co o masońskich hasłach rewolucji sądzi „konserwatywny i katolicki” prezydent III RP. Z okazji rocznicy rewolucji (anty) francuskiej Andrzej Duda wysłał Francois Hollande’owi depeszę gratulacyjną. Oto jej fragment:

    „Szanowny Panie Prezydencie, w imieniu własnym oraz Rzeczypospolitej Polskiej pragnę przekazać Panu oraz wszystkim Francuzom serdeczne życzenia z okazji Święta Narodowego Republiki Francuskiej.
    W obliczu aktualnych wyzwań, z którymi musimy się mierzyć, hasła rewolucji francuskiej nabierają szczególnego znaczenia. Unii Europejskiej potrzeba dziś wolności od obaw o bezpieczeństwo, równości rozumianej jako wola uszanowania głosu wszystkich państw członkowskich oraz braterstwa w działaniach na rzecz rozwoju”.
    Aj waj, Panie Prezydencie! =-=

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/andrzej-duda-zwolennikiem-masonskiego-liberalizmu-2016-07
    ===========================

    Ten prezio mógłby z tymi poglądami zostać szefem izraelsiego MSZ.
    Niebywałe i nikt nic nie widzi.
    To jest skandaliczne.

  5. Premier Turcji – Binali Yildirim – poinformował opinię publiczną o wojskowym zamachu stanu. – Nie oddamy władzy. Przemoc będziemy zwalczać siłą – zadeklarował. Jednocześnie w wydanym komunikacie siły zbrojne Turcji potwierdziły przejęcie władzy w Turcji: „w celu przywrócenia porządku demokratycznego i wolności”.

    Wyłączona państwowa telewizja, internet i zablokowane mosty.
    Ciekawie, ciekawie…znowu będzie konflikt interesów USA vs Rosja i coś poważnego z tego rozleje się na jewropę. ==

    Na stonie http://www.tvn24.pl/turcja-proba-zamach … 339,s.html

    Jest relacja krok po kroku co się właściwie wydarzyło.

    Jeszcze nikt nie wpadł w tej mądrej telewizji na dość ważną i istotną kwestie. Turcja jest w pakcie Nuclear Sharing. Oznacza to, że w bazie Incirlik jest składowanych ponad 50 głowic jądrowych.

    Teraz będzie można zobaczyć jak Stany na to zareagują. Jeśli sytuacja się pogorszy, muszą przecież je ewakuować. Jeśli jakaś głowica się zgubi to będzie bardzo nieciekawe. Nie jest problem zgubić jedną małą skrzynie w takim burdlu. Ciekaw jestem ile stacjonuje tam Amerykańskiego Wojska. Bo prawdziwy balet się dopiero może zacząć.==

  6. ==Mi się właśnie wydaje, że całą akcję nakręcili hamerykańcy i coś nieciekawego się stanie, a winą za to obarczona zostanie Turcja.==

    Może też być zupełnie inaczej. Po prostu pewna grupa wojskowych ostro się wkurwiła i puściły im nerwy.
    To też są ludzie i widzą że, wysyła się ich do walki z ISIS, kiedy częśc ich skorumpowanych kolegów z wysokiego szczebla handluje z ISIS ropą, zaopatruje ich w broń, szkoli, zapewnia sprzęt oraz dokumenty i szlaki transportowe. Już nie mówiąc nalotach na pozycje Kurdów którzy z ISIS walczą. Oczywiście wszystko za poparcie Erdoğana który próbuje mieć ciastko i zjeść ciastko. Stany oczywiście na tym i tak korzystają i wszyscy są happy.

    Może w końcu ktoś powiedział po prostu, nie.==

    Nastąpiło przesilenie, jeżeli nie sterowane z usraela, może być z tego chleb.

      • Tyle samo wiem, co inni , znaczy sie niewiele, ale zastanawia mnie opinia publiczna Turcji, ktora stanela murem za Erdoganem.
        Dowodztwo tureckie to NATOwskie donmehy.
        Juz podaja niektorzy, ze ten pucz przygotowal sam Erdogan, inna plotka w mediach podaje, ze Erdogan poprosil o azyl w Niemczech ale nie dostal.
        Z kolei podobno jakis kleryl turecki w USA sam jeden przygotowal drake.
        Czyli dalej nic nie wiemy. Nawet tego, dlaczego tak dlugo trwaja rozmowy na Kremlu z ta idiotka Nuland i Kerrym.

        • ~dron67
          ~Tiamat

          „Czyli dalej nic nie wiemy”. -

          — Tyle sprzecznych informacji.
          Może o to chodzi, byśmy nie wiedzieli, tylko czuli. I tak krok po kroku do paniki.

  7. ==Skoro media zachodnie nazywają to zamachem stanu, puczem – to wiadomo, że oficjalnie Zachód popiera obecnie rządzących, inaczej nazywali by ich bojownikami o wolność, powstańcami itp…
    Po kilku godzinach od początku próby puczu w Turcji, rząd ogłosił, że sytuacja jest w zdecydowanej mierze pod kontrolą. Prezydent Recep Tayyip Erdogan wrócił do kraju.
    Agencja Reutera: 754 osoby zostały do tej pory aresztowane.
    Co najmniej 60 osób zginęło w czasie próby zamachu stanu w Turcji – podały tureckie władze.
    (tvn24.pl)
    Turcja to duży kraj strategicznie położony na skraju trzech kontynentów, do tego potęga militarna z drugą co do wielkości armią w NATO po USA i kraj muzułmański – zdestabilizowanie jej ułatwi, czy też umożliwi zdestabilizowanie Europy.==

    Czyli bez zmian.
    Tylko sytuacja staje się bardziej ”dynamiczna”.
    Można oczekiwać dzisiaj albo jutro innych ekscesów..
    Usrael znowu z tarczą.

    ZArobią nasze nadbałtyckie kurorty i pensjonaty..

  8. Rozmowa z Igorem Striełkowem o Polsce i Polakach – 13 lipca 2016

    13 lipca 2016 10:15
    xportal.pl

    Od Redakcji: Przedstawiamy pierwszy w Polsce wywiad ze słynnym dowódcą noworosyjskiego powstania, Igorem Striełkowem, przeprowadzony przez Dawida Berezickiego.

    Igorze Iwanowiczu, jak Pan uważa, czy Polska całkowicie znajduje się w kręgu cywilizacji zachodnioeuropejskiej czy też pozostały jeszcze u nas jakieś wspólne wartości z „Russkim Mirom” – cywilizacją wschodnioeuropejską?

    Zacznijmy od tego, że Polska to kraj zamieszkały praktycznie w całości przez Słowian (przede wszystkim Polacy, ale również Rusini: Białorusini, Rosjanie, Ukraińcy, Łemkowie i inni Słowianie (Słowacy, Czesi). W zdecydowanej większości są to Słowianie Wschodni, u których są wspólne i bardzo bliskie korzenie kulturowe i genetyczne z sąsiadami ze wschodu, a nie z zachodu. Jeżeli dobrze pamiętam, to jeszcze w wiekach XI – XII polscy i ruscy książęta i bojarzy (szlachta) kontaktowali się pomiędzy sobą praktycznie bez żadnych problemów i bez tłumaczy, bo ich języki były bardzo zbliżone. Zaczęło się to zmieniać stopniowo. Ze strony wschodu od momentu mongolskiego najazdu na Ruś, który na prawie trzysta lat oderwał znaczną część Rusi europejskiej cywilizacji, zaś od strony Polski poprzez coraz większe wpływy kościoła katolickiego i latynizację, a co za tym idzie wypieranie kultury słowiańskiej przez łacińską – katolicką (działania te nasiliły się zwłaszcza od końca XV wieku). Te fakty z obu stron wpłynęły na powstawanie najpierw nieporozumień, potem braku zrozumienia aż do wrogości pomiędzy obiema stronami, pomiędzy naszymi bratnimi narodami.

    To co dziś określamy w Polsce jako „rusofobia”, powstało w wyniku krachu polskiego projektu budowy imperium Międzymorza – Polski Wielu Narodów, od morza, do morza. Ten projekt Polski upadł, poniósł porażkę w II połowie XVII wieku, bo Polska przegrała rywalizację z Moskwą, a potem jeszcze, pod koniec XVIII wieku nastąpiły trzy rozbiory Polski i znaczna część Polski była wchłonięta przez imperium rosyjskie (podporządkowanie polityczne, jurysdykcyjne, wojskowe…). Oczywiście liczne małe i czasem większe konflikty graniczne i wojny pomiędzy Polską a Rusią były i w Średniowieczu, potem od końca XV wieku praktycznie aż do końca XVIII wieku. Poparcie przez znaczną część Polaków Napoleona i udział wojsk polskich w wyprawie na Rosję, no i potem w XX wieku – pod koniec I wojny światowej i po rewolucji w Rosji. Te konflikty, polskie powstania i działania wojenne nie mogły zostać bez śladów w tak zwanej pamięci narodowej obu narodów (polskiego i rosyjskiego). Ale przecież, pomimo to (mimo tych różnic), mamy wspólne korzenie. Właśnie dlatego tak bliskie nam są wspólne wartości bazowe naszych narodów (a tak różne od praktycznie wszystkich pozostałych państw Europy zachodniej i centralnej). Te wspólne, czy też bardzo bliskie naszym narodom wartości skupiają się wokół głównej idei: ważniejsza jest duchowość niż cielesność i materializm, mamy wyczulone poczucie sprawiedliwości, podobnie rozumiemy miłosierdzie, współczucie… . Rosjanie i Polacy tak naprawdę są bardzo podobni mentalnie.

    W związku z tym Polska jeszcze nie raz będzie miała bardzo trudny dla siebie wybór celów i wartości pomiędzy: swoimi narodowymi i chrześcijańskimi (czyli słowiańskimi, bliskimi z Rosją), a „europejskimi” (czyli zachodnimi – liberalnymi, tak naprawdę bez tożsamości narodowej, czy religijnej, a oceniając po licznych działaniach, to wręcz satanistycznymi).

    Na przestrzeni wieków Polska wielokrotnie walczyła z Rosją. Jak pan uważa, czy te fakty nałożyły swoje piętno na stosunki rosyjsko – polskie?

    Częściowo na to pytanie odpowiedziałem już powyżej, chciałbym jednak dodać, że Królestwo Polskie, Rzeczpospolita, jak i potem – Polska po I wojnie światowej, nie zawsze były tylko wrogami Rusi, Państwa Moskiewskiego, Rosji czy ZSRR. Niejednokrotnie byliśmy też sojusznikami przeciw Tatarom, Turkom, Krzyżakom, Szwedom, Niemcom… Wystarczy tu choćby wspomnieć zwycięstwo pod Grunwaldem nad Krzyżakami, gdzie ramię w ramię przeciw wspólnemu wrogowi walczyły chorągwie polskie – koronne, wielkiego księstwa litewskiego, pskowskie, nowogrodzkie, smoleńskie, połockie, ale i czeskie i jazda tatarska. Również i później były takie wspólne zwycięstwa – w wojnie północnej przeciw Szwedom, czy wspólne zwycięstwo nad niemieckim nazizmem w II wojnie światowej. Nie należy również zapominać o naprawdę olbrzymiej ilości Polaków: żołnierzy i oficerów, którzy od końca XVIII wieku aż do I wojny światowej włącznie, a nawet podczas wojny domowej w Rosji po rewolucji bolszewickiej, walczyli w szeregach armii Imperium Rosyjskiego. Wielu Polaków zajmowało wysokie i nawet najwyższe stanowiska wojskowe i zapisało się w historii jako wybitni dowódcy. Wystarczy tu wspomnieć o generałach: Lewickim, Nagłowskim, Kwiecińskim, Biskupskim, Dowbor – Muśnickim, Niepokojczyckim jak i o wielu innych, jak choćby generał Mikołaj Przewalski – wybitny badacz flory i fauny Kaukazu. A z okresu nam bardziej bliskiego wystarczy wspomnieć choćby znanego w Rosji „marszałka zwycięstwa” – Konstantego Rokossowskiego. Nawet słynny „lodowy marsz” białej armii w trakcie wojny domowej w Rosji w 1919 roku odbył się z udziałem licznych Polaków – oficerów i żołnierzy, bo przecież cała czwarta eskadra 2 Drozdowskiego Pułku Konnego składała się tylko z Polaków. Nie należy zapominać także o udziale Polaków – ochotników, jak i zesłańców (byłych uczestników polskich powstań) w odkrywaniu i oswajaniu Syberii, Jakucji ale również i Turkmenistanu, dalekiego wschodu. Tam też wielu Polaków zajmowało ważne stanowiska wojskowe i w rosyjskiej administracji cywilnej, byli też liczni polscy naukowcy, inżynierowie, czy nawet chłopi którzy pojechali na Syberię uprawiać ziemię. Oni wszyscy wnieśli znaczący wkład do rosyjskiej historii, pozostając przy tym Polakami. Szkoda tylko, że o wielu z tych wybitnych Polaków tak mało mówi się w Polsce.

    Ja osobiście z wielkim zainteresowaniem czytałem prace o Jakutach i Jakucji autorstwa Piekarskiego i Sieroszewskiego.

    Jeszcze raz się powtórzę: bezpośrednie sąsiedztwo dwóch państw pretendujących w tym samym okresie do statusu imperium na tych samych terytoriach i ich rywalizacja polityczna i wojskowa, z której Rosja wyszła zwycięsko, nałożyły swoje piętno na pamięć historyczną obu narodów i na nasze dzisiejsze oficjalne stosunki na poziomie państwowym. Mogę też w pełni świadomie powiedzieć: w dzisiejszej Rosji nie ma żadnej nienawiści czy nawet wrogości w stosunku do Polski i Polaków. Powtarzam, czegoś takiego nie ma. Nawet teraz, gdy nasza oficjalna propaganda ciągle raczy informacjami o polskich działaniach nieprzychylnych czy wręcz wrogich wobec Rosji – jak sprawa likwidacji pomników żołnierzy radzieckich z okresu II Wojny Światowej, czy też o antyrosyjskich pozycjach polskich „orientujących się na zachodnie wartości” oficjalnych elit politycznych, to w Rosji nie ma czegoś takiego jak nienawiść czy nawet nieprzychylność wobec Polski i Polaków.

    Jaka jest pańska opinia odnośnie zbrodni katyńskiej i kto pana zdaniem jej dokonał?

    Jako historyk z wykształcenia, który próbował ponad dwadzieścia lat temu zacząć pracę naukową w tej dziedzinie, mam z tym problem. Do dziś nie mogę sobie jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Zarówno dochodzenie przeprowadzone podczas niemieckiej okupacji Smoleńska i terenów wokół (m.in. Katyń), jak i późniejsze dochodzenie radzieckie z przełomu lat 1944/1945 roku nie były obiektywne, nie były obojętne politycznie i propagandowo. Do obu można mieć olbrzymie zastrzeżenia merytoryczne i faktograficzne. Dlatego nie było też wówczas zaufania co do wyników któregokolwiek ze śledztw. Szczerze mówiąc nie mam tez zaufania co do „gorbaczowsko-jelcynowskiej” oceny tej tragedii. Ja sam osobiście tym tematem się nie zajmowałem. Dlatego nie wykluczam żadnego z dwóch wariantów tej zbrodni, mało tego, mogły nawet wystąpić oba jednocześnie. Dlatego uważam, ze warto by było jeszcze raz na poważnie powrócić do zbadania tej zbrodni przez wspólną rosyjsko – polską, złożoną z niezależnych, niezaangażowanych politycznie i ideowo w tę sprawę historyków, badaczy i specjalistów, którzy byli by do siebie nastawieni przynajmniej neutralnie, bo bez tego nie da się zbudować żadnego wzajemnego zaufania niezbędnego do wspólnej owocnej pracy.

    Czy pana zdaniem wejście Polski do NATO i Unii Europejskiej ostatecznie podzieliło (rozdzieliło) nasze narody?

    Bloki i układy wojskowe, polityczne pojawiają się i znikają. Nie ma rzeczy, które by się nie zmieniały i w naturze i w historii. Jest to zauważalne zwłaszcza obecnie, gdy zjawiska i procesy, które kiedyś dokonywały się stuleciami, zachodzą praktycznie z dnia na dzień. Gdy w ciągu ostatnich 10-25 lat doszło do aż tylu zmian w Europie i na świecie. Gdyby, nie daj Boże, obecnie doszło do jakiegoś konfliktu zbrojnego pomiędzy Rosja a NATO, to będzie to nieodwracalna katastrofa dla nas wszystkich i mówiąc szczerze, nawet nie chcę o tym myśleć. W takiej sytuacji Polska znalazła by się w sytuacji najgorszej, bo stanie się tylko „polem walki” pomiędzy walczącymi stronami. Polski nie będzie wówczas szkoda ani USA, ani „starym” krajom NATO.

    Liczę jednak, że do czegoś takiego nigdy nie dojdzie. Mam też nadzieję, że Polacy pamiętając okropieństwa II-wojny światowej nie będą ryzykować zniszczenia swojego pięknego kraju, w imię wątpliwych ambicji części swoich elit politycznych.

    Rosja do Polski obiektywnie nie ma żadnych pretensji ani terytorialnych ani innych. O tym Polacy powinni wiedzieć i to powinni zrozumieć.

    Jakie jest pana zdanie odnośnie sankcji Zachodu wobec Rosji i rosyjskiego embarga na zachodnie towary spożywcze – w tym na Polskie produkty?

    Ponieważ nie jestem ekonomistą, a wojskowym, to dość trudno jest mi na to pytanie odpowiedzieć fachowo. Jako człowiek uważam, że dla nikogo z nas ta sytuacja nie jest potrzebna. Obie strony na tym coś tracą.

    Pana zdaniem jesteśmy na progu wojny NATO z Rosją, czy jest nadzieja, że to wszystko to tylko działania PR i metody wywierania presji i nacisków na Moskwę przez Waszyngton i Brukselę?

    Uważam, że nawet obecnie, w momencie osłabienia Rosyjskiej Federacji, NATO nie zdecyduje się na otwarty i bezpośredni konflikt z Rosją. Taki konflikt może skończyć się nawet globalna katastrofą. Nawet przy samym udanym scenariuszu rozwoju sytuacji dla NATO (czyli przy braku użycia broni masowego rażenia) może to doprowadzić do przysłowiowego samobójstwa walczących, a przy okazji do zagłady całego świata – zagrożenie katastrofy ekologicznej, przy której Czarnobyl to tylko zabawa. Dotknęło by to przede wszystkim Europę (Polska w pierwszej kolejności), ale nawet wówczas nikt na świecie nie mógłby być bezpieczny że jego skutki tej katastrofy ominą. Dlatego właśnie mam nadzieję, że dowództwo NATO doskonale zdaje sobie z tego sprawę.

    Dlatego też uważam, że prawdziwym celem obecnej kampanii jest jak największy nacisk propagandowy, polityczny, wojskowy i ekonomiczny na Rosję. Jest to zmasowane, skoordynowane okazywanie presji wojskowo – polityczno – ekonomicznej na Rosję. Zachodowi chodzi m.in. o wciągnięcie dzisiejszej Rosji (osłabionej gorbaczowsko – jelcynowską zdradą) w nowy wyścig zbrojeń, który może okazać się katastrofalny dla naszego kraju. Prawdziwym celem jest doprowadzenie do sytuacji, gdy rosyjskie elity polityczne same się poddadzą i uznają swoja porażkę. W takiej sytuacji wszystko jest możliwe. Ale i ta sytuacja nie będzie sprzyjała Polsce, wojna wewnętrzna i katastrofa humanitarna w sąsiednim kraju (tym bardziej w takim, jak Rosja) nikomu z sąsiadów nigdy nie przyniesie nic dobrego, a jedynie stworzy nowe własne problemy. Jakie? Pomnóżcie problemy Syrii czy Libii tak z razy dziesięć i wówczas może zrozumiecie, co będzie oznaczać dla Unii Europejskiej nowa smuta w Rosji, nie wspominając już o licznych konfliktach, które pojawiły by się wówczas na całym terenie byłego ZSRR.

    W takim razie jak Pan widzi przyszłość stosunków polsko – rosyjskich?

    Obecna sytuacja w Polsce moim zdaniem zaczyna przypominać tragiczny okres lat 1938-1939. Wówczas koledzy obecnych warszawskich „jastrzębi” (ministrów Macierewicza, Waszczykowskiego), panowie Beck i Rydz – Śmigły, doprowadzili Polskę do katastrofy. Dziś u polityków o poglądach podobnych do wymienionych, jest jeden jedyny wróg – to ROSJA, a we wszystkim pozostałym powtarzają praktycznie bezkrytycznie działania swoich poprzedników, z tej tak niedawnej historycznie epoki. Takie działania nie mogą spotkać się ze zrozumieniem ani ze strony władz Rosji ani ze strony rosyjskiego, wykształconego i politycznie aktywnego,społeczeństwa obywatelskiego.

    Polska ma jednak wybór. Jest inna droga – na wzór roku 1989, kiedy to Polakom wystarczyło odwagi i mądrości politycznej by usiąść przy okrągłym stole i wspólnymi siłami wszystkich stron zdecydować o dalszym losie kraju i narodu. Sądzę, że zdecydowana większość Polaków zdaje sobie sprawę, że wariant rozwoju sytuacji na wzór roku 1989 jest o wiele korzystniejszy niż na wzór lat 1938-39…

    Naprawiać obecną sytuację trzeba obowiązkowo. Rosja i Polska nie powinny być wrogami, a ci którzy uważają inaczej są zdrajcami słowiańskich idei i wartości. Ale Rosja nie powinna wtrącać się w wewnętrzne sprawy Polski. By przestał obowiązywać trend na wrogość z Rosją, muszą tego dokonać sami Polacy w sposób demokratyczny. Doświadczenia roku 1989 są. Kilka partii politycznych i ruchów patriotycznych o propolskim nastawieniu mogą wspólnie się zebrać i razem wypracować nowy wektor w stosunkach polsko – rosyjskich, który wyprowadzi kraj ze skraju przepaści, na którym to Polska znalazła się dzięki obecnej polityce PiS. Następnie należało by przedstawić własny plan rozwoju dalszych działań dla obecnych euroatlantyckich elit politycznych w Polsce, powiedzmy, zebrać wszystkich przy drugim okrągłym stole i porozmawiać przy nim o możliwych dalszych kierunkach rozwoju kraju: państwa i narodu. I to powinno być bez uprzedzeń, bez rusofobii, bez bezkrytycznego podporządkowania USA i bez niezrozumiałego wspierania probanderowskiej i neonazistowskiej Ukrainy.

    Co pan uważa na temat mających obecnie miejsce w Polsce wystąpień w związku z 73. rocznicą zbrodni Wołyńskiej?

    Rzeź Wołyńska 1943 roku bez wątpienia jest aktem ludobójstwa o charakterze etnicznym, gdzie decydujące były pochodzenie narodowe i wyznanie. Obecnie na tle ukraińskiego bezkrytycznego kultu Bandery i jego idei, czyli patronowi tej rzezi, włącznie z przemianowaniem w jego cześć jednej z centralnych ulic Kijowa, podejmowanie w Polsce tej tematyki i zachęcanie do debaty publicznej na ten temat, jest bardzo aktualne i potrzebne. Czy trzeba tu jeszcze coś dodawać? Polacy maja pełne prawo wiedzieć i pamiętać o swoich historycznych tragediach. Tak samo jak i Rosjanie, czy też każdy inny naród na świecie.

    Jaki jest pana stosunek do Polski i Polaków?

    Jak już powiedziałem, przy jednym z wcześniejszych pytań, zupełnie normalny, jeśli można tak powiedzieć. Miałem kilku przyjaciół, z którymi razem służyliśmy w wojsku, byli to potomkowie polskich zesłańców z XIX wieku, którzy o tym wiedzieli i pamiętali, zawsze podkreślali, że są Polakami, pomimo że z przyczyn naturalnych się zrusyfikowali (można: zasymilowali z Rosjanami). Doskonale się z nimi współpracowało. Jednemu z nich, z którym służyliśmy w Czeczenii i który tam doszedł do stopnia pułkownika wojsk FSB, poświęciłam nawet swój nieco ironiczny i satyryczny wiersz „Zenitiabu”, ponieważ miał ona hasło wywoławcze „Zenit”. Dzięki temu znam polską mentalność jak i charakterystyczną dla Polaków tak zwaną „gorącą głowę”, wybuchowość oraz pośpieszność w działaniu, ale również sumienność, wierność danemu słowu, honorowość, szlacheckie poczucie własnej wartości i honoru. Mój dziadek był nagrodzony orderem Virtuti Militari, ponieważ jako dowódca batalionu zmechanizowanego brał udział w walkach o Konigsberg oraz wyzwalał północną Polskę i za to właśnie został nagrodzony tym polskim orderem. Niestety w Polsce nigdy nie byłem i najprawdopodobniej w najbliższej przyszłości nie będę, nie miałem więc okazji do osobistych kontaktów z Polakami w Polsce. Pamiętam jednak, że kiedy kilka lat temu nasz transportowy volkswagen ugrzązł w błocie pod Borodino, w obozie rekonstruktorów po rekonstrukcji w 200-rocznicę bitwy pod Borodino w 2012 roku, to właśnie polscy rekonstruktorzy, kompletnie bez naszej prośby, sami przyszli nam pomóc wyciągnąć samochód z błota. Pamiętam, że wówczas podarowałem im mój pamiątkowy srebrny kielich, który dostałem za służbę na Kaukazie… Jestem teraz bardzo ciekaw jaki ma obecnie stosunek do Rosji, do sytuacji na Ukrainie, w tym i do mojego udziału w tych wydarzeniach, obecny właściciel tego kielicha.

    Jakie ma pan zdanie na temat faktu, że wielu pańskich żołnierzy i podwładnych nie otrzymało od obecnych władz Donieckiej Republiki Ludowej ani medali, ani jakiejś gratyfikacji finansowej (rekompensaty za doznane urazy, rany, dla inwalidów wojennych), ani nawet pomocy dla rodzin, których bliscy tam zginęli, nawet dla rodzin których nie stać obecnie na pomnik na mogile swoich bliskich?

    Jeżeli o tym mówimy, to ochotnicy z Rosji, którzy walczyli za republiki Doniecką i Ługańska, jechali walczyć nie dla nagród, medali czy po to by otrzymać pomoc ze strony państwa po powrocie. Oni tam walczyli za naród, za prawie 90% Rosjan w Donbasie, którzy są tam większością i są u siebie, a którym zagrażał i nadal zagraża, jeśli nie fizyczny, to w 100% kulturowy i językowy „holokaust” ze strony ukraińskich neo-nazistów i probanderowskich władz. Oni jechali tam walczyć z tym samym zagrożeniem, które już w czasie II Wojny Światowej i tuż po niej przyniosło tyle ofiar narodom: rosyjskiemu, białoruskiemu, ukraińskiemu, polskiemu oraz Łemkom, Ormianom i żydom [chodzi o akty ludobójstw ukraińskich nacjonalistów i nazistów z lat 1941 – 1946 na terenach dzisiejszej Ukrainy, Polski i Słowacji, o udział ukraińskich jednostek w likwidacji gett w Warszawie, Łodzi i innych miastach Polski i byłego ZSRR, o ukraińskie formacje SS z których formowano oddziały strażników obozowych w licznych niemieckich obozach zagłady, o zbrodnie oddziałów UPA po zakończeniu działań wojennych].

    Ci ludzie nie liczyli na nagrody, jak samo jak i ja osobiście, I nie otrzymaliśmy tych „nagród”. Ale tak już bywało nie raz w rosyjskiej historii (a i nie tylko rosyjskiej). Myślę, że czas wszystko uporządkuje i przywróci na właściwe miejsca, a bohaterzy, którzy dla zasady i idei bronili swój naród, doczekają się jeszcze społecznego i państwowego uznania w przyszłości.

    Dziękuję bardzo za udzielenie tego interesującego wywiadu.

    http://kochanezdrowie.blogspot.co.uk/20 … sce-i.html

    • „… z Igorem Striełkowem o Polsce i Polakach”. -

      — Tak więc widzę, że Igor Striełkow jest nie tylko odważnym żołnierzem i dowódcą, ale mądrym facetem, rozważnym i uczciwym analitykiem :)

  9. ==O zamknięciu Bosforu ktoś (puczyści ?) zdecydował parę godzin temu bo ogłosili to już o 2 w nocy a to następna poważna przesłanka by podejrzewać o mistyfikacje puczu pod cichym naciskiem USA którego Kerry ksywka ,,głupek” wyraził się przed godzinką iż oni w USA nic nie wiedzieli o tym że w Turcji szykuje sie zamach stanu.
    Faktycznie tylko głupek tak się wypowie nieudacznie sugerując że mędrcy polityczni z USA znają wszystkie przyszłe donioślejsze wydarzenia na świecie oczywistym bez swego wcześniejszego celowego uzurpatorstwa.
    Teraz Erdogan będzie sobie rządził (czyli siał terror) bezkarnie bo ichniejszy parlament zastanie zawieszony zaś zamknięty Bosfor zmusi Ruskich do jakiejś reakcji, wychodzi na to że sterowniczy bankruta USA upieka dwie pieczenie na jednym ogniu:
    Znowu prowokują Ruskich do zbrojnych działań by odblokowywali swą flotę czarnomorską oraz utrzymają już bezpiecznie swego rzezimiecha Erdogana w regionie by wspierał ich bandziorów z ISIS a tym dochodowe piekiełko wojny.==

    Na to NATO wychodzi, że to kolejna próba drażnienia niedźwiedzia.
    Oczywiście ”spontaniczna” bez wiedzy ”starszych”.

    • „…. następna poważna przesłanka by podejrzewać o mistyfikacje puczu pod cichym naciskiem USA”. -

      — Na to wygląda.
      Zdaje się nie ma już ważnych(?) wydarzeń bez usraelskich scenariuszy.

  10. Proponowałbym poeksplorować opcję hiperrealistycznego teledysku w Nicei.

    Za słabo znam się na fizyce i samochodach i nie interesowałem się raportami o tym zamachu. Podobno trwało to pół godziny, auto przejechało 2 kilometry.

    Zwracam uprzejmie uwagę że auto przejedzie 2 km w pół godziny jak się porusza ze średnią prędkością 4km/h. To prędkość piechura. Przy prędkości 40km/h przejedzie ten dystans w trzy minuty czy coś koło tego.

    To auto to odpowiednik Stara, nie TIR. Takie auto, niezaładowane, waży np. 5 ton. Star miał duże koła, teraz montuje się w tych autach koła o mniejszej średnicy dla obniżenia poziomu przestrzeni ładunkowej.

    Koła ciężarówki średnio się nadają do miażdżenia ludzi, są z gumy. Wydaje się być niemożliwością aby auto zmiażdżyło setki ludzi. Przecież on relatywnie wolno jechał, ludzie by się rozbiegli.

    Zwróćcie uwagę że na zdjęciach nawierzchnia bulwaru jest czyściutka. Takie opony miażdżąc ciała nie powodują wytrysków krwi, raczej krwotoki wewnętrzne, ale czyściutka nawierzchnia? Powinien się tutaj wypowiedzieć jakiś chirurg albo rzeźnik. Dla mnie to głupie.

    Sądzę że to jest hiper-realistyczny teledysk.

    • Ciekawe pytania!..

      Znowu żadnego filmu z akcji..?!
      Wszyscy mają te szpiegowskie smartfony.

      Policja przed była dla zabezpieczenia przebiegu ?..

    • ~Metro

      Witam Szanownego Pana :)

      Też ‚słabo znam się na fizyce i samochodach’, ale tu wystarczy dobrze się przypatrzeć. Przy czym mam doświadczenie i w sumie badałem wiele takich wydarzeń, przede wszystkim tzw. sprawę smoleńską. Napisałem ostrożnie w powyższej notce: „Znalazłem wypowiedź blogera w portalu Maruchy, kwestionującego prawdziwość tych scen. Osobiście nie podejmuję się tego oceniać. Coś tu jednak nie gra”. -
      — Dlaczego tak ostrożnie? – otóż przez 4 lata zajmowałem się 10.04. i przy inż. Krzysztofie Cierpiszu doszedłem do pewnych wniosków (są bardzo liczne moje teksty, głównie w S24, i uważny Czytelnik Dron67, tu piszący). Od jakich nas (inżyniera i mnie) wyzywano agentów, ile razy wysyłano nas do wariatkowa…
      Gdy przestałem zajmować się 10.04., odetchnąłem :)

      • ~dron67

        „Znowu żadnego filmu z akcji..?!” -

        — Proszę zwrócić uwagę, że ten samochód jedzie dość wolno (choć szybciej niż 4km/h). Mogłyby wpaść pod koła osoby poniżej dwóch oraz powyżej 90 lat.

      • Dzień dobry,

        Proszę zwrócić uwagę jak nisko ten samochód ma ustawione zderzaki. O wiele niżej niż Star. Robi się tak właśnie ze względów bezpieczeństwa.

        Koła o małej średnicy czy niskie zderzaki utrudniają rozjechanie ludzi. Na pewno nie można rozjechać setek ludzi.

        Jak wygląda człowiek rozjechany przez ciężarówkę to wrzuciłem poniżej.

        Nicea to hiper-realistyczny teledysk.

      • To od czego umarli ludzie których ciała leżą w całości? Dlaczego nie wypływają z nich żadne płyny ustrojowe?

        Jak wyglądają ranni? Czego im brakuje?

        • „To od czego umarli ludzie których ciała leżą w całości?” -

          — Tak. Bardzo mnie też dziwi, że tak mało osób zadaje takie pytania.

          • Mogę prosić link do tego filmiku? A skąd jest ta krew, kto/co spowodowało wylew krwi. Czy Pan widział opony samochodu ciężarowego na końcu operacji, gdy kierowca został jakoby zastrzelony?
            Opony są CZARNE, jak to zwyczajowo opony. Jeżeli ten samochód zmiaźdzył rzekomo paręset osób to dlaczego ma czarne opony? Potrafi to Pan wyjaśnić?

        • Starsi mogą umrzeć na zawał, z uduszenia
          w tłumie.
          Nie wiemy za wiele.
          Była tam jatka, to nie ulega wątpliwości.
          Bardzo dużo świadków.
          W najbliższych dniach, jak zwykle, dowiemy się więcej.

          • Argument ze świadkami przypomina mi świadków działania rzekomych komór gazowych, których nikt w działaniu nie widział.
            jak ktoś zmarł na zwał albo z uduszenia w tłumie to jest ofiarą rzekomego szalonego kierowcy? Czy po prostu umarł?
            Dzisiaj każdy ma w kieszeni aparat fotograficzny wysokiej rozdzielczści w kieszeni. Gdzie są te wiarygodne zdjęcia?
            Czy naprawdę musimy polegać na zakłamanych „świadkach” jak w tzw holokauście?

  11. ==Zamach stanu prowokacją Erdogana? Ludzie w Turcji twierdzą, że prezydent chciał się umocnić.

    Posted by Marucha w dniu 2016-07-16 (sobota)

    Polka mieszkająca w Stambule podzieliła się ze stacją RMF FM swoimi wspomnieniami z wczorajszej, gorącej nocy nad Bosforem. Jak przyznaje, latające blisko domów samoloty F-16 uniemożliwiały sen. Rano jednak życie wróciło do normy, a ludzie poszli do pracy. Niezwykle ciekawe są natomiast wspominane przez panią Magdalenę Ciesielską „opinie ulicy” o przyczynach nieudanego zamachu stanu.

    Zgodnie z relacją rozmówczyni Pawła Balinowskiego z RMF, bardzo wielu ludzi w Stambule uważa, że zamach stanu został zorganizowany przez… prezydenta Erdogana. Miał on – poprzez stłumienie buntu armii – umocnić swoją pozycję polityczną.

    – Pierwszy raz od momentu, kiedy tutaj mieszkam, była taka sytuacja, że w okolicach godziny 1, czy 2 zaczęły się nawoływania z meczetów do poparcia prezydenta. Wiele osób uważa, że to wszystko było na pokaz – powiedziała Polka żyjąca w Turcji.

    ==W nocy z piątku na sobotę część armii wypowiedziała posłuszeństwo rządowi i podjęła próbę opanowania kraju. Wbrew ich zamiarom pucz nie powiódł się. Sytuacja jeszcze nie została całkowicie uspokojona, ale ludzie w dużych miastach chodzą do pracy, a sklepy są otwarte.

    Źródło: rmf24.pl
    MWł
    http://www.pch24.pl

    A moje zdanie jest takie, że to początek końca Erdogana.
    On ma przypisaną rolę wasala większych od siebie.
    Dlatego dali mu zarobić na ropie i innych szwindlach.
    A właśnie wyskoczył przed orkiestrę.==
    ================

    Prywatna inicjatywa wasala?

    • Polka: „Pierwszy raz od momentu, kiedy tutaj mieszkam, była taka sytuacja, że w okolicach godziny 1, czy 2 zaczęły się nawoływania z meczetów do poparcia prezydenta”. -

      — Byłoby to zgodne z uwagami szejka Hoseina, który nie uważa Erdogana za prawdziwego muzułmanina. Tak też zapewne uważają prości mieszkańcy.

  12. Komentarz, zamieszczony pod poprzednią notką:

    ~1abezmetki, 16 lipca 2016 o 14:15

    http://polit.ru/news/2016/07/16/yavuz/
    16 июля 2016, 14:08 ВМФ Турция

    Puczyści porwali okręt wojenny i dowódcę Tureckiej Marynarki Wojennej

    F-240 TCG Yavuz
    http://polit.ru/media/photolib/2016/07/16/thumbs/F-240_TCG_Yavuz_1468667866.jpg.600x450_q85.jpg
    фото: freeshipplans.com

    Wojskowi uczestniczący minionej nocy w próbie zamachu stanu w Turcji, opanowali fregatę F-240 TCG Yavuz i wzięli (jako zakładnika?) dowódcę Marynarki Tureckiej, Wejselia Kezelie (Вейселя Кезеле), informuje grecka strona Proto Thema.

    Wg danych pochodzących od wysoko postawionego informatora Reuters’a w armii greckiej, okręt opanowano w bazie Geldżiuk (Гельджюк) nad Morzem Marmara.

    W uzbrojeniu fregaty F-240 TCG Yavuz, znajdują się m.in. rakiety przeciw-okrętowe typu Harpoon.

    Po nieudanym puczu w Turcji zatrzymano powyżej 2,8 tys. wojskowych. Wśród nich kontr-admirała floty tureckiej, Nedżat Atilla Demirchan (Неджат Атилла Демирхан) i naczelnika sztabu,- generała Memduch Chakbilen (Мемдух Хакбилен), odpowiedzialnego za Region Egejski.

    W rezultacie starć pomiędzy puczystami i lojalistami zginęło około 200 osób.

    • „Nicea to hiper-realistyczny teledysk”. -

      — Tak było we wcześniejszych zamachach w Paryżu (trzykrotnie), w Brukseli,…

    • „Trudno uwierzyć”

      Obawiam się że bardzo trudno uwierzyć w promowaną przez Pana i przez żydomedia wersję. Tam jest dużo błędów scenariuszownych, kiepskie wykonanie, za mało rozlanego keczupu, itp.

      • ~Metro

        Dronowi zapewne chodzi o filmik „Terrorist attack at Nice”. To 2. film w powyższej notce (na YouTube trzeba się logować). Podzielam Pańskie wątpliwości, zarówno gdy chodzi o Niceę, jak i komory gazowe.

      • ==w promowaną przez Pana i przez żydomedia wersję.==

        ==Przyznam że nie widziałem. Nie mogie się logować na jutube.==

        :)

        • ~Metro

          „Nie mogie się logować na jutube”. -

          — Jeśli go Pan nie widział, to on jest w powyższym tekście (2.film).

  13. Turcja

    http://pl.sputniknews.com/swiat/20160716/3486422/pucz-turcja-cwiczenia.html
    Żołnierze, uczestniczący w puczu, a obecnie przebywający w więzieniach, myśleli, że biorą udział w ćwiczeniach, a nie w próbie zamachu stanu – poinformowała gazeta „Hurriyet”.

    Grupa, składająca się z 10 oficerów oraz 67 szeregowców i dowodzona przez pułkownika, została zatrzymana na lotnisku Stambuł-Atatürk.

    Żołnierze w trakcie przesłuchań twierdzili, że brali udział w ćwiczeniach. Z zeznań jednego z nich wynika, że dopiero, kiedy ludzie zaczęli wchodzić na czołgi, zorientowali się, że nie są to manewry.

    Dowodzący nimi pułkownik wydał rozkaz do odwrotu po tym, jak pojawiły się oddziały policji.

    Komentarz:
    „sbbs
    17:15 16.07.2016
    To mają rozgarniętych żołnierzy. Czołgi odbywające ćwiczenia z bojową amunicją na ulicach miast.”

    http://pl.sputniknews.com/swiat/20160716/3485754/fregata-turcja-pucz.html
    Puczyści zajęli fregatę „Yavuz” tureckiej marynarki wojennej i wzięli na zakładnika dowódcę tureckiej floty, admirała Bulenta Bostanoglu – poinformowała agencja Reutera.

    Z informacji agencji wynika, że jednostka została skradziona z bazy marynarki wojennej w Golcuk. Reuters nie podaje jednak nazwy okrętu.

    • „Żołnierze, uczestniczący w puczu, a obecnie przebywający w więzieniach, myśleli, że biorą udział w ćwiczeniach, a nie w próbie zamachu stanu”. -

      — To ci dopiero! Co też już nie dzieje się na tym świecie?!

    • „Aleksander Zacharczenko znalazł się pod ostrzałem…”. -

      — Mniej teraz o Donbasie, a tam ciągle wojna.
      Zapewne napiszę nad ranem coś o Ukrainie :)

    • ~Metro

      „… pod tymi zderzami weszło ~300 ludzkich ciał?” -

      — Przyznaję Panu – przedtem i teraz – rację :)
      Pisałem o swej ostrożności w przedstawieniu zdarzeń. Po Pańskich uwagach napisałbym więcej.

      • To jest psychologia tłumu. Pamięta Pan bajkę o królu i chińskim krawcu, który uszył tak cienką szatę że nie było jej widać?

        Wszyscy się zachwycali tylko jakiś niesforny bachur krzyknął: „król jest nagi!” Wtedy wszyscu przejrzeli na oczy. Moim zdaniem dron67 robi to samo co tłum dworzan podziwiających misterną szatę króla.

        Psychologia tłumu.

      • Skąd wzięli tyle ciał?
        Drugi ”magiczny” Smoleńsk?

        ==Czy jest wśród nas.. FIZYK? Ciężarówka, by mogła przejechać aż dwa kilometry po kilkuset ludziach ważących 50 do 150 kg, musiałaby mieć napęd odrzutowy. Nawet TIR z Long Vehicle załadowanym po brzegi towarem, wytraca znaczną część prędkości po centralnym uderzeniu w jednego człowieka. A ta ciężarówka była po prostu malutka i nie naładowana towarem, ani nie obciążona w żaden inny sposób==

        • ~dron67

          „Skąd wzięli tyle ciał?
          Drugi ”magiczny” Smoleńsk?” -

          — A ile tych ciał widzimy faktycznie? – 15? 20?

  14. https://www.youtube.com/watch?v=SfUPKnBNuPM
    Drobny detal, który został niezauważony. Od 44 sekundy na prawo on nosa ciężarówki, w tle, widać karetkę lub wóz straży pożarnej. Wg oficjalnej wersji służb nie powinno jeszcze być w pobliżu, chyba że ten wóz stał tam wiele godzin i był oddelegowany na imprezę Bastille Jour.

    • ~1wojtas

      Witam :)

      Tak. Sporo jest rzeczy, które nie pasują do obrazu zamachu, przedstawionego przez łże-media. W następnej notce o Nicei skupiłem się na tym, co jest bezwzględnie jednoznaczne: samochód nie ma najmniejszych szans najechania na 300 osób.
      :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.