Co się dzieje na Bliskim Wschodzie – 23.02.2016.

Z przerażeniem czytam i oglądam wiadomości z Syrii. Czy już naprawdę Syria skazana jest na zagładę? I czy naprawdę potrzebny jest globalny pożar, bo lokalne pożogi już się władcom tego świata znudziły? – pyta komentatorka, podpisująca się Tiamat.

Zachód sobie trochę z Turcją pogrywa. Obiecali Turcji pomoc z tym Kalifatem, jeśli pomoże Turcja rozwalić Jugosławię. I jeszcze obiecywali członkostwo w Unii. Syria kiedyś należała do Imperium, ale przecież to imperium otomańskie zostało zniszczone przez te same moce międzynarodowe, które teraz obiecują Turcji nirwanę polityczna.

To samo wyprawia Zachód z Kurdami. Obiecują koczownikom państwo kurdyjskie, ale nie wiadomo, z jakiego kraju chcą to państwo wykroić. Za Husajna północny Irak był autonomiczny i kurdyjski. Mieli autonomię i mieli własne dowody tożsamości łącznie z paszportami. Namówili ich mośki na awanturę z Husajnem. USA obiecały poprzeć napad na „tyrana” i przyjść z pomocą.

Napad nie udał się, bo USA nie przyszło z pomocą. Nagle jankesi ocknęli się, że Kurdowie będą mieli całkowity dostęp do ropy w Kirkut. No to dostali Kurdowie porządnie w łeb od Husajna.

Cały demokratyczny świat stanął jak zwykle po stronie rzezimieszków.
No więc Husajn był zły, bo zapobiegł zamachowi i na chwilę uratował kraj, na którego Zachód wydal wyrok. A tak naprawdę poszło o ropę i o to, że Husajn miał sprzedawać ropę Francuzom z pominięciem dolara.
Bankierzy i nafciarze podpalili świat. Przecież wiadomo, że Zachód nie odstąpi Turcji Bliskiego Wschodu.

Sprawa Kurdów jest dość skomplikowana. Kiedyś te ludy koczownicze z jaką taką bazą w Kirkut przemierzały Bliski Wschód od Iranu, Turcji aż po Egipt. Zajmowali się czym popadło, a głównie znani byli jako zbóje pustyni, choć i wśród nich było wielu wybitnych i szlachetnych ludzi. Śmiem podejrzewać, że Turcja Otomańska była bardziej tolerancyjna niż obecne anglosaskie imperia.

Kiedy Turkom otomańskim wypisano „Mane, tekel, Ufarsim” – czyli kres imperium – los Turcji został przypieczętowany. Kraje zachodnie zaczęły kroić skórę na Bliskim Wschodzie. Zachód baaaardzo potrzebował ropy. I to dużo. Rozpoczął się wyścig militarny, a i źródła energii stały się wyznacznikiem naszej cywilizacji.

Po zniszczeniu Turcji przez żydowskie banki w Tesalonikach, które fundowały „imprezę” i powstaniu żyda Ataturka oraz po udanych akcjach Lawrence of Arabia, którego zadaniem było i skłócić plemiona arabskie i zbuntować je przeciwko Turkom – „chory człowiek Europy” jak nazywano Turcję – zaczął dogorywać. Chodziło o to, by kontrolować i ropę, i religie. Mekka stała się własnością żydowskich wahabitów.

Lawrence opowiadał potem, że nie zdawał sobie sprawy z prawdziwego celu swojej radosnej działalności. Może mówił prawdę, bo to jeden z tych naiwnych entuzjastów, którym może rzeczywiście się wydawało, ze Arabom działa się wielka krzywda (takich niedouczonych entuzjastów mieliśmy w Solidarności).

Z całą pewnością Beduini i Kurdowie mieli się dużo lepiej za czasów kalifatu niż obecnie. Bałkany też nie głodowały, choć było trochę zrywów powstańczych. Bałkany zawsze wojowały, od najdawniejszych czasów najeżdżane przez różne ludy z Azji. W tym turkmeńskie plemiona.

Zachód zaś targował się o podział ropy. Rozwijał się gwałtownie przemysł automobilowy. Odkrywano co i raz to nowe zastosowanie ropy. I tak stworzono sztuczne państwa na Bliskim Wschodzie – rzekomo arabskie, w tym maronicko (chrześcijańsko) – szyicko – sunnicki Liban, wykrojony z Syrii. Praktycznie do czasu wojny w Libanie, nie było granic syryjsko – libańskich. Ale prawdopodobnie wcale nie przez przypadek ‚zapomniano’ o Kurdach, Beduinach i mieszkańcach Palestyny.

Anglicy i jankesy zawsze jakoś tak robią, żeby zostawić wielką okazję do przyszłej draki. Czy w Wersalu, w Jałcie czy w Punjabie, który też pocięli jak kawałek placka i zostawili niegojącą się ranę w Pakistanie, Jammu i Kaszmirze, a teraz do spółki z Izraelem podzielili Sudan, bo zabrali się za całą Afrykę. Wymyślali linie Curzona, granice na Sanie, pokroili Europę i teraz porobili nowe państwa na Bałkanach.

Wtedy, gdy wyznaczono sztuczne państwa na Bliskim Wschodzie, Kurdowie znaleźli się w pułapce. Jednego pięknego dnia różne plemiona wędrujących Kurdów wylądowały w granicach obcych państw. I tak trzy, a nawet cztery, różne grupy koczownicze Kurdów zostały obywatelami państw turecko – irańsko – arabskich.

Kurdowie nie należą do żadnej z tych grup. A i różne grupy Kurdów mają inną religię. Bywają też i chrześcijanie. Z kolei nomadom bardzo trudno było usiedzieć na miejscu. Cały świat im się zawalił. Kurdowie nie mieli własnej ziemi. I tu jest chyba największy problem. Bo zostali przyłapani na terenach osiadłych ludów. Ani Irańczycy, ani Turcy, Syryjczycy czy Arabowie z Iraku, Kuwejtu nie zgodzą się oddać dobrowolnie ani skrawka ziemi.

Naturalnie, że smaczku dodaje fakt, iż na Bliskim Wschodzie rozsiadło się potężne państwo Izrael, którego celem głównym jest zadyma wokół siebie i dookoła świata.

Żal mi z jednej strony tych Kurdów bez ziemi. Przekupywani obiecankami, wykorzystywani do lokalnych sporów, nie tylko granicznych, Kurdowie nie są w stanie zbudować jedności plemiennej. Nigdy im to nie było potrzebne, a teraz mają zupełnie różne interesy państwowotwórcze. Kurdowie z Iraku bardzo liczyli na Kirkut i dostęp do ropy, którą mogliby handlować. Kurdowie z Iranu czy Turcji nawet nie mają co marzyc o ropie, a nawet o autonomii. Husajn dal Kurdom autonomię w północnym Iraku, ale Izrael postarał się, by nikt nie był zadowolony.

Amerykanie obiecali Kurdom pomoc w powstaniu przeciwko Husajnowi, ale szybko się rozmyślili i to właśnie w chwili, gdy Kurdowie zaatakowali Saddama. Waszyngton razem z Izraelem doszli do wniosku, że najmniej im jest potrzebny niezależny od ropy i Zachodu Kurdystan w Iraku. I to tam, gdzie jest najwięcej ropy. Pomoc nie nadeszła, Kurdowie zostali straszliwie pobici, i znów zaczęła się od nowa awantura miedzy Kurdami: czyja wina i kogo należy popierać, i z kim żyć w zgodzie.

Asad dal syryjskim Kurdom autonomię, co się bardzo Turcji nie podoba.
Znam osobiście paru Turków, którzy woleliby podpalić całą Turcję niż ustąpić Kurdom w czymkolwiek. A i organizacje kurdyjskie są zdrowo podzielone. Prawdę mówiąc, nie widzę kurdyjskiego rozwiązania. Jeszcze nawet nikt nie zaczął traktować Kurdów poważnie.

Syryjscy Kurdowie

A w Kirkut? – Sodoma z Gomorą dwa razy wzięte. Mniej więcej tak, a może i gorzej – jak kiedyś w Czeczenii. A rzeczywistym złodziejom gazu i ropy z całą pewnością nie zależy na uspokojeniu Bliskiego Wschodu. Kiedyś Churchillowi si wyrwało, że nie ma negocjacji między ogniem a strażą pożarną. Nie inaczej na Bliskim Wschodzie.

Ja co prawda nie widzę kurdyjskiego rozwiązania, ale moja opinia jest bez znaczenia. Są lepsi ode mnie, którzy już wszystko dobrze przemyśleli i być może znajdzie się miejsce dla Kurdów na Bliskim Wschodzie.

Plan Yinona:

Plan Yinona jest zaplanowaną strategią Syjonu odnośnie Bliskiego Wschodu. Ten ‚wspaniały’ plan ma zapewnić Izraelowi regionalną hegemonię. Plan ten przewiduje zmianę całego klimatu geopolitycznego na Bliskim Wschodzie, który można osiągnąć przez bałkanizację sąsiadujących z Izraelem państw arabskich, które zamieni się w małe, nic nie znaczące państewka.

I dlatego w tym „klimacie” wywołana została wojna w Iraku, wojna w Libanie w 2006 roku, niekończący się konflikt w Libii od 2011, nie mówiąc już o zmianach w rządzie w Egipcie. Te bliskowschodnie awantury są właśnie wynikiem przygotowanego przez Syjon planu Yinona dla całego Bliskiego Wschodu. Wynikiem tej strategii będzie całkowite rozczłonkowanie i ostateczne osłabienie państw arabskich sąsiadujących z Izraelem. A Wielki Izrael ma się rozciągać od Nilu po Eufrat.

Największą trudność stanowi Irak, który Izraelici chcą podzielić na państwo kurdyjskie(!) i dwa arabskie: szyickie i sunnickie (litości!!!). Żeby się to udało, należy zniszczyć i osłabić sąsiednie kraje i podzielić je na maleńkie kraiki.

Podstawowymi założeniami planu Yinona są:
1)  zapewnić Izraelowi potęgę imperialną w regionie;
2)  doprowadzić do podziału całego regionu przez osłabienie wszystkich państw arabskich.

Można tylko jeszcze dodać, że w tym celu wypędza się ludność Bliskiego Wschodu przez masową emigrację. Chodzi o wyczyszczenie regionu z tubylców dla przyszłych właścicieli roponośnych terenów. Podobną strategię miał Kijów, który obiecał koncernom wyczyścić Donbas z mieszkańców pod przyszłe odwierty gazu łupkowego w Sławiańsku. Ten praktyczny schemat doskonale działa w państwach afrykańskich, gdzie cale wsie wyludnia się pod odwierty.

Plan Yinona – Wielki Izrael:



Aliści okazuje się, że Rosjanie bardzo pomieszali w tajnych planach strategicznych USA i bratniego Izraela. Stąd taka złość i idiotyczne oskarżenia pod adresem Rosji:



179 Komentarze

  1. Wybieracie się może na Bahamy? Pozdrówcie od nas pana Osamę.

    Edward Snowden, były pracownik CIA który uciekł do Wolnego Świata i korzysta z gościnności Słowian, twierdzi, że bin Laden żyje i że jest w stanie to udowodnić. Pan Osama, według Snowdena, przebywa na Bahamach, opala się, pływa, relaksuje, czeka na kolejne zadanie od na rzecz swoich mocodawców z CIA. Przypominamy, że wszyscy żołnierze biorący udział w akcji rzekomego „zlikwidowania” bin Ladena nie żyją (!!!), mieli nieszczęśliwy wypadek lecąc śmigłowcem, ciekawy zbieg okoliczności, nieprawdaż? USA to niesamowite państwo, że też oni sami się nie gubią w tych swoich intrygach, co róż jeden przekręt goni inną mistyfikację.

    http://usadailypolitics.com/breaking-snowden-claims-osama-bin-laden-is-still-alive/

    • „USA to niesamowite państwo, że też oni sami się nie gubią w tych swoich intrygach, co róż jeden przekręt goni inną mistyfikację”. -

      — Kiedyś już pytałem, czy Obama pamięta, gdzie wojuje, z kim i przeciw komu.

  2. Wideo

    SYRIA Humor in Syrian Arab Army
    -> https://www.youtube.com/watch?v=NEAMaj0r6uQ

    SYRIA Battle for Khanasir
    -> https://www.youtube.com/watch?v=j8rwnPKXJys

    SYRIA Destruction of gang in Aleppo
    -> https://www.youtube.com/watch?v=CHZFM5lUCwE

    SYRIA Handicraft guns of terrorists
    -> https://www.youtube.com/watch?v=_2JJnpYwlLM

    SYRIA Taking TPP Aleppo the most important victory
    -> https://www.youtube.com/watch?v=bA-2Nv5VzrM

    SYRIA The prisoner ISIS terrorist
    -> https://www.youtube.com/watch?v=2GDEkOhE_hw

    SYRIA Kurds vs ISIS Heavy clashes in the east of Syria
    -> https://www.youtube.com/watch?v=utS2LSiu_Cw

    • Strasznie tam cierpią ludzi. I tylko część mieszkańców świata zachodniego wie coś o tym, tzn. o prawdziwych przyczynach i sprawcach.

  3. Aleksandr Zacharczenko w wywiadzie udzielonym rosyjskiej agencji RIA Novosti stwierdził, że w rezultacie przewrotu i siłowego obalenia demokratycznie wybranej władzy, czyli tego co w Kijowie nazywane jest rewolucją, w społeczeństwie zostały uruchomione procesy zniszczenia, których nikt już nie będzie w stanie powstrzymać.

    Według jego słów wszystkie rewolucje uruchamiają w narodach i państwach proces samozagłady, a jedynym wyjściem z obecnej sytuacji są kontrrewolucja, lub dyktatura. Sam Zacharczenko w nadejście dyktatury nie wierzy, gdyż jak twierdzi nie widzi w ukraińskiej Radzie Najwyższej kandydatów na dyktatorów oraz nie sądzi aby…

    Dalej-> http://bit.ly/1TyBcLs

    • Aleksandr Zacharczenko: „w społeczeństwie [ukraińskim] zostały uruchomione procesy zniszczenia, których nikt już nie będzie w stanie powstrzymać”. -

      — Tak dziś to wygląda. Trudno dostrzec jakiekolwiek realne rozwiązanie dla Ukrainy.

  4. Ujawniono taśmy potwierdzające współpracę ISIS i Turcji!

    O możliwej współpracy Państwa Islamskiego i Turcji mówiło się od dawna. Teraz, kiedy gazeta Cumhuriyet – najstarsza wciąż działająca na terenie swojego kraju – ujawniła nagrania rozmów pomiędzy tureckimi oficerami, a jednym z dowódców ISIS, stało się to niemal oficjalne….

    Dalej-> http://pikio.pl/najdluzej-dzialajaca-turecka-gazeta-ujawnia-nagrania-potwierdzajace-wspolprace-isis-i-turcji/

  5. T-90 MS Tagił to jeden z przykładów zintegrowanego systemu analizy pola walki w czasie rzeczywistym. Komputer pokładowy tej stalowej bestii jest podłączony do danych zwiadowczych zbieranych przez drony, śmigłowce, samoloty i nie tylko. Na terenie gdzie należy spodziewać się broni przeciwpancernej armata Tagiła zostaje załadowana pociskiem rakietowym. W chwili odpalenia rakiety przeciwpancernej jej wyrzutnia zostaje namierzona, a z lufy armaty kalibru 125 mm wylatuje rakieta, która może zostać użyta jako pocisk stromotorowy. Jeśli wyrzutnia jest blisko zostaje zlikwidowana przez pocisk antyrakietowy systemu Sztora, rozmieszczony na pancerzu.

    http://pl.blastingnews.com/swiat/2016/02/panstwo-islamskie-pokonane-pod-aleppo-tajna-rosyjska-bron-wideo-00805145.html

    • tak to warto przeczytać:

      PAŃSTWO ISLAMSKIE POKONANE POD ALEPPO – TAJNA ROSYJSKA BROŃ? [WIDEO]
      Co sprawiło, że znani z pogardy dla życia własnego i cudzego terroryści z ISIS uciekają jak zające?

      • Oglądałem kilka dni temu filmik, jak dżihadziści wycelowali rakietę w stronę syryjską w czołg , rakieta doleciała do czołgu i nagle odbiła do góry i wybuchła w powietrzu. Normalnie czary:) Myślałem, że to fejk, zatem nie zamieszczałem tego filmu tu, jednak okazuje się, po powyzszym materiale, że nie był to jednak fejk.

  6. Baszar Al-Assad: Państwo Islamskie to wytwór polityki Zachodu

    „Uściślę, że mówię tu o niektórych liderach państw zachodnich. Wypadałoby, by przestali mieszać się w sprawy innych krajów, w których instalują marionetkowe reżimy, zamiast tego wsłuchać się w głos swoich własnych narodów. Być może wtedy zachodnia polityka będzie bardziej realna. Jeśli nalegacie, żebym zwrócił się z przesłaniem do świata powiem tak: Jeśli ktoś marzy o przekształceniu Syrii w marionetkę Zachodu, to się zawiedzie. Jesteśmy niezależnym państwem i będziemy walczyć z terroryzmem, będziemy swobodnie budować swoje stosunki z tymi krajami, z ….

    CZYTAJ CAŁOŚĆ–> http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/02/baszar-al-assad-panstwo-islamskie-to-wytwor-polityki-zachodu/

    • Baszar Al-Assad: „Jeśli ktoś marzy o przekształceniu Syrii w marionetkę Zachodu, to się zawiedzie”. -

      — I tak trzymać!
      Dumny naród syryjski wiedział, kogo wybrać na prezydenta.

    • Z obszernego serwisu wybieram fragment:
      „Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk przyznał, że Ukraina, w tym także z jego winy, nie osiągnęła tego, na co mieli nadzieję Ukraińcy w trakcie Euromajdanu. O tym ukraiński polityk powiedział w programie „10 minut z premierem” na kanale Espreso.TV. „A co się zmieniło w ciągu dwóch lat? Po co był Majdan? I czy naprawdę osiągnęliśmy to, czego chcieliśmy? Będę z wami szczery. Oczywiście nie osiągnęliśmy wszystkiego . I w tym jest część mojej winy, przyznaję”, — powiedział Jaceniuk. Jednak według ukraińskiego polityka od czasu Euromajdanu krajowi udało się uniezależnić się od Rosji”. -

      — Uniezależnili się od Rosji??? – Po pierwsze: nieprawda, a po drugie: też mi sukces!

    • „… pomógł w sfingowaniu oszustwa wszechczasów – fałszywego lądowania Amerykanów na Księżycu”. -

      — Coraz więcej się mówi o tym oszustwie. Zwróćmy uwagę, że nie było potem następnych lotów. Widocznie okazało się, że niemożliwe było wtedy (i zapewne dzisiaj) lądować na Księżycu.

      • Inna możliwość jest taka że lądowania takie jednak odbyły się ale opinii publicznej nakręcono film propagandowy, w którym zniekształcono prawdę na temat księżyca i lotów w kosmos. Istnieje bowiem hipoteza że na księżycu napotkano na coś o czym nie mogli ludzkości powiedzieć, więc wszystko utajniono a ludzkości sprzedano bajkę…

  7. Ukraińskie zagrożenie dla holenderskiej demokracji

    6 kwietnia 2016 roku Holendrzy wyrażą swoją opinię w referendum w sprawie ratyfikacji umowy stowarzyszeniowej między Ukrainą a UE. Nie jest to jednak tylko zwykłe głosowanie polityczne, ale poniekąd także przedstawienie stanowiska odnośnie winy, przynajmniej pośredniej za śmierć 193 obywateli holenderskich w katastrofie lotniczej malezyjskiego boeinga 17 lipca 2014 r. nad Donbasem. Jak pamiętamy, pomimo pełnej świadomości, że przelot nad terenem konfliktu zbrojnego jest niebezpieczny – Kijów celowo ściągnął nad te terytoria tragiczny lot MH17.

    Choć wyniki referendum nie będą miały charakteru wiążącego, władze Niderlandów będą jednak musiały, przynajmniej w pewnym zakresie, wziąć pod uwagę wolę swych obywateli, choć premier Mark Rutte już zdążył zapowiedzieć, że nawet, jeżeli Holendrzy odpowiedzą NIE – „proces eurointegracji Ukrainy nie zostanie wstrzymany”. Na razie głosowanie wywołuje silne emocje. Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker straszy Holendrów „kryzysem kontynentalnym”, który miałby nastąpić jeżeli referendum będzie miało negatywny wynik. Prasa holenderska regularnie donosi, że taki rezultat bardzo zmartwiłby zwłaszcza Stany Zjednoczony. Waszyngton aktywnie zresztą prowadzi swe typowe machinacje za kulisami aktu głosowania. Via ambasada amerykańska nie ustają próby wywierania wpływu informacyjnego na społeczeństwo holenderskie w celu przekonania go do głosowania na „TAK”. Amerykańscy dyplomaci porozumiewają się z miejscowymi politykami, organizują też dla dziennikarzy wycieczki z tezą na Ukrainę, podczas których wiele opowiada się o „demokratycznych przemianach” i „agresji rosyjskiej”, a ukrywa choćby prawdę o bojówkarzach batalionów neonazistowskich, kontrolujących dziś ulice Kijowa….

    Czytaj dalej-> http://www.geopolityka.org/komentarze/wladyslaw-gulewicz-ukrainskie-zagrozenie-dla-holenderskiej-demokracji

    • Ja bym był za, gdyby referendum dotyczyło tylko Donbasu, może jeszcze Odessa, Charków.
      Reszta, czyli Dzikie Pola i zachodnia Banderlandia, może za 50 lat, jak dobrze pójdzie..

      • Witam w nowym dniu :)

        „… gdyby referendum dotyczyło tylko Donbasu, może jeszcze Odessa, Charków”. -

        — One nie chcą do UE.

  8. Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że Rosjanie nie są jemu wrogami, i wyraził przekonanie, że wszystkie kroki, jakie podejmuje doprowadzą do przymierza obu krajów. Ubolewał również na fakt, że „z powodu dwóch pilotów” Rosja straciła „przyjaciela takiego jak Turcja.”

    „Nie jesteśmy wrogami ludu rosyjskiego. Dla kraju, który przyjmuje cztery miliony turystów z Rosji (w tym roku), to niemożliwe. Nasza wymiana handlowa osiągnęła $ 35 miliardów dolarów, a my chcieliśmy, aby doprowadzić tę liczbę do 100 miliardów. Szkoda, że Rosja, za dwóch pilotów straciła takiego przyjaciela jak Turcja „- powiedział.

    Erdogan zauważył również, że ” to niesprawiedliwe”, aby mówić, że konflikt został spowodowany przez Turcję.

    „Mówią, że jeślibyśmy nie zbili samolotu, to nie doszlibyśmy do tego. A dlaczego nie mówią, że jeśli Rosja nie naruszyłaby naszej przestrzeni powietrznej, to byśmy do tego nie doszli? „- Stwierdził.
    http://www.novorosinform.org/news/id/48030
    —————————————————————————
    No pewnie, dla Erdogana życie rosyjskich pilotów to jak splunąć. Podobnie jak życie Kurdów.
    Grecja, pomimo, że od wieków nie lubi się z Turcją a co chwilę się skarży na naruszanie swojej przestrzeni powietrznej przez tureckie samoloty, nie zestrzeliła ani jednego.
    A Turcja zestrzeliła swojej przyjaciółce Rosji samolot walczący z terroryzmem i ma być okej!
    Turcy powinni tego splątka Erdogana natychmiast oderwać od władzy.

  9. Interesy Erdogana

    Rola Turcji w ekonomicznym zabezpieczeniu ISIL, o czym po raz pierwszy powiedział oficjalnie nasz Prezydent [Putin], jest doskonale wszystkim znana: i w Turcji, i w Ameryce, i w Europie, a dzisiaj po prostu jest widoczna gołym okiem z kabiny rosyjskiego bombowca.
    „Podczas tworzenia Państwa Islamskiego eksportowano ropę z Iraku do Turcji za pośrednictwem turecko-azerbejdżańskiej firmy Palmali Shipping & agency JSC, należącej do tureckiego miliardera Mubariza Gurbanoglu. W lutym 2015 r. Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję w sprawie zakazu handlu z Państwem Islamskim, więc turecki rząd stworzył własne przedsiębiorstwo BMZ Limited, z synem Erdogana Bilalem na czele. Eksportuje ono ropę zarówno przy użyciu rurociągów, jak i transportu ciężarowego. Jest to ropa [przeznaczona] do dalszego transportu drogą morską do Izraela, gdzie przygotowywane są fałszywe dokumenty na temat jej pochodzenia i reeksportuje się ją do UE. Druga część ropy naftowej, mniejsza, trafia bezpośrednio z Turcji na Ukrainę, gdzie Poroszenko przyjmuje ją bez zbędnych pytań” – pisze …

    Czytaj-> http://jeznach.neon24.pl/post/129909,interesy-erdogana

    • Właściwie to dzień dobry :)

      Obrazek pierwszy niezwykle sympatyczny :)

      Opuściłem w dzisiejszej notce jeden element (wpis Pani Tiamat o mieszaniu się Zachodu w sprawy Syrii przez ostatnie 100 lat), bo zabrakło mi czasu. Spróbuję dołączyć go w najbliższych dniach.

  10. -==Czego boją się koczownicy, gdy mówią o Iranie

    Najczęściej o Iranie myślimy stereotypem obrazów rozpowszechnianych przez koszerne propagandowe mass-media. To one utrwalają w naszej świadomości obraz „islamistów”, „terrorystów”, „zagrożenia” i innych bredni, jakie służą planom żydowskiego podboju świata. Czego boi się międzynarodówka koczowników rozpowszechniając kłamliwe stereotypy?

    Głównie faktu, że Persowie nie są „przygłupimi” Arabami. Młodzi Persowie podczas ostatnich 5 międzynarodowych olimpiad matematycznych zajmowali miejsca w pierwszej dziesiątce (izrahell był w kategorii miejsc 40-50, a Polska około 15 miejsca). Persowie są młodym społeczeństwem o przeciętnej wieku zaledwie 27 lat, to 80 milionów ludzi w społeczności, która zdaje się dostrzegać w jakim bagnie utopiła ich kasta żydo-masońskich mułłów. Coraz więcej sygnałów dochodzi o tym, że młodzież perska zaczyna organizować w Iranie początek struktur oporu.

    „Iran ma 78 mln ludzi, a średnia wieku to zaledwie 27 lat. Iran ma bardzo wykształcone, społeczeństwo i starą kulturę. Kraj ma błogosławieństwo największych na świecie rezerw gazu i ropy„ (CNN, marzec 2013 r.)

    Zdjęcia Iranu: prywatne spotkania

    Wielu ludzi nic nie wie o dzisiejszym Iranie. Niektórzy pytają nas o „świat mody”, „zwykłe życie”, itp. w Iranie. „Dzień Walentynek” pozwala spojrzeć na kilka zdjęć, które mogą pokazać część dzisiejszego Iranu, szczególnie prywatne spotkania w Iranie.

    Wewnątrz domu, Irańczycy i ludzie Zachodu nie mają między sobą poważnych różnic. Młodsze pokolenia w Iranie i na Zachodzie są prawie takie same. To, co robią, przynajmniej w swym życiu prywatnym, ich poglądy, ich myśli, ich głupoty, ich błędy, itp. są prawie takie same. Ale niestety, zachodnie media mówią wielkie, haniebne kłamstwa o Iranie i Irańczykach.

    Wewnątrz domów, na prywatnych spotkaniach, Irańczycy są praktycznie nie do odróżnienia od ludzi na Zachodzie. Podziemna działalność, w tym zakładanie jakichś podziemnych partii, to część dzisiejszego życia w Iranie, pomimo faktu, że mułłowie często dokonują aresztowań uczestników. Mułłowie przeprowadzają najazdy na prywatne spotkania i nie pozwalają ludziom żyć szczęśliwie, nawet w własnych domach, bo prywatność i życie prywatne nie mają znaczenia dla islamistów. To jest to, o czym historia świata nigdy nie powinna zapominać.

    Bogate dzieciaki lub z wyższej klasy, to tylko niewielka część opowieści o prywatnych spotkaniach i działalności podziemnej w Iranie. Rodziny z klasy średniej i zwyczajni chłopcy i dziewczęta, którzy są większością w Iranie, mają główną rolę we wszystkich dziedzinach życia, w tym spotkaniach prywatnych i działalności podziemnej. Ludzie przestają się oglądać na mułłów, mają gdzieś to, o czym oni mówią, próbują żyć normalnie, mimo wszystkich zagrożeń mułłów.

    Walentynki w Iranie są takie, jak gdzie indziej. Mułłowie i ich media nie mówią o tym nic, poza tym mułłowie próbują grozić ludziom, ale to ludzi nie powstrzyma ani nie zmieni rzeczywistości. W kawiarniach, a na ulicach i w parkach, a także na prywatnych spotkaniach, ludzie żyją własnym życiem, jak inni na całym świecie. Mułłowie są tak zdesperowani, że nawet nie potrafili zakazać sprzedaży gadżetów walentynkowych, ponieważ większość Irańczyków nie dba o robione przez nich „czerwone linie”.

    Podobnie jak w innych częściach świata, część Irańczyków bardzo dba o takie rzeczy, jak spotkania prywatne, moda, czy Walentynki, niektórzy jeszcze bardziej, a większa część nie dba o to wcale. To jest całkiem normalne.

    Oczywiście jest wielka przepaść między chłopcami i dziewczętami w wieku poniżej 18 roku życia (w Iranie, chłopcy i dziewczęta są rozdzielone, gdy są w wieku od 7 do 18 lat), jaka stworzyła poważne problemy społeczne i psychologiczne w Iranie. To nie jest normalne, ale to jest nieprawidłowość, jaką stworzyli mułłowie, a wielu próbuje sobie z tym poradzić w życiu prywatnym.

    Zwykli chłopcy i dziewczęta w Iranie są wykształceni i nowocześni. Są podobni do swych odpowiedników na Zachodzie, ale to nie znaczy, że nie ma żadnego problemu. W rzeczywistości, mają wiele problemów, ale większość ich problemów to problemy powszechne, a czasami ich odpowiedniki na Zachodzie mają jeszcze poważniejsze problemy. W rzeczywistości, ciągłe kryzysy wszystkich aspektów życia w Iranie, zmusiły Irańczyków do bycia mądrzejszymi niż ludzie na Zachodzie. Jak zapewne wiecie, „kryzys jest matką ewolucji”.

    Młodzi chłopcy i dziewczęta w Iranie, Ameryce, Europie i wielu innych krajach są do siebie podobni. Są nowocześni i starają się być szczęśliwi, jak to tylko możliwe. To jest dobre. Ale wielu podąża za modą jak owce, a wielu jest manipulowana przez zachodnie media. To nie jest dobre. Bycie szczęśliwym i uczucie radości z życia jest czymś bardzo różnym się od bycia jak owca i życia jak owce. Mam nadzieję, że pewnego dnia ludzie z całego świata będą mogli to zrozumieć.

    źródło: http://iransnews.wordpress.com/2012/02/14/pictures-of-torays-iran-private-parties/

    http://wolna-polska.pl/wiadomosci/czego-boja-sie-koczownicy-gdy-mowia-o-iranie-2016-03

    Siła propagandy..

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.