Co się dzieje na świecie – 17.03.2016.

Deutsche Wirtschafts Nachrichten poinformowały wczoraj, że „sąd USA skazał państwo irańskie na wypłacenie odszkodowania w wysokości 10,5 miliarda dolarów za zamach, dokonany 11 września 2001 roku. Iran odrzucił wyrok jako nieuzasadniony i śmieszny”.

Nach Ansicht eines US-Gerichts ist der Iran für die Anschläge vom 11. September 2001 verantwortlich. Ein US-Gericht verurteilte den Iran zu einem Milliarden-Schadenersatz wegen der Anschläge vom 9/11. (Foto: dpa)

 

O tym, co stało się 11.09.2001., pisze pani Tiamat:

Pamiętam (a bywam pamiętliwa), jak niedługo po ataku na wieżowce w Nowym Jorku wypisywałam po blogach, że w 2000 roku a nawet wcześniej były plany zburzenia WTC – całego kompleksu na Manhattanie, bo był azbestowy, paskudny, przestarzały itp. W internecie były pokazane plany nowego kompleksu, ale zniknęły. Nikt się tymi moimi „mądrościami” nie wzruszył, większość przeżywała szok, a inni mieli różne uwagi pod moim adresem.

Były programy zrobione przez naukowców z Włoch i Francji, różnych specjalistów i inżynierów – i tez im mało kto wierzył. I to pomimo zeznań pana Silversteina, znanego developera na Manhattanie, który organizował mieszkania zastępcze dla starszych ludzi, którzy mieszkali w okolicy WTC (World Trade Centre). Silverstein nie raz powtarzał, że „we pulled it”- zburzyliśmy – trzeci wieżowiec, który podobno się spalił od pożaru, chociaż nie było widać ognia.

Zburzenie całego centrum było ogromnym przedsięwzięciem. Bo były biurowce, rozmaite biznesy z całego świata, trzeba było zburzyć wieżowce, wywieźć gruz, wypłacić odszkodowania biznesom i ubezpieczenie, opłacić wywózkę gruzu i opłacić całą masę rzeczy, związanych z wyburzeniem.

Syjony wpadły na szatański pomysł: zburzyć całe centrum i zwalić winę na Arabów. Było to duże przedsięwzięcie, bo wymagało starannych przygotowań; przede wszystkim zgody miasta na wyłączenie alarmów, upewnienie się, że współpracować będą służby ochroniarskie na trzech lotniskach w Nowym Jorku. I do tego były akurat manewry wojskowe.

Podstęp się udał, ładunki nuklearne zadziałały, wyburzenie poszło sprawnie i szybko, i w ciągu 8 minut potężny wieżowiec zamienił się w pył i proch. Za wywóz gruzu i inne różne wydatki zapłacił podatnik amerykański i ponad 20 milionów zamordowanych muzułmanów. Szok był tak wielki, a ludzie tak ogłupiali, że nawet im do głowy nie przyszło, że samolot nie przechodzi przez żelbeton jak w masło, bo by mu się skrzydła połamały i kadłub rozbił o ścianę. Samolot prezydencki spadł pod Smoleńskiem z wysokości 20 metrów i nawet kabiny pilota do tej pory nie znaleziono.

Ale było widowisko i pełne zrozumienie dla napaści na Afganistan, który nie miał nic wspólnego z wyburzaniem wieżowców na Manhattanie. Ale podobno w jaskiniach Hindukuszu ukrywał się milioner z Arabii Saudyjskiej, który był odpowiedzialny za atak na Manhattanie. Nie przeszkadzała informacja z BBC, że Osama bin Laden umarł w grudniu 2001 na niewydolność nerek w szpitalu chyba w Dubaju.

Czemu o tym piszę, zwłaszcza, że wielu blogerów doskonale zna prawdziwa historie 9/11? – Oto ostatnio pojawiły się trzy ciekawostki w amerykańskiej prasie:

Sędzia Sądu Okręgowego w Nowym Jorku niejaki George Daniels nakazał Iranowi zapłacić 10 miliardów odszkodowania rodzinom osób, które zginęły w WTC w 2001 roku. Rodziny do tej pory nie dostały odszkodowania. Tak więc Iran ma zapłacić to odszkodowanie, bo rzekomo miał wpływ na to, co stało się w 9/11.

Iran się broni, że nawet nie był powiadomiony o procesie, a sędzia nowojorski na to, ze Iran nie spełnił warunków i nie przyszedł na rozprawę się bronić, czym przyznał się niejako do winy. Ciuciubabka. Ten sam sędzia w tamtym roku uniewinnił Arabię Saudyjską z jakiejkolwiek odpowiedzialności za zniszczenie wieżowców. W 2001 roku prasa i politycy trąbili, że w zamachu na WTC wzięło udział 15 Arabów z Arabii Saudyjskiej i żaden z 19 domniemanych zamachowców nie był Irańczykiem.

Smaczku dodaje jak zwykle nieoceniony pan Silverstein, który zupełnie swobodnie opowiada w wywiadzie telewizyjnym o tym, jak plany na budowę nowego Centrum Światowego Handlu na Manhattanie były już gotowe w 2000 roku, a budowę rozpoczęto w… 2002 roku! Nowe centrum już stoi na Manhattanie i jakoś nic by się nie działo, gdyby nie to, że rodziny poszkodowanych w tragedii dalej czekają na odszkodowanie.

Tymczasem ludzie zapomnieli sobie, że chodzili do szkoły i uczyli się fizyki i praw przyrody, i w ogóle logiki: studenci arabscy po kilkugodzinnym przeszkoleniu potrafili prowadzić bezbłędnie skomplikowane samoloty; że w tym czasie w Nowym Jorku odbywały się manewry wojskowe i musiały radary uchwycić pierwszy samolot, który latał jak głupi nad Manhattanem przez godzinę i nikt go nie zauważył. A były to ćwiczenia wojskowe pt. atak terrorystyczny z powietrza.

Oto najświeższe wiadomości o 9/11

Sędzia USA uniewinnia Arabię Saudyjską, a oskarża Iran o atak na wieże WTC w Nowym Jorku:


http://www.presstv.com/Detail/2016/03/11/455058/US-clears-Saudi-Iran-911/

Larry Silverstein zaplanował nowy WTC – 7 już w 2000 roku:


http://www.veteranstoday.com/2016/03/15/bombshell-larry/

9/11 – dzień, w którym zawiodły prawa fizyki i prawa natury:


http://whatreallyhappened.com/node/504753#axzz434oCioLE

 

O zamachu na WTC pisałem 19 grudnia 2013 roku w notce, zatytułowanej „Kto dokonał zamachu na World Trade Center”:

Ile prawdy przekazano o tragedii 11/9 w Stanach Zjednoczonych? – Niewiele. Prawdziwy jest tylko fakt śmierci niespełna trzech tysięcy niewinnych ludzi. Ludzi zamordowanych nie przez terrorystów arabskich, lecz przez własny rząd(?) i własne służby.

Nagrania samolotów uderzających w wieże WTC w Nowym Jorku są nagraniami spreparowanymi. Jak można dokonać tej manipulacji, dowiemy się z następującego filmu: 
http://www.youtube.com/watch?v=Uu6HREFqrvU

Russia Today potwierdza informacje, które są dostępne w drugim czy w trzecim obiegu. Jest przecież oczywiste, że „budynek składający się z 40.000 ton stali nie mógł położyć się jak naleśnik bez podłożenia ładunków wybuchowych”. Kto więc dokonał masowego morderstwa? – Na pewno nie ci wskazani „porywacze”.



W następnym krótkim filmie sekretarz stanu John Kerry mówi: „Istniało zagrożenie i na podstawie tego zagrożenia podjęto decyzję o wyburzeniu budynków, i zrobiono to w sposób kontrolowany”.



94 Komentarze

  1. Saudyjscy naukowcy zdecydowali, że kobiety to ssaki.
    Jeszcze wczoraj kobieta w tym państwie była rzeczą, ale podniesiono jej status i od tej pory cieszy się ona prawami, jakie przysługują zwierzętom. Może trzeba jeszcze trochę poczekać i kolejne odkrycie saudowskich naukowców zrobi z kobiet ludzi, ironizują obrońcy praw człowieka.

    Kolegium naukowców z Arabii Saudyjskiej doszło do wniosku, jaki wcześniej był nie do pomyślenia. Zdecydowali oni, że kobiety rzeczywiście są ssakami, a to oznacza, że powinny mieć te same prawa, co i inne zwierzęta należące do tej grupy – wielbłądy, dromadery, a nawet kozy, informuje İslaminsesi powołując się na tr.shafaqna.com.
    Francuskojęzyczny portal informacyjny „Journal de Montreal” pisze na ten temat, że ośrodki obrony praw kobiet na cały świecie, wyśmiewając to „antropologiczne” odkrycie saudyjskich naukowców, zauważają, że jest ono rzeczywiście momentem przełomowym w historii: „Jeszcze wczoraj kobieta w tym kraju była rzeczą. Teraz cieszy się ona prawami, jakie przysługują zwierzętom. Wczesniej w Arabii kobieta była bezduszną istotą, ale teraz już tak nie jest. Ma już przynajmniej wartość taką, jak wielbłąd albo koza”.
    Obrońcy praw człowieka śmiejąc się z tej decyzji mówią także, że saudyjskie kobiety muszą jeszcze trochę poczekać, żeby wreszcie uznano w nich ludzi. Możliwe, że kolejne odkrycie saudyjskich naukowców otworzy im drogę w tym kierunku…
    http://pl.sputniknews.com/swiat/20160318/2312933/kobieta-prawa-islam.html

    • ~lorenzo
      Moze ja sie nie znam na antropologii ani na anatomii ale jesli kobieta to ssak – to mezczyzna to jeszcze wiekszy ssak bo duzy.
      Batalia plci trwa od zarania dziejow ale chyba nigdy nie byla glupsza od obecnej marksistowskiej zasady rownouprawnienia i tak zwanego feminizmu, ktory nie ma nic wspolnego ani z rownouprawnienniem ani z kobiecoscia czyli feminizmem (samo slowo ‚feminizm’ jest rownie glupie jak islamizm i marksizm czy idiotyzm- pojecia abstrakcyjne)

      W kulturze folkloru walka plci jest traktowana z duzym przymruzeniem oka i poczuciem humoru; natomiast we wspolczesnej wersji demokracji i amerykanskiego zaklamania – nie ma tolerancji w dyskusjach o paniach i panach. I juz nie jest tak oczywiste, ze obie plcie stanowia wspolna baze spoleczna.
      Mnie sie rozchodzi o to, ze demokracje wspolczesne wiele sie roznia od Arabii Saudyjskiej. My sie tez juz mozemy pochwalic Kajetanem Poznanskim a podobno juz jest drugi.
      Ale Kajetan jest synem prokuratora – tatus bezie go bronil.

      W Polsce podobno co 7 minut jest gwalt na kobiecie. Statystyki sa przerazajace. W schroniskach dla kobiet sa ofiary gwaltu, usilowania morderstwa, okaleczenia i zgwalconych oprzez tatusiow dzieci. Ja sie nachodzilam po tych schroniskach dosc. Zaden oprawca rodzinny nie byl skazany w przypadkach ktore ja znam. To nie tylko pijanstwo i narkotyki. To rozne zboczenia i awantury rodzinne na tle fnansowym.

      W Polsce co 7 minut podobno kobieta jest gwalcona a stosunek do kobiet najlepiej widac na niektorych blogach, gdzie gromy rzucaja na Polki, ktore wyszly za cudzoziemcow.
      Mnie sie rozchodzi o to, ze w krajach takich jak np. Australi, USA czy Anglia kobiety zarabiaja o 30% mniej od mezczyzn na tym samym stanowisku, z tym samym wyksztalceniem i stazem pracy.
      W PRL-u byl po prostu taryfikator. Pieniadze dostawalo sie za stanowisko a nie za .. warkocze.

      Ja nie jestem feministka tylko znawca od Sredniowiecza, gdzie pozycja kobiety w spoleczenstwie byla rownie szanowana jak i mezczyzny.
      W VII wieku w Anglii za zgwalcenie kobiety czy wymuszanie malzenstwa byla kara smierci.
      Ojciec mial utrzymywac rodzine a kobieta zajmowac sie domem i dziecmi.
      Byl troche inny system wiezi spolecznej. Kobieta z malymi dziecmi nigdy nie byla sama. Miala zawsze inne kobiety do pomocy w domu i zagrodzie.
      Ja rozumiem ze obecny ustroj spoleczny krzywdzi tez i mezczyzn ale fakt, ze rewolucje seksualna stworzyli mezczyzni dla wlasnej przyjemnosci.

      Niestety w krajach zachodnich a i w Polsce kobieta jest traktowana jako drugi dochod w rodzinie a wiec musi isc do pracy zarobkowej, bo systemy zrobily ja wspoodpowiedzialna za utrzymanie rodziny.
      Najbardziej mnie drzazni stosunek wielu panow, zwlaszcza tych halasliwych do aborcji. Problem aborcji blokuje wiele parlamentarnych debat i przypomina troche blokowanie sejmu przez zawracanie glowy pedalstwem. Nagle bezbozni politycy powoluja sie na wartosci moralno – religijne. Swinie. Nikt nie dyskutuje, ze aborcja zagraza zdrowiu kobiety i powinni sobie wszyscy zdawac z tego sprawe. Bo niechciana ciaza jest wspolna odpowiedzialnoscia.
      Ale zlosci mnie, ze politycy i rozne niezamezne panie uwazaja ze za aborcje odpowiedzialna jest kobieta. Tylko i wylacznie.

      Ostatnio ogladalam wiadomosci z Polski o kobiecie, ktora w kosciele podrzucila dwoje dzieci bo nie miala ich za co wychowac. Kobiecie grozi 3 lata wiezienia.
      A ile grozi ojcu???
      Poniewaz w demokracjach ojciec nie odpowiada za utrzymanie rodziny wiec cala odpowiedzialnosc spoleczenstwo zwala na kobiete.

      Oboje z mezem cale zycie pracowalismy wspolnie ale moj maz mial wyrzuty sumienia ze byl okres, ze pracowalam na zmiany. Maz sie kajal, ja go pocieszlam a tesciowie pyskowali na syna, ze sie zna to zgodzil.
      Kobieta ma prawo wyboru kariery i pracy w zawodzie. Ale moznaby ja bardziej rozpoznac jako rownego czlonka spoleczenstwa.
      Duzo sie mowi o prawach pedalow. Nie ma zadnego spolcznego ruchu na temat ronych praw dziecka.
      Te stra_szydlowe 500 zlotych nie wiadomo na jakie dziecko i kiedy bedzie wyplacane jest straszliwym upokorzeniem kobiet. Jalmuzna rzucona jak ochlap wyborczy.
      I to kobieta- babozwierz obiecuje ze ten ochlap rzuci kobietom.

      Podam taki przyklad:
      I nie jest ten przyklad z Arabii Saudyjskiej, gdzie kobiecie nie wolno prowadzic auta – i slusznie ale zadna Saudyjka nie chodzi pieszo na zakupy – maja szofera a i maz jest na kazde zawolanie jak trzeba ja gdzies zawiezc. . musi na przyklad wyjsc z waznego zerania bo zona potrzebuje auto. (autentyczne)

      W USA, AUstralii kobiety zarabiaja 30% mniej niz mezczyzni wykonujac te sama prace. I na koniec dostaja o 50% mniej emerytury z funduszu emerytalnego.

      W wielkich demokracjach swiata:
      - kobieta nie dostanie pracy jak nie ma wlasnego srodka transportu
      - wiec musi miec wlasny samochod – ale musi go sobie kupic, zarejestrowac, kupic benzyne i ponosic koszty napraw i wymiany czesci zamiennych; opon, itp.Chodzi mi o to, ze praca nie jest prawem – jest przywilejem tych, co maja samochod z benzyna.
      - wiele kobiet, ktore wybralo prace zawodowa nie moze utrzymac dzieci w przedszkolu bo przedszkola sa bardzo drogie.
      - Cala odpowiedzialnosc za opieke nad dziecmi spada na kobiete; nawet przy najlepszym mezu kobieta ma druga prace zawodowa w domu- W PRL-u kobieta sie nie martwila co zrobiz z dziecmi w czasie wakacji czy ferii.

      Mnie nie chodzi o rownouprawnienie poniewaz rownosc plci to maja pedaly.
      Chodzi mi o to, ze Zachod stworzyl finansowy apartheid i stworzyl dzieci bogate i biedne. Tylko bogate dzieci maja dostep do udogodnien na ktore nie stac biedne dzieci: prywatne szkoly, prywatni lekarze, platne wakacje, czy sport i nauka muzyki
      I do czego to podobne, ze matka musi zostawic dzieci w Polsce a sama harowac na Zachodzie, zeby te dzieci utrzymac?.
      Kobiete z dziecmi mozna wyrzucic na ulice bo nie oplacila czynszu, mozna jej zabrac dziecko bo jest za uboga itp.

      Bardzo Polacy byli przejeci kobietami w islamie.
      Ale jak tylko zaczelo sie mordowanie i kobiet i dzieci w Iraku – jakos wszyscy obroncy kobiet nabrali wody w ustach.

      W Iraku jest obecnie ponad 700 tysiecy wdow i tyle samo sierot.
      Czy kogos obchodzi kobieta w Iraku czy Libii?
      Nie. Czy dostana odszkodawanie za poniesione straty? Nie
      My sie martwimy o te biedne kobiety w Arabii Saudyjskiej, ktorych Europejczycy jeszcze nie dopadli i nie ubili.

      Dzien Kobiet na niektorych polskich blogach przypominal jeleni na rykowisku.

      Bo nam bardzo zalezy na poszanowaniu kobiet w islamie.
      Bo to nie nasza odpowiedzialnosc. Niech sie Araby martwia … naszymi kobietami.

      Prawda jest, ze niejedna Polka mogla pozazdroscic Libijkom czy nawet Arabkom z Arabii Saudyjskiej , ktore maja przywileje o ktorych sie Polkom nie snilo.
      Wielkie osianiecie, ze zachodnia kobieta moze jezdzic samochodem. Musi!

      Bo nie ma innego wyjscia. Trzeba dzieci odebrac ze szkoly, zawiezc na zajecia pozaszkolne, do lekarza itp.’

      W 70 lat po wojnie mamy kobiety, ktore naie maja czym karmic dzieci i nie moga im zapewnic dachu nad glowa.

    • ~lorenco

      Krym miał tym razem szczęście, że dość małym kosztem mieszkańcy osiągnęli swe cele.

      Jeszcze nie zacząłem pisać notki. Ciągle mam zaległości. Główną przyczyną jest to, że komputery pracują powoli, gorzej niż źle. Myślę, że przetłumaczę najnowszy 2-minutowy film o froncie w Syrii i dodam adnotację, że notka będzie ukończona w ciągu 12 lub 24 godzin.
      Miałem pisać o Donbasie, ale tekst (bardzo interesujący) w remembers.tv już się dezaktualizuje, a ponadto nie daje mi spokoju haniebny deal UE z Turcją, dotyczący uchodźców. Ale tę sprawę muszę lepiej rozpoznać, by coś napisać.

      • ~Zygmunt Bialas

        Umowa z Turcja w zasadzie nie ma podstaw prawnych.
        Na szczegoly poczekamy ale juz teraz wiadomo, ze ta umowa jest tak glupia, ze az uwierzyc trudno, ze Europa zachowala jakiekolwiek wartosci rozumowe.

        Frymarczenie ludzmi z Turcja jest nie tylko niehumanitarne ale sie kupy nie trzyma.

        Kazda deportacja bardzo drogo kosztuje. Bo przeciez ci ludzie nie beda oplacac swojej podrozy a i wiadomo, ze nie lodkami beda ich odsylac.
        Gdzie?
        Do Turcji?
        Turcja ma juz dosc tych, co ma. Do tego jest problem. Turcja chetnie zaopiekuje sie terrorystami wlasnego chowu , ktorzy musieli uciekac w poplochu przed Rosjanami czy Syryjczykami. Ale co zrobi z reszta?
        I kto to bedzie ta „reszta”?
        Bo jesli na przyklad z Iraku – to Irak musi wyrazic zgode na przyjecie uchodzcow ale nie slyszalam o umowie iracko- tureckiej na temat przyjmowania uchodzcow. Bo uchodzca z Iraku, zeby byc wyslanym do np. Syrii musi miec dokumenty emigracyjne i w ogole zezwolenie na wjazd do Syrii. Ale teraz moze sie zglosic Irak, Afganistan, Libia, ze tez chca miec placone za zwrot uciekinierow. Kto im to zapewni?
        Podobnie z Libia czy Afganistanem. Jak wydac wize do Afganistanu bez zgody Afganistanu?

        Chodzi o to, kto bedzie sie tymi deportowanymi zajmowal? Trzeba im zapewnic wikt i opierunek.
        Kto im to zapewni?
        Trzeba zatrudnic armie biurokratow, zeby przygotowac program deportacyjny: bumagi, badania lekarskie, tlumaczenie dokumentow…

        Czy moze za pieniadze Unii Turcja bedzie budowac uchodzcze lagry? I jakie warunki Turcja oferuje tym nieszczesnym uchodzcom? Gaz sarin?
        Kazdy z uchodzcow deportowanych bedzie musial miec dokumenty tozsamosci.
        Jak na razie to nawet nie powolano prawnej organizacji emigracyjnej, ktora zajmowalaby sie papierkowa robota na rzecz dokumentow tozsamosci uchodzcow:
        Zgodnie z Karta Narodow Zjednoczonych i prawa o Uchodzctwie – KAZDY przypadek musi byc rozpatrywany indywidualnie. Kto bedzie ustalac status uchodzczy takiego kandydata do deportacji? Na jakiej podstawie?
        Wedlug karty ONZ i praw dziecka – kazde dziecko do lat 16 ma prawo do bezplatnej nauki. Zreszta nie bardzo wiem czy dzieci tez beda deportowane bo to jest nielegalne!
        Podejrzewam, ze zacznie sie budowa kosztownych obozow koncentracyjnych dla uchodzcow – Europa ma duuuuuuzo pieniedzy. Zaplaci Europa prywatnym wiezieniom.
        Zupelnie nie pojmuje jak beda lapac uchodzcow, ktorzy na przyklad przyplywaja na Sycylie?
        Prawie ubawila mnie wiadomosc – choc to nie takie smieszne- ze Albanczycy juz maja pelny komplet lodzi przygotowanych do szmuglowania ludzi do Wloch.

        Niezorientowanym chetnie donosze:
        Szmugiel ludzi z Albanii trwa od czasow Envera Hodzy, kiedy to ofiary komunizmu albanskiego uciekaly do Jugoslawii przez Ohryd i Prokletie. A takze przez rzeke Dajc, ktora graniczy z Czarnogora.
        W Podgoricy kazdy Albanczyk wie jak sie urzadzic bo dostac sie zze Shkodry do Czarnogory to tak jak splunac. Na granicy i w samym miescie same kumple, szwagry i pociotki.
        Z portu Vlore albo dalej na poludnie z okolic Himare do wloskiej miejscowosci Tricare mozna sie dostac w ciagu nocy.
        A tam juz od dawna czekaja sluzby graniczne na… lapowke bo od lat z tego zyja.
        Zreszta bardzo latwo przybic rybacka lodzia do brzegu bez zadnej kontroli.
        I teraz czytam, ze z Albanii juz szykuja zamach na porozumienia tureckie. Mnie az w dolku skreca z oburzenia na perfidie – bo przeciez nie naiwnosc- wladz unijnych na takie porozumienie z Turcja.

        Europa od ponad 200 lat przyjmuje uchodzcow. Wieden ma bardzo dlugie tradycje „przerabiania” tabunow uchodzczych. Zdaje sie, ze niewiele osob pamieta o polskim uchodzctwie w 19 wieku.
        Osrodki takie jak Berlin, Paryz, Londyn, Rzym, Amsterdam itp znaja WSZYSTKIE mozliwe triki jakie stosuja nielegalni przybysze.
        We Wloszech mozna sobie „wypozyczyc” paszport u Wlocha. Po przedostaniu sie np. do Anglii – paszport odsyla sie do wlasciciela.
        Jest sto tysiecy sposobow, zeby oszukac zwlaszcza oszukanskie wladze.

        Jest taka piekna ksiazka Sergiusza Piaseckiego ‚Kochanek Wielkiej Niedzwiedzicy’ o tym jak Polacy przemycali z Rosji Sowieckiej „figurki” do Polski.

        Zeby bylo ciekawiej to Turcja ma obiecane bezwizowe wjazdy do Europy.
        Bingo!
        Zamiast Syryjczykow bedziemy miec 3 miliony Turkow.

        I teraz pytanie za dyche:
        Jesli Turcy dostana bezwizowy wstep do Europy a Polska jest w Unii – to pewnie oprocz bardzo legalnych obywateli Izraela bedziemy miec … bardzo legalnych donmeh z Turcji.
        Wszystkie wilki zawyja z zachwytu.

        Tym legalnym juz emigrantom bedzie sie legalnie wszystko nalezalo.
        I tylko Syryjczycy beda gnic w lagrach bo sie sprzeciwiali jedynie slusznej polityce unijnej.

        Jestem pewna, ze pani Szydlo i pan Tusk juz wyja z radosci nad madroscia ukladow z Turcja.

        Za te przyjemnosc handlowania ludzmi z Turcja – panstwa unijne zaplaca Turcji ogromne pieniadze – i jest bardzo powazna szansa, ze uchodzcow sie nie pozbeda.
        Na razie cisza o Ukraincach.

        I tylko sie zastanawiam komu przyniesie korzysc ten wspanialy handel zywym towarem?
        Bo jak na razie , to najlatwiej i najtaniej jest zakrzyknac:
        „Odeslac z powrotem”.

        • ~Tiamat

          Jak to się stało, że dopiero teraz dostrzegłem Pani komentarz, dotyczący dealu UE z Turcją.

          Przenoszę wpis pod aktualną notkę.

  2. Wczoraj sie rozpisalam o umowie z Turcja a dzis we wiadomosciach sie dowiedzialam potwierdzenia tego co napisalam i jeszcze dodatkowo okazalo sie ze:
    - Unia nie wywiazuje sie z obietnic z Grecja, ktorej tez obiecala szmal i pomoc w „rozladowaniu” uchodzcow.
    -nie ma zabezpieczonego zadnego transportu do przeiwezienia uchodzcow do Turcji
    - jak dotad , nie ma kto w Grecji rozpatrywac podan o azyl. Potrzeba okolo 4000 pracownikow uprawnionych do rozpatrywania wnioskow o uchodzctwo.
    - Unia zobowiazala sie odsylac z powrotem TYLKO nielegalnych emigrantow
    - uchodzca uznany przez UNHCR (High Commissioner for Refugees) nie jest nielegalnym emigrantem ale nie ma kto identyfikowac „legalnych” emigrantow”.
    - tymczasem, pomimo tego, ze flota angielska kontroluje wybrzeza Libii przed nawalem uchodzcow z Libii – przeplyw do Wloch jest niekontrolowany
    - Anglia lamie prawo miedzynarodowe (Maritime Act) poniewaz flota nie moze byc uzywana do operacji cywilnych – a kosztuje bardzo duzo!

    Jednym slowem: nastajaszczij bardak i ogromny przeciek pieniedzy ale nie tam gdzie obiecano.

      • ~Zygmunt Bialas

        re: komentarz o kobietach

        Mnie nie trzeba sie bac. Ja szanuje wszystkich autorow tekstow na tym blogu i nie ma zamiaru nikogo obrazac.
        Moja odpowiedz na wpis lorenzo byla zwykla dyskusja na temat percepcji sytuacji kobiet w krajach zachodnich i w islamie w ogole – a w Arabii Saudyjskiej w szczegole.
        Nawet nie wiem czy mam inne zdanie niz lorenzo bo nie o to mi chodzilo. Odpowiedzialam na wpis, wiec zaadresowalam lorenco bez zadnej (bez) boznej mysli.

        Wyjasniam swoje stanowisko:
        Ja nie jestem przeciwko „plci mniej nadobnej”.
        Uwazam, ze we wspolczesnych zachodnich spoleczenstwach zarowno kobiety jak i mezczyzni padli ofiara „poprawnosci seksualnej’ i zidiocialych systemow, ktore wprowadzily nie tylko polityczna ale i fizyczna batalie wewnatrz spoleczenstwa.

        Nasze spoleczenstwa zostaly zdegenerowane przez narzucone systemy rzekomej poprawnosci, sprawiedliwosci, rownouprawnienia i innych pustych hasel, ktore maja zaplajstrowac najistotniejszy problem ludzkiej egzystencji: zachowanie gatunku i troska o przyszle pokolenia.

        Przeciez my nie tylko nie mamy polityki populacyjnej; my nawet nie wiemy, co mamy do zaproponowania nie tylko wnukom ale i wlasnym dzieciom.

        Okaleczenie roli ojca i spoleczne zniewolenie kobiety i matki porobilo z dzieci spoleczne sieroty – szczesliwe, ze nie znalazly sie w gruzach, skad ich trzeba bylo ratowac.

        Naturalnie, ze o relacjach kobieta – mezczyzna mozna dlugo i w kolko:
        Od sabatu czarownic po jelenie na rykowisku.
        Zastraszone sa obie strony: kobieta dyskutujaca o roli kobiety w spoleczenstwie jest natychmiast podejrzana o feminism i lesbijstwo. Juz nie mowiac o innych epitetach krolujacyh w mediach i na blogach.
        Mezczyzna, ktory usiluje bronic swojej roli w spoleczenstwie jest od razu traktowany jako wrog kobiet i swiata, tyran i do tego pedal. A jak kocha dzieci – to pedofil.
        Obrzucanie sie epitetami nie rozwiaze zadnego problemu. Bo jest niepowazne.

        Obecne systemy sprawiedliwosci czyli tak zwane sady rodzinne napuszczaja nawzajem na siebie obie strony, bo to usprawiedliwia istnienie tych nader niesprawiedliwych instytucji.
        A tak zwane ‚porady pocieszenia” oparte na filozofii bandyty Freuda pogarszaja tylko problem.
        Odebrano spoleczenstwu mechanizmy samoregulacji. O wszystkim decyduja biurokraci i lajdaki polityczne.
        Systemy podatkowe zostaly stworzone do niszczenia komorki rodzinnej. W kraju i za granica.

        (Niewiele osob sobie zdaje sprawe, ze w wielu krajach do I-ej wojny swiatowej w ogole nie bylo podatkow. Podatki wprowadzono na koszty wojenne: w Australii wynosilo to … 1% slownie: jeden procent.
        W PRL- pracownicy panstwowych instytucji a takich byla zdecydowana wiekszosc – w ogole nie placili podatku dochodowego)

        Zaden sad nie rozwiaze problemow personalnych i zadna jeszcze religia nie uszlachetnila ludzki gatunek.

        Naturalnie, mam skaze nauczycielska i twierdze, ze zaden uniwersytet nie zastapi porzadnej szkoly podstawowej nie tylko w sensie akademickim ale i wspolzycia w zgodzie tego samego gatunku; wspolzycia w rodzinie i poza.
        Klania sie tu edukacja atenska, z ktorej kiedys francuski sytem czerpal wzory. W PRL-u przyjety byl francuski system nauczania.

        Chyba przyszedl czas, zeby przestac sie bac poruszac pewne tematy bez obawy o personalne ataki.
        Uczymy sie dyskutowac problem a nie” strzelac do poslanca”.
        A problem jest bardzo wazny:

        Jak nasze wnuki beda traktowac siebie nawzajem?
        I czy beda „kochac blizniego”?

        Obecna prasa i blogi sa pelne wielikich hasel o wartosciach europejskich.
        Jakich wartosciach?
        W sensie pojmowania swiata wartosci moralne nie sa monopolem Europy.
        Ktore wartosci? humanizmu?
        Bez przesady.

        Serdecznie pozdrawiam i przepraszam za wywod.

        • ~Tiamat

          Ja nie tyle boję się dyskusji, ile raczej jest to temat zbyt obszerny dla mnie. Temat obejmujący połowę ludzkości, a jeśli dodamy zainteresowanych (mężczyzn), to cały ród ludzki. I trudno mi tu wyrazić ogólną myśl, bo zawsze będą liczne odstępstwa od tego, co napiszę.
          Poza tym jestem tu za mało oczytany, więc sprawę widzę jednostkowo, przez literaturę lub fakty dostrzeżone w życiu, szczególnie w dzieciństwie.
          Czy można swobodnie pisać o sprawach kobiet? – Na pewno tak, ale na ogół nie w internecie, gdzie jest coraz więcej ludzi, zakłócających dyskusje, także te o kobietach.

          Wspomniałem już w komentarzu, skierowanym do Lorenco, że wychowałem się w Zagłębiu Dąbrowskim, gdzie centralnym punktem w rodzinie, a potem coraz częściej równorzędnym (lub prawie równorzędnym) partnerem zawodowym była kobieta.
          I tak pozostało do dziś :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.