Co się dzieje w USA – 12.11.2017.

Głodne sławy i pieniędzy lafiryndy ochoczo przyjmowały zaloty Harveya, ‚boga’ mającego władzę kreowania gwiazd filmowych.

Eugene Michael Jones o sprawie z Harvey’em Weinsteinem

To godzinna rozmowa Petera Hollanda z Jonesem, tekst poniżej to tylko subiektywna relacja:



Wypowiedź Jonesa jest o tyle ciekawa, że autor nie wchodzi do głównego ścieku refleksji na ten temat, od (zwykle) zakłamanego niedowierzania czy równie udawanego potępienia. Jones przypomina, że Weinstein był dobrym żydem. Wspierał żydowskie państwo w Palestynie, jako producent filmowy realizował program judaizmu, prowadząc wojnę kulturową z białą większością, był jednym z najpotężniejszych ludzi w żydowskim przemyśle filmowym Kalifornii. Pozycję Weinsteina w tym środowisku bardzo plastycznie opisała znana komediantka Meryl Streep podczas jakiejś gali w 2012 roku:



 

Meryl Streep mówi: „Chciałam podziękować swojemu agentowi, Kevinowi Evans’owi (?) i bogu, Harvey’owi Weinsteinowi, karzącemu, w stylu Starego Testamentu, jak przypuszczam”.

W amerykańskim systemie produkcji filmów najważniejszą rolę pełni producent a nie reżyser – jak w Europie. Weinstein jest znanym producentem wysokobudżetowych filmów. Produkcja tych filmów może kosztować setki milionów czy miliardy dolarów. Weinstein nie ma takich pieniędzy, w każdym razie jego pieniądze nie są głównym źródłem finansowania tych produkcji. Pieniądze pożyczają nowojorskie banki i pomniejsi spekulanci i lichwiarze. Dotychczasowy dorobek Weinsteina wskazuje, że finansujący są gotowi zapewnić srodki na jego produkcje, bazując właśnie na zdolności do generowania zysków filmów, które otrzymają jego ‚złoty dotyk’.

Znalezione obrazy dla zapytania harvey weinstein

Harvey Weinstein prowadził swoją własną politykę kulturalną w skali całego świata. Wysokobudżetowe produkcje to, między innymi, wysokie gaże dla aktorów i aktorek oraz duże prawdopodobieństwo wykreowania nowych twarzy czy pośladków na globalne gwiazdy. To właśnie jest przyczyną, że głodne sławy i pieniędzy lafiryndy ochoczo przyjmowały zaloty Harveya, ‚boga’ mającego władzę kreowania gwiazd filmowych. Łatwo można sprawdzić, że w internecie znajduje się mnóstwo fotek z publicznych przyjęć, na których różne lafiryndy wieszają się na szyi Harveya, w czym nie przeszkadza nawet jego wydatny brzuch. Teraz wiele z nich przypomina sobie, że Weinstein je ‚napastował’ w przeróżny sposób.

Eugene Michael Jones przypomina, że Weinstein nie robił niczego złego. Tzn. nie było to nic złego z punktu widzenia żyda. Harvey zaliczał tylko kolejne sziksy w odwecie za wieki ucisku i poniżeń, których żydzi doznali w Europie od białych ludzi. W Hollywood robi to nie tylko Harvey, w żydowskim przemyśle rozrywkowym taki model ‚castingu’ ma charakter uniwersalny. Robią to kandydatki na ‚misski’ Mazowsza, Polski, kandydatki na aktorki, tyle że w Europie więcej do powiedzenia w przemyśle filmowym może mieć reżyser. W każdym razie przemysł rozrywkowy działa właśnie w taki sposób.

Zaliczenie sziksy to główny element scenariusza filmów, w których występował Ron Jeremy. Specyfika nurtu twórczości filmowej, w której Ron się specjalizował, wymuszała filmowanie tego aktu często z chirurgiczną precyzją: 
http://www3.pictures.zimbio.com/fp/Ron+Jeremy+Ron+Jeremy+Visits+Santa+House+Two+jpluvyX36Nll.jpg

Eksploatacja chrześcijańskich kobiet i dzieci przez obleśnych żydów doczekała się uwiecznienia na niemieckich plakatach: 
http://blog.balder.org/billeder-blog/Cartoon-Israel-Rassenschande-Arabs-Jewish-Woman-550.jpg
.

http://3.bp.blogspot.com/-GWsaBAwun4I/VEG-Gqj2QqI/AAAAAAAAHCE/HLNVTFk7vNY/s640/Jew%2BPorn.jpg

Jones przypomina, że w wielu krajach chrześcijańskich, w tym w Polsce, hierarchia Kościoła katolickiego przed wiekami potrafiła zakazywać posługiwania chrześcijańskim kobietom w żydowskich domach, właśnie z powodów powszechności problemu gwałtu czy uwiedzenia. Dlaczego teraz Harvey Weinstein, dobry żyd z Hollywood, stał się obiektem ataków wszystkich mediów, które wiernie relacjonują nagły przypływ fali wspomnień u żądnych sławy i pieniędzy lafirynd? – Jones twierdzi, że Weinstein został wyznaczony na kozła ofiarnego: 
https://ethicsalarms.files.wordpress.com/2013/07/scapegoat.jpg

Kozioł ofiarny to ważna koncepcja z judejskiej kultury. Na kartach Ewangelii obecna jest dzięki św. Janowi Ewangeliście, Ewangelia, rozdział 11,
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=350
45 Wielu więc spośród Żydów przybyłych do Marii ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego. 

46 Niektórzy z nich udali się do faryzeuszów i donieśli im, co Jezus uczynił. 

47 Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę i rzekli: «Cóż my robimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? 

48 Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród». 

49 Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, 

50 że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród». 

Biedny Harvey Weinstein, który nic złego nie zrobił, w każdym razie nie zrobił nic złego jako żyd, ma odcierpieć swoje, aby ocalić cały żydowski Hollywood.

Zgodnie z chrześcijańską teologią wymyśloną przez świętego Pawła, Jezus z Nazaretu w Jerozolimie umarł za grzechy wszystkich ludzi, dzięki czemu dzisiaj jest lepiej. Rytuał będący inspiracją wyobraźni twórcy chrześcijaństwa jest powtarzany do dnia dzisiejszego w wigilię święta Jom Kipur. Każdy pobożny żyd chwyta koguta (żydówka – kurę) za skrzydła i obraca zwierzęciem trzykrotnie wokół głowy. W tym czasie, dzięki odmówieniu odpowiednich modlitw, na ptaka przechodzą wszystkie grzechy popełnione przez szukającego oczyszczenia. Zaraz potem ptaka zabija się i gotuje rosół:



Harvey Weinstein to właśnie taki kogut: Hollywood znowu będzie czysty.

Napisał: Metro

Polacy na emigracji – 12.11.2017.

W tej ogromnej histerii i nadmiarze prawdziwej i medialnej informacji staram się porównać stosunek Anglików do emigrantów, których Anglia ma często za dużo, a medialnym atakiem na emigrację muzułmańską w Polsce, w której nie ma w zasadzie muzułmanskich przybyszów – pisze pani Tiamat.

Czytamy w portalu natemat.pl: Ze statystyk brytyjskiego National Police Chiefs’ Council wynika, że Polacy mieszkający na Wyspach Brytyjskich popełniają najwięcej przestępstw z wszystkich imigrantów. Tylko w 2015 roku tutejsze sądy uznały za winnych aż 10 300 naszych rodaków. Drugie miejsce w niechlubnym rankingu zajęli Rumuni. Skazano w zeszłym roku 6 249 przybyszy z tego kraju. Dane te dały brytyjskim eurosceptykom kolejny argument za tym, by odciąć się od napływu imigrantów z Europy Wschodniej.

Czytamy ostatnio wiele doniesień na temat przestępczości Polaków w Wielkiej Brytanii i nie tylko tam. Zainteresowanym Czytelnikom podaję link do obszernego zestawienia wszelakich przestępstw, dokonanych przez polskich emigrantów:
http://zygmuntbialas.blog.pl/2017/11/11/co-sie-dzieje-na-swiecie-11-11-2017/comment-page-1/#comment-19084

Znalezione obrazy dla zapytania polacy w wielkiej brytanii

Polacy w Wielkiej Brytanii

Ta lista jest rzeczywiście długa – pisze pani Tiamat. - Ale nie chcę być źle zrozumiana. Nie chodzi mi o to, czy Polacy są akurat największymi przestępcami i czy są niesłusznie oskarżani. I czy Polacy są ‚nadreprezentowani’, czy też nie. Chodzi mi o ogrom negatywnej informacji o Polakach nie tylko na Wyspach Brytyjskich, ale w ogóle w Europie. Wybrałam te w języku polskim.

Te historie o przestępstwach nie są całkiem nowe. Ciągną się praktycznie od początku wstąpienia Polski do Unii. Zdaję sobie sprawę, że ogromna ilość Polaków ma się zupełnie dobrze i nie ma żadnych kłopotow z prawem i zarówno Anglia, jak i Irlandia bardzo chwalą sobie polskich fachowców. I zdaję sobie sprawę, że od czasów rozpadu Związku Radzieckiego – Europa się bardzo zmienila. I zmieniła się Anglia. I Polska też.

Po zniszczeniu Jugosławii i zalegalizowaniu przestępczego tworu, jakim jest Kosowo, ilość przestępstw w Europie bardzo wzrosła. Narkomania jest powszechna. Nikt nie ściga przestępców w Kosowie. Nikt jeszcze nie ukarał handlarzy nerek z niedobitych ludzi. Nikogo nie obchodzi los porywanych dzieci i kobiet. Więc mamy problem z faworyzowaną przestępczością. Chodzi mi o coś zupełnie innego. Dlaczego jedne przestępstwa są zalegalizowane, a inne stanowią medialną karuzelę? - Emigranci są szczególnie wnikliwie oglądani przez lupę i pryzmat genetyczno-kulturowy.

Dla przypomnienia: Breivik w Norwegii nie mógł być terrorystą, bo nie jest… islamistą. Wobec tego morderstwo, którego dokonał, zabijając ponad 70 współobywateli, nie kwalifikuje się jako akt terrorystyczny. Kilka dni temu były żołnierz amerykańskiej piechoty morskiej wpadł do kościoła w San Antonio (Teksas) i zastrzelił 27 wiernych, w tym 20 dzieci. Naturalnie były żołnierz marynarki wojennej USA nie może być terrorystą, tylko… weteranem wojennym na środkach psychotropowych, leczonym przez amerykańskich lekarzy.

O tym, kim był zabójca w Los Angeles, pewnie naprawdę nigdy się nie dowiemy. Wiemy, że ten, którego uznano za mordercę, był obywatelem amerykańskim z amerykańskim rodowodem. Ale na pewno nie dopuścił się aktu terrorystycznego, mimo że zamordował 59 ludzi. Nie był islamistą, więc nie mógł być terrorystą.

Znalezione obrazy dla zapytania polacy w wielkiej brytanii

W tej ogromnej histerii i nadmiarze prawdziwej i medialnej informacji staram się porównać stosunek Anglików do emigrantów, których Anglia ma często za dużo, a medialnym atakiem na emigrację muzułmańską w Polsce, w której nie ma w zasadzie muzułmanskich przybyszów. W Anglii jest dobrze ponad milion Polaków. Wiadomo, że każda grupa narodowościowa ma (w normalnych warunkach) okolo 5% społeczności , która nie nadaje się do przestrzegania przyjętych norm.

Natomiast twierdzę z całą odpowiedzialnością, że nagłaśnianie przez media i mniej odpowiedzialne rządy państw pewnych sytuacji pod kątem przynależności do określonej grupy społecznej, kulturowej czy etnicznej i medialna histeria – nie sprzyjają harmonii społecznej.  Przestępstwo popełnia osoba nie dlatego, że pochodzi z jakiejś szczególnej grupy społecznej, kulturowej czy religijnej. Przestępstwo popełnia osoba, która jest przestępcą, a niekoniecznie Cyganem, Hotentotem czy Afro-Amerykaninem.

Niektóre bardzo rasistowskie kraje używają terminu ‚mniejszości narodowościowe’, by dać do zrozumienia, że tylko ‚większość narodowościowa’ stanowi prawdziwy naród. Najlepiej to widać na przykładzie obecnej Ukrainy: Rosjanie – zdaniem banderowców – stanowią ‘mniejszość narodowościową’ i dlatego dobrze jest zabronić nauczania języka rosyjskiego i otwierania szkół dla LEGALNYCH obywateli-tubylców, którzy nie mają prawa należeć w pełni do narodu ukraińskiego (który jeszcze do niedawna był ‚mniejszością’).

I dyskutują media o przestępstwach Polaków na Wyspach Brytyjskich. Ci Polacy NIE są cześcią narodu brytyjskiego, bo nie są obywatelami Wielkiej Brytanii. Można ich więc łatwo deportować. Ich prawa na Wyspach są zdecydowanie, z definicji, mniejsze niż prawa obywatelskie przeciętnego Anglika czy Polaka z paszportem brytyjskim.

I właściwie o to mi chodzi, że grupy napływowe, które nie mają stałego pobytu, a więc nie są częścią danego narodu, są zawsze bardziej narażone na wnikliwą ocenę, gdy chodzi o zachowanie. I o tym powinniśmy pamiętać: zarówno wtedy, gdy sami jesteśmy emigrantami, jak i wtedy, gdy przyjmujemy emigrantów do naszego kraju. Chcielibyśmy, żeby Anglicy nas mniej surowo osądzali, to zastanówmy się, czy tego samego nie należy się po nas spodziewać, gdy chodzi o emigrantów w Polsce?

Co mnie jednak zastanawia, że zarówno polskie, jak i angielskie media publikują te same wieści o złym zachowaniu Polakow. Niektórzy podejrzewają, że chodzi o Brexit i problem ‚co dalej’ z emigracją z Europy, zwłaszcza Wschodniej, gdy Anglia przestanie należeć do grupy Schengen. W końcu prawie dwa miliony ludzi nie można wydalić z kraju w ciągu doby. Inni twierdzą, że winę za zachowanie Polaków ponosi przestępczy rząd w Warszawie wypedzając ludzi z kraju na emigrację.

Ja natomiast nie mogę wyjść ze zdumienia, jak można ukraść w Anglii i przewieźć na kontynent ponad 60 TIR-ów. I jak można opędzlować calutki salon samochodowy z Bentleyami w środku czy wywieźć z Niemiec kradzione trumny. No i zachodzi pytanie: Jak to się składa, że nie można złapać międzynarodowych przestępców, którzy handlują nerkami, kobietami, dziećmi, narkotykami, bronią…  Żyjemy w bardzo skomplikowanym świecie o bardzo złożonych strukturach władzy i odpowiedzialności cywilnej.

Napisała: Tiamat

* * * * * * *

PS. E-mail przesłany przez panią Tiamat:

Polskie dzieci sprzedawane są na organy i do pedofilów, rząd nic nie robi – gloria.tv: 
https://gloria.tv/video/2FcenXhQvxiJ2qCdaNiA7JLft

HANDEL DZIEĆMI W POLSCE – Odkrywamy Zakryte 
https://www.odkrywamyzakryte.com/handel-dziecmi-w-polsce/

Co się dzieje na świecie – 11.11.2017.

To, co teraz się dzieje, jest o wiele ważniejsze niż kwestia rasowa. Po której stronie się opowiedzieć, jeśli będziesz musiał? – Po stronie mądrych. Na pewno nie powinna to być ta strona, gdzie występują Clintonowie i Soros.

Zeznania aktywisty Black Lives Matter (BLM)

Chłopak mówi potocznym językiem amerykańskich Murzynów, więc to raczej interpretacja niż tłumaczenie – pisze Metro:



(…) Właśnie opuszczam ruch opanowany przez zawodowców. Na przełomie 2015/16 roku zacząłem dostrzegać, że nasz ruch jest infiltrowany. To działo się już od dłuższego czasu, ale dopiero wtedy do mnie to dotarło.

Ci ludzie, którzy stali się częścią ruchu Czarnych, podejmowali próby zaangażowania nas w sprawy, które nas nie obchodziły, manipulowali nami odwołując się do naszych emocji, narzucali nam nowe idee, o których nie mieliśmy wielkiego pojęcia, generalnie pchali nas w kierunku lewicy i tradycyjnych demokratów.

Jeśli jesteście rewolucjonistami czy innymi radykałami, to przecież nie powinniście wierzyć w tradycyjną politykę. Jeśli wierzycie więc, że te ruchy Czarnych czy Białych są rzeczywiste, a nie reżyserowane, to niestety musicie się jeszcze dużo nauczyć.

Znalezione obrazy dla zapytania Black Lives Matter

Chciałbym się skoncentrować na liderach Czarnych. Wielu liderów Czarnych prowadzi nas w kierunku zniszczenia. Zmanipulowali nami, abyśmy własnymi rękoma wykonali pracę skrajnej lewicy. Nasi liderzy rozgrywają nas emocjami, mówią że jesteśmy ofiarami prześladowań rasowych, że Biali i neonaziści nas nienawidzą. Mówią to, bo nas potrzebują. Potrzebują ‚gejów’, ludzi z innych kultur i Czarnych, wszystkich, którzy nie lubią Donalda Trumpa, w celu zwiększenia sił skrajnej lewicy. Potrzebują nas jako żołnierzy w wojnie, którą rozpoczęli w Ameryce.

Chciałbym, aby Czarni mnie zrozumieli, bo to jest bardzo ważne. Nasz ruch został przejęty. BLM nie jest organizacją Czarnych, nigdy nie była. Za późno ujawniam te informacje, teraz wszystko wychodzi na światło dzienne. Jeśli macie trochę rozumu, to powinniście wiedzieć, że BLM jest wspierana przez Sorosa i rodzinę Clintonów. Jeśli macie trochę rozumu, to powinniście wiedzieć, że los Czarnych zupełnie ich nie obchodzi, zawsze nas tylko wykorzystywali. Wykorzystują nas, odwołując się do emocji, abyśmy działali przeciwko własnym interesom, abyśmy pomagali tym manipulantom zwalczać skrajną prawicę, nawet nie tylko skrajną prawicę.

Lewica jest przeciwstawiana prawicy. Planują wielką wojnę domową. Chcą, aby każdy Amerykanin świadomie lub podświadomie wybrał jedną stronę. Wielu białych ludzi już wybrało. Zwracam się teraz do Czarnych: przygotujcie się na masakrę, uzbrójcie się, bądźcie gotowi na nadchodzące zmiany. Ukryta władza, która kontroluje ‚narrację’, manipuluje nami, abyśmy myśleli w określony sposób o systemie, o Czarnych, o innych rasach, o kwestii rasowej w ogólności.

Nasz ruch został przejęty. BLM od początku była finansowana przez Sorosa i Clintonów. Myślicie, że ci ludzie nagle zaczęli się przejmować waszym losem? – Oni planują wojnę domową i chcą, abyście wzięli w niej udział. To wielka ustawka wspierana wielkim wysiłkiem propagandowym. Chcecie być częścią tej rzeźni?

Chcę przekazać naszym ludziom, aby w tej chwili kwestię rasową odłożyli na bok. Lewica, Partia Demokratyczna, próbuje nas wykorzystać w wojnie razem z Antifą. Sprawdźcie sobie, czym jest Antifa. – To grupa terrorystyczna, to antyfaszystowska milicja. Antifa jest finansowana przez Rothschildów, Clintonów i Sorosa.

Znalezione obrazy dla zapytania antifa

Antifa w akcji

Media ukrywają znaczenie Antify, Czarni mają się sprzymierzyć z Antifą. Celem ma być odebranie broni ludziom ze skrajnej prawicy. Skrajna prawica ma dużo broni. Skrajna lewica jest prowadzona na rzeź i teraz promowane są projekty ustaw ograniczające dostęp do broni, ma je przeprowadzić Trump. Nie obchodzi mnie teraz, co myślicie o Trumpie, myślicie że jestem jego fanem? Antifa ma rozpocząć tę wojnę 4 listopada. Zamach w Las Vegas, atak na koncert muzyki country, na Białych, to był bezpośredni cios lewicy w prawicę.

Chcę przekazać Czarnym – nie dajcie się w to wciągnąć! Nie wierzcie mi na słowo, sprawdźcie sami, bo mogę się gdzieś mylić. Chcę przekazać Czarnym i wszystkim ludziom, że te wszystkie różnice pomiędzy nami dzisiaj nie mają znaczenia. Możesz być Biały i wspierać Czarnych – to twoje prawo. To, co teraz się dzieje, jest o wiele ważniejsze niż kwestia rasowa. Po której stronie się opowiedzieć, jeśli będziesz musiał? – Po stronie mądrych. Na pewno nie powinna to być ta strona, gdzie występują Clintonowie i Soros. Ruszcie głowy! Powinniście myśleć strategicznie. Nie dajcie się napuścić na prawicę. Lewica chce was wpuścić w pułapkę, chcą ofiar.

Myślcie strategicznie, nie dajcie sobą manipulować! Napuszczają was celebryci, Murzynów zawsze łatwo manipulować rozrywką. Chcą was wykorzystać, zmanipulować za pomocą emocji. Tu nie chodzi o kwestię rasową. Biali, Czarni, Meksykanie – już po nas idą!

Piosenka Michaela Jacksona, która może tu pasować:



Przetłumaczył: Metro

* * * * * * *

Aktywista Black Lives Matter opowiada o sytuacji w Stanach Zjednoczonych. A w Europie? – Varg Vikernes, Norweg mieszkający we Francji mówi: „Nie ujawniajcie twarzy ani nazwiska w mass-mediach, nigdy nie uczestniczcie w demonstracjach, zachowujcie anonimowość i trzymajcie się z daleka od wszelkich wydarzeń, które mogą spowodować założenie wam kartoteki przez policję polityczną”. – Całość wypowiedzi w notce, link: 
http://zygmuntbialas.blog.pl/2017/10/09/co-sie-dzieje-w-europie-09-10-2017/

Znalezione obrazy dla zapytania marsz niepodległości zamieszki

Po Marszu Niepodległości w 2014 roku

Co się dzieje na świecie – 06.11.2017.

Dadżdżal (Antychryst) i pieniądz cyfrowy – szejk Imran Hosein

Genewa, 27 lipca 2017 roku



Przekład z języka angielskiego:

Zaczynamy, przywołując błogosławione imię Boga, sławimy go i wychwalamy, modlimy się o pokój i błogosławieństwo dla wszystkich jego szlachetnych wysłanników, ojca Adama, ojca Abrahama, Mojżesza, Jezusa i jego matkę, Błogosławioną Marię Dziewicę, i ostatniego z nich, Błogosławionego Proroka Mahometa.

Zajmujemy się dzisiaj islamską odpowiedzią na system monetarny ustanawiany przez Dadżdżala (Antychrysta), wykorzystujący pieniądz elektroniczny czy cyfrowy.

Pierwsze pytanie, które musimy sobie zadać, brzmi: Czym jest pieniądz elektroniczny? – To pieniądz używany do sprzedaży i zakupu towarów i usług. Oczekujemy jednak, że będzie to JEDYNY pieniądz używany do kupna i sprzedaży, bez niego nie będzie można dokonywać takich transakcji.

Znalezione obrazy dla zapytania pieniądz elektroniczny - zdjęcia

Będzie to też pieniądz BEZ ŻADNEJ SAMOISTNEJ WARTOŚCI, sztuczny pieniądz stworzony przez współczesną zachodnią cywilizację. Tak jak papierowy pieniądz Zachodu nie może być wymieniony na żaden rzeczywisty pieniądz. To pieniądz stwarzany z niczego.

W islamie przyjmujemy, że tylko Allah, Jedyny Bóg, może tworzyć z niczego. Pieniądz Zachodu, tworzony z niczego, jest ze swojej istoty podrabiany, fałszywy. Jedyny sposób na przetrwanie takiego fałszywego pieniądza to brak możliwości jego zastąpienia przez prawdziwy pieniądz. To dlatego we współczesnym świecie zakazuje się używania prawdziwego pieniądza, złota i srebra (przypis: Muamar Kadafi chciał zacząć sprzedawać ropę za dinary wymienialne na złoto).

Każdy żyd, chrześcijanin czy hinduista zgodziłby się z islamem, że Jedyny Bóg pozwolił nam używać złota i srebra jako pieniądza. Złota moneta to dinar, a srebrna moneta to dirham, ale w użyciu są inne nazwy. Kiedy Bóg na coś pozwala, a człowiek tego zakazuje, w islamie grzech ten nazywamy ‚szirk’, bluźnierstwem 
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szirk

Statut Międzynarodowego Funduszu Walutowego zakazuje używania złota jako pieniądza. Dlaczego? – To proste! Jeśliby prawdziwy pieniądz dostałby się na rynek, to fałszywy pieniądz musiałby upaść. To dlatego zakazali używania złota jako pieniądza. Wprowadzając ten zakaz popełnili grzech bluźnierstwa, który powinni rozpoznać, oprócz muzułmanów, także żydzi i chrześcijanie. Jedyna różnica to fakt, że w islamie Bóg zadeklarował, że bluźnierstwo to jedyny grzech, którego nie wybaczy.

Znalezione obrazy dla zapytania żyd - lichwiarz - zdjęcia

Co więcej, taki fałszywy pieniądz, czy to papierowy czy elektroniczny, stworzony z niczego, funkcjonuje jako mechanizm wymuszania lichwy. Taki pieniądz przynosi nieuzasadnioną korzyść tym, którzy go wytwarzają – lichwę.

Czym więc jest lichwa i jak powinniśmy na nią odpowiedzieć? Pamiętajmy, że ostatnie objawienie Jedynego Boga, objawienie które przyniósł Mojżesz, potem Jezus i Mahomet, objawienie to dotyczy właśnie lichwy. Umieszczone jest w drugiej surze Koranu, wersy 2-74 do 2-81, i w tym objawieniu Jedyny Bóg wypowiedział wojnę lichwie. (…) Lichwa jest największym niebezpieczeństwem dla tych, którzy czczą Jedynego Boga.

To ostatnie objawienie definiuje lichwę jako pieniądze pożyczone przez lichwiarza, które muszą być zwrócone z nadwyżką. Dzisiaj nazywa się to oprocentowaną pożyczką czy kredytem. Ta nadwyżka to właśnie lichwa, każdy żyd to wie, każdy chrześcijanin kiedyś to wiedział, choć dzisiaj chrześcijanie chyba zapomnieli, że lichwa jest zakazana przez Boga.

Dlaczego Bóg zakazał pożyczania pieniędzy na procent? Odpowiada na to pytanie w Koranie. Po pierwsze: pożyczanie pieniędzy na procent nie może być uznane za prowadzenie działalności gospodarczej, za biznes. Pożyczanie pieniędzy na procent korumpuje i niszczy wolny rynek. Kiedy pieniądz jest pożyczany na procent, to uczciwy wolny rynek zostaje zniszczony w taki sposób, że bogactwo nie krąży już w gospodarce, a bogacze pożyczający na procent stają się permanentnie bogaci, a ubodzy w konsekwencji zostają uwięzieni w permanentnym ubóstwie.

Transakcja gospodarcza, aby być uznana za element działalności gospodarczej, biznesu, teoretycznie może doprowadzić do zysku lub straty. Jej elementem musi być RYZYKO. Pożyczanie pieniędzy na procent nie jest działalnością gospodarczą, gdyż lichwiarz może osiągnąć jedynie zysk, nigdy nie poniesie straty. Lichwiarz chce się uwolnić od ryzyka straty i dlatego potrzebuje zabezpieczenia. Jeśli pożyczkobiorca nie odda pieniędzy to lichwiarz i tak osiągnie zysk przejmując majątek.

Antychryst, który chce rządzić światem, wprowadził rządy lichwy nie tylko dla zapewnienia lichwiarzom władzy nad bogactwem świata, ale również dla zapewnienia bogaczom władzy nad światem.

Koran wyjaśnia, dlaczego zakazane jest pożyczanie pieniędzy na procent. Pierwszy powód: pożyczanie pieniędzy na procent to nie jest biznes, prawdziwa działalność gospodarcza. Lichwa niszczy wolny rynek, powoduje permanentne bogacenie się bogatych i ubożenie ubogich, w efekcie czego bogaci zdobywają władzę nad światem. Koran podaje drugi argument, w surze o Rzymie Koran ukazuje nam lichwę jako przeciwieństwo dobroczynności. Jeśli chcemy zrozumieć naturę lichwy, powinniśmy przeciwstawić ją dobroczynności.

Gdzie jest to przeciwieństwo pomiędzy lichwą a dobroczynnością? Akt dobroczynności polega na daniu czegoś bez żadnego wynagrodzenia. To jest właśnie istota dobroczynności: dawanie bez oczekiwania odpłaty w zamian, dawanie za darmo. Lichwa to dokładnie przeciwieństwo dobroczynności: lichwiarz zabiera i nic nie daje w zamian. Bóg w Koranie używa tego przykładu, aby uświadomić nam, dlaczego lichwa jest zakazana.

Lichwa to zwykły rabunek. W bardziej eleganckim języku lichwę należy uznać za transakcję, która przynosi lichwiarzowi zysk, do którego nie ma on żadnego tytułu. Pięcioksiąg Mojżesza mówi: nie kradnij! Lichwa to właśnie kradzież.

Różnicą pomiędzy zwykłą kradzieżą a pobieraniem procentów od pożyczek jest kara. Karą za kradzież jest obcięcie dłoni. Nie obetniemy dłoni osobie, która ukradła owoc mango. Nie obetniemy dłoni komuś, kto kradnie, bo jego dzieci są głodne. Jeśli jednak premier Pakistanu, multimilioner, kradnie, o co teraz oskarża go Sąd Najwyższy, złodziejowi należy obciąć dłoń. To jest właśnie kara za kradzież. Kara za lichwę jest inna. Karą jest deklaracja wojny złożona przez Boga i Jego Proroka.

Prorok, niech mu Bóg błogosławi, powiedział: Jeśli spotkasz człowieka zdążającego na targ w celu sprzedaży swoich towarów i kupisz jego towary przed targiem, a kiedy on dotrze na targ i zorientuje się, że na targu mógłby osiągnąć lepszą cenę, to jest rabunek (RIBA). To rabunek dlatego, że wykorzystałeś jego nieznajomość prawdziwej ceny rynkowej, taki zysk pochodzi z oszustwa. Tak samo jest z lichwą.

Oszustwo to istota działalności systemu monetarnego i bankowego współczesnej cywilizacji Zachodu. System monetarny i bankowy tworzą fałszywy pieniądz, który bogaci tych, którzy go kontrolują kosztem wszystkich pozostałych ludzi na świecie. Pieniądz jest tworzony z niczego, ponadto bank może pożyczyć pieniądze, których nie posiada. Ponadto bank pożycza te nieistniejące pieniądze żądając lichwy. Jeśliby w tej sprawie istniała jakaś wątpliwość, gubernator Bundesbanku kilka miesięcy temu otwarcie zaapelował: Pozbądźmy się tego nieporozumienia, bank nie pożycza pieniędzy z depozytów, bank pożycza fikcyjne pieniądze, na procent. To transakcja oparta na oszustwie, kredytodawca nie jest uprawniony do żądania odsetek i dlatego nazywa się to lichwą. Odpowiedzą na tę niegodziwość jest deklaracja wojny złożona przez Boga i jego Wysłannika.

Zastępowanie prawdziwego pieniądza przez fałszywy zajęło bardzo dużo czasu. Początki tego procesu zaobserwowaliśmy podczas czterech krucjat zorganizowanych przez Zachód. Potem byliśmy świadkami jeszcze bardziej złowieszczych zjawisk: rewolucji naukowo-technicznej, która ciągle się dzieje, unikalnej w całej ludzkiej historii, która zapewniła Zachodowi przewagę wojskową, której nie można przezwyciężyć, oraz potęgę przemysłową. Obydwie dały Zachodowi władzę nad całym światem.

Zachód skolonizował krwawym mieczem resztę świata. Bez tego nie można było zmienić pieniądza. Dopiero potem stopniowo wycofali prawdziwy pieniądz z obiegu i zastąpili go swoim, fałszywym. Do czasu II wojny światowej, do 1944 roku Zachód stał się gotowy, aby zinstytucjonalizować nowy system pieniężny według reguł ustanowionych w Bretton Woods. Fundamentem tego systemu był fałszywy, fikcyjny pieniądz.

Z zaskoczeniem dowiedziałem się, że w Bretton Woods Wielka Brytania była zwolennikiem systemu monetarnego z jedną, papierową walutą dla całego świata. Dopiero przedstawiciele Stanów Zjednoczonych powstrzymali ich apetyt. Dzięki Amerykanom porządek z Bretton Woods przewidział istnienie setek papierowych walut, wbrew stanowisku Brytyjczyków.

Drugą ważną sprawą, co oczywiście nie podobało się Brytyjczykom, był uprzywilejowany status amerykańskiego dolara w tym systemie. W 1944 roku amerykański dolar zastąpił brytyjskiego funta jako główną papierową walutę świata, ta zmiana stanowiła przejście od Pax Britannica do Pax Americana.

Zadajmy sobie pytanie: W ciągu półwiecza poprzedzającego 1944 rok, kiedy stopniowo dokonywano zmian mających na celu zastąpienie prawdziwego pieniądza pieniądzem fałszywym – gdzie byli wówczas islamscy, żydowscy, chrześcijańscy czy hinduistyczni uczeni? Dlaczego światowe religie nie protestowały przeciwko narzuceniu światu fałszywego pieniądza?

Porządek monetarny z Bretton Woods ostatecznie upadł w 1971 roku z powodu człowieka o nazwisku generał Charles de Gaulle – to był ostatni francuski przywódca. Generał zorientował się, że ten system jest oszukańczy i niesprawiedliwy, stawiał Stany Zjednoczone na uprzywilejowanej pozycji. Generał użył tego systemu, skorzystał z klauzuli dającej prawo innym bankom centralnym do umarzania amerykańskich dolarów według stałego kursu 35 dolarów za uncję złota. Amerykanom to się nie podobało, ale generał kontynuował umarzanie dolarów do czasu, kiedy amerykańskie rezerwy złota stopniały. W 1971 roku powiedzieli: DOŚĆ, daliśmy słowo, ale nie musimy go dotrzymywać. Stany Zjednoczone złamały dane słowo i zaprzestały wymiany dolarów na złoto po kursie 35 dolarów za uncję.

Od 1971 do 1973 roku amerykański dolar znajdował się na ziemi niczyjej, światowy system monetarny był niesłychanie wrażliwy na upadek, został ocalony, gdy Henry Kissinger przekonał saudyjskiego króla Fajsala
https://pl.wikipedia.org/wiki/Fajsal_ibn_Abd_al-Aziz_Al_Su%E2%80%99ud
aby sprzedawał saudyjską ropę tylko za dolary. Przekonał on do tego kroku również innych arabskich liderów oraz cały OPEC. Wtedy to amerykański dolar otrzymał nowe życie jako światowa waluta, tym razem razem jako pertodolar.

Narodziny światowego systemu pieniężnego opartego na petrodolarze, który zastąpił system z Bretton Woods, zostały przewidziane przez Proroka Mahometa, niech mu Bóg błogosławi. Prorok powiedział w hadisie, że rzeka Eufrat odkryje górę złota, ludzie będą o to złoto walczyć, a 99 z każdych 100, którzy będą o to złoto walczyć – zginą. Każdy z nich będzie mówił – ja przetrwam. Jednak ci, którzy wierzą w Jedynego Boga, nie powinni tego złota dotykać.

Metodologia salaficka, islamski odpowiednik protestantyzmu, mówi że ten hadis powinien być rozumiany dosłownie, chyba że Bóg lub Prorok przedstawi inną interpretację. Dlatego salafici czekają na górę złotego metalu ukrytą pod dnem rzeki. My twierdzimy, że ten hadis używa symboliki religijnej. Kiedy król Fajsal zgodził się na sprzedawanie ropy tylko za dolary, wtedy dolar stał się wymienialny nie na złoto, jak w przeszłości, lecz na ropę naftową. Dlatego twierdzimy, że w 1974 morze ropy naftowej ukryte pod Eufratem zaczęło pełnić rolę góry złota, w ten sposób spełniła się przepowiednia Proroka Mahometa.

Znajdujemy się teraz w tym momencie dziejów, kiedy oni walczą o tę górę złota. Rosja, wspierana przez Chiny, prowadzi walkę ze światowym systemem pieniężnym opartym na petrodolarze. To będzie szczególna wojna dlatego, że 99% jej uczestników zginie. Dlatego sądzimy, że w tej wojnie zostanie użyta broń masowej zagłady, na przykład broń jądrowa. Będzie to więc wojna nuklearna. Innymi słowy, stawką w nadchodzącym Armageddonie nie będzie Syria, ISIS czy Ukraina, stawką w tej wojnie będzie światowy system monetarny.

Ponowię pytanie: gdzie są islamscy, żydowscy, chrześcijańscy czy hinduistyczni uczeni? Co się stało ze światowymi religiami? Dlaczego milczą, kiedy posuwamy się dalej w zmaganiach o rządy nad światem za pomocą kontrolowania światowego pieniądza?

Wiele znaków wskazuje, że kluczowe ośrodki władzy Zachodu czują się na tyle pewnie, że chcą dokonać następnego kroku w drodze do osiągnięcia władzy absolutnej. Tym krokiem jest wprowadzenie powszechnego i przymusowego obiegu bezgotówkowego, co będzie się wiązało z likwidacją pieniądza papierowego.

Pierwszym znakiem było wycofanie z obiegu dwóch największych nominałów rupii indyjskich, banknotów 1000 i 500 rupii. Zeszłoroczna operacja rządu Indii wskazuje, że Indie w całości przeszły do obozu Zachodu, a w przeszłości Indie przewodziły ruchowi państw niezaangażowanych, oraz że rząd Indii zdradził, porzucił hinduizm, swoją własną religię. Hinduizm, tak jak judaizm, chrześcijaństwo czy islam, żądają uczciwości w biznesie. Nietrudno jest znaleźć indyjskich biznesmenów, którzy przestrzegają rygorystycznych standardów uczciwości.

Kiedy kupujesz broń, to chcesz sprawdzić czy działa, dlatego idziesz postrzelać. To właśnie się stało. Rząd Indii dostał zadanie sprawdzić, jakie problemy napotka wycofanie gotówki z obiegu. W ten sposób Indie stały się świnką doświadczalną Wall Street. Teraz będziemy świadkami stopniowego wycofywania gotówki z obiegu, poczynając od największych nominałów, takich jak 500 euro czy właśnie 1000 rupii. Ich sposób działania jest oparty na wprowadzaniu drobnych, niemal niezauważalnych zmian.

Jakie będą konsekwencje wycofania całej gotówki z obiegu i zastąpienia jej pieniądzem elektronicznym? Posłużę się analogią: dzisiejszy świat to statek, statek który tonie. Niemożliwym jest odwrócenie tego procesu, jedynym sposobem na przetrwanie jest porzucenie tonącego statku. Kapitan chce utrudnić opuszczenie statku. Jeśli jednak masz serce we właściwym miejscu, i Bóg ci pomoże, to może ci się udać opuszczenie tego statku.

Posłużę się jeszcze drugą analogią. Rybak zarzuca sieć, zarzuca ją na całym oceanie. Ryby wpadają w sieć, którą rybak powoli wyciąga. Wraz z rytmem fal sieć przybliża się i oddala od brzegu, rybak ciągnie powoli, bardzo powoli. Ryby, które dały złapać w tą sieć, są stopniowo wyciągane – dały się złapać. Jedynymi, które przetrwają, są ryby, które znalazły się poza siecią. Ryby, które dały się złapać to ludzie, którzy przechowują swoje wszystkie pieniądze w systemie bankowym bo boją się, że pieniądze papierowe stracą wartość. Dlaczego chcą, abyśmy wszystkie pieniądze wpłacili na rachunek bankowy?

Kolejna analogia. W surze Saba przedstawiona jest śmierć proroka Salomona. Król Salomon zmarł siedząc na swoim tronie. Dżinn
https://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%BCinn
który się tam znajdował, nie wiedział że Salomon zmarł i chodził wokół tronu. Tron był od dawna podgryzany przez termity. Zmarły Salomon siedział na tronie tak długo, aż osłabiony ciągłą pracą termitów tron rozpadł się i ciało króla Salomona upadło. To jest historia przedstawiona w Koranie.

Salomon był prorokiem i głową państwa, królem świętego Izraela, państwa rządzącego światem. Śmierć takiego człowieka właśnie w taki sposób, siedzącego na tronie, który potem przewrócił się wskutek podgryzania przez termity, byłaby najważniejszą wiadomością na świecie. Przeprowadziłem badanie tego zagadnienia i nie znalazłem nic w literaturze, co potwierdzałoby wersję przedstawioną przez Koran. Oznacza to, że tych wersów Koranu nie powinniśmy rozumieć dosłownie, wymagają one interpretacji.

Koran jest jak Biblia, Tora, jak pisma hinduistyczne. Są wersy, które powinny być rozumiane dosłownie oraz takie, które wymagają interpretacji, bo posługują się symboliką religijną. Jeśli nie znajdziemy w historii żadnego dowodu, że zdarzenie opisane w Koranie rzeczywiście miało miejsce, to jaka powinna być interpretacja tych wersów?

Koran mówi nam, że istnieje trup siedzący na tronie należącym do świętego Izraela. Ponieważ nikt jeszcze nie wie, że osoba siedząca na tronie już nie żyje, to wszyscy nadal oddają mu cześć. Nie wszyscy chcą jednak, aby to trwało w nieskończoność. Ci z kolei stopniowo podgryzają tron, na którym siedzi trup. Dzieje się to powoli aż do momentu, kiedy konstrukcja stanie się na tyle osłabiona, że tron się zachwieje i ciało upadnie na podłogę. Każdy bankier z Wall Street na pewno rozumie, co mówię, co symbolizuje to ciało. Ostatecznie ciało upadnie, interpretuję to w ten sposób, że będzie to upadek światowego systemu pieniężnego. Trup symbolizuje prawdziwy pieniądz, którego już nie ma, czego nikt nie zauważył. Dżinn krążący wokół tronu to świat, który ciągle używa fałszywego pieniądza, który to pieniądz, obciążony lichwą, działa na korzyść Izraela. Oni nie chcą, aby to działo się w nieskończoność, istnieje powód, dla którego chcą rozpadu tronu.

Najpierw chcę wyjaśnić, jakiego rodzaju korzyści oni odnoszą z utrzymywania trupa na tronie. Po drugie: dlaczego oni chcą upadku tego trupa. Następnie przejdę do kształtu systemu pieniężnego po upadku ciała z tronu.

Kiedy wszystek pieniądz papierowy zostanie zastąpiony przez bankowy pieniądz cyfrowy, jak się wsłuchacie, to usłyszycie cichy dźwięk zamykanego zamka – ‚klik’. To zamkną się drzwi pułapki. Jeśli będziecie się znajdować w środku, to nie ma dla was ucieczki. Jeśli jesteście inteligentni, to wystarczy, abyście czcili Antychrysta i przetrwacie. Wszystko, co musicie robić, to czcić nie-święty Izrael jak państwo rządzące światem w erze Pax Judaica.

Jeśli popełnicie błąd zachowania wierności Jedynemu Bogu i odmówicie czczenia Dadżdżala (Antychrysta) i dochowania wierności nie-świętemu Izraelowi, musicie być świadomi, że wasze pieniądze mogą zniknąć. Mogą zamknąć wasze rachunki bankowe bez waszego pozwolenia, bez żadnego uzasadnienia, bez waszej zgody. Tak już się robi. Jeśli więc znajdziecie w środku Systemu, jedynym sposobem na przetrwanie jest zdrada Jedynego Boga.

Dlaczego oni chcą upadku ciała, rozpadu aktualnego systemu monetarnego? Dadżdżal chce siedzieć na tronie, chce aby oddawano mu cześć jako Mesjaszowi (al Masih). Dadżdżal (Antychryst) chce być uznawany jako Mesjasz. Nawet jeśli stanie się władcą Izraela, a Izrael zastąpi Stany Zjednoczone jako państwo rządzące światem, żydzi nie zaakceptują go jako Mesjasza tak długo, jak długo Izrael używać będzie fałszywego pieniądza. Dadżdżal w celu przekonania żydów, że jest Mesjaszem, musi wprowadzić w Izraelu prawdziwy pieniądz. Dlatego trup musi spaść z tronu, stary system pieniężny musi upaść.

Każdy żyd wie, że papierowy czy elektroniczny pieniądz nie jest koszerny. Izrael będzie więc musiał powrócić do złotego i srebrnego pieniądza. W tym celu Izrael musi zgromadzić największe rezerwy złota na świecie. Pewnie dlatego tak wiele osób podejrzewa, że w Fort Knox
https://pl.wikipedia.org/wiki/Fort_Knox
nie ma już złota?

Niemiecki rząd, chyba podczas II wojny światowej, wysłał 3 tysiące ton złota do przechowania w Fort Knox. W wyniku nacisku niemieckiego społeczeństwa rząd wielokrotnie próbował odebrać to złoto. Nie udało się. Rząd wysłał wniosek do Ameryki: pozwólcie nam chociaż wysłać audytora, który mógłby potwierdzić, że złoto tam jest. Nawet to okazało się niemożliwe. Niemiecki rząd prawdopodobnie powinien przyjąć, że to złoto już zniknęło.

Co powinniśmy więc zrobić, jeśli nie chcemy dać złapać się w sieć i skończyć jako czciciele Dadżdżala pod sankcją odebrania nam wszystkich pieniędzy?
Po pierwsze – Sura Al-Kahf. Człowiek w jaskini – 300 lat. Po tym czasie ciągle mógł kupić żywność za swoje pieniądze. Tak działa pieniądz o samoistnej wewnętrznej wartości.
Po drugie – Sura Al-Kahf. Człowiek pokładający nadzieję w Bogu umiera, mając trochę majątku, chce zabezpieczyć swoje osierocone dzieci. Wykopuje dół i chowa tam złoto, po czym na powierzchni buduje dom. Pieniądz w Końcu Czasów powinien mieć samoistną wartość, być zdolnym do przetrwania w czasie, na przykład 300 lat.
Kiedy byłem dzieckiem, poszedłem z ojcem na rynek i widziałem jak kupuje 100 pomarańcz za jednego dolara Trynidadu i Tobago. Dzisiaj, po 60-70- latach nie mogę kupić nawet jednej pomarańczy za jednego dolara! Pieniądz w surze Al-Kahf to pieniądz, który może przetrwać. Pieniądz można przechowywać w domu, tego nie można zrobić z pieniądzem elektronicznym. Tego pieniądza nie można zakopać. Sura Al-Kahf mówi o dinarach i dirhamach, złotych i srebrnych monetach.
Po trzecie – Sura Al-Kahf nakazuje nam ucieczkę z miast na tereny wiejskie całymi rodzinami. Tam mamy zbudować wspólnoty, handlować na rynku z użyciem prawdziwych pieniędzy.
Po czwarte – powinniśmy pamiętać, aby zachować twardy kręgosłup, aby konsekwentnie używać tylko złotego i srebrnego pieniądza oraz odrzucić pokusy życia w mieście.
Jeżeli nic innego nie zadziała, to Prorok jako ostatnią deskę ratunku doradza nam ucieczkę z rodziną w góry razem z owcami i kozami.

Pytania z sali:

Pytanie 1: Szejk mówił o migracji na wieś daleko od miast. Czy to mogą być okolice wiejskie w takich krajach jak Stany Zjednoczone, Kanada, Niemcy, czy to raczej powinien być Pakistan, Algieria czy Malezja?

Odpowiedź: W Koranie Bóg mówi, że żadne miasto nie umknie, wszystkie zostaną zniszczone, ukarani zostaną także uciekający z niszczonych miast. Bóg jest jednak sprawiedliwy, nie zniszczy miasta, które nie zasługuje na zniszczenie. Powinniśmy zajrzeć do Koranu aby sprawdzić, jakie miasta zasługują na zniszczenie.

Odpowiedź znajduje się w Koranie. Kiedy Bóg zniszczył Sodomę i Gomorę tak, że nie został po nich żaden ślad. Oznacza to, że każde miasto, które powróci do homoseksualizmu w jego najbardziej wynaturzonej postaci, poprzez sankcjonowanie go prawem w drodze wydawania certyfikatów małżeństwa – takie miasto zostanie zniszczone.

Widzimy, że dzisiaj to Zachód w ten sposób wspiera homoseksualizm. Osoby, które mogą żyć w takim społeczeństwie, zapłacą za to cenę. Ci, którzy zwrócą się do Księgi, opuszczą takie społeczności. Osobiście kierowałbym się na odległą wieś do Pakistanu, Algierii czy Rosji, ponieważ islam i prawosławie opierają się propagandzie homoseksualnej.

Pytanie 2: Czy monety z wizerunkiem człowieka czy zwierzęcia mogą być używane w obrocie?

Odpowiedź: Kiedy Jezus, syn Marii, wszedł do Świątyni, to zobaczył cinkciarzy okradających ludzi 
https://pl.wikipedia.org/wiki/Oczyszczenie_%C5%9Bwi%C4%85tyni
Przeklął ich, powywracał ich stoły, wypędził ich ze Świątyni. Powiedział im: Weszliście do domu Boga i zmieniliście go w jaskinię zbójców!

Co oni robili? – Wymieniali pieniądze rzymskie na pieniądze świątynne. Świątynia biła swoją własną monetę bez ludzkiej podobizny [obowiązywał tam zakaz ludzkich podobizn na monetach używanych jako ofiara]. Każdy składający ofiarę musiał wymienić rzymskie monety z podobizną cesarza na pieniądze świątynne. Prorok mówi, że w trakcie wymiany pieniądza musi zachodzić równowartość, na przykład 25 gram rzymskiej monety za 25 gram monety świątynnej. Ponadto zamiana musi być gotówkowa. W Świątyni cinkciarze nie przestrzegali pierwszego warunku, dlatego Jezus ich przeklął.

Moneta z wizerunkiem ludzkiej głowy nie może być akceptowana przez Świątynię. Czy taka moneta może być używana w handlu – to osobna sprawa. Nie jestem muftim i nie mam kwalifikacji, aby orzec czy na naszym rynku taka moneta będzie akceptowana. Dzisiaj nigdzie nie ma wolnego i uczciwego rynku, dlatego osobiście używałbym takiej monety w handlu aż do czasu przywrócenia wolnego i uczciwego rynku.

Pytanie 3: Prawdopodobnie szejk wie, że pułkownik Kadafi planował przywrócić złotego dinara jako pieniądz przed interwencją Zachodu. Poproszę o komentarz.

Odpowiedź: Nie znaliśmy planów pułkownika Kadafiego, który chciał wprowadzić w Afryce pieniądz oparty na złocie. Niech mu Bóg za to błogosławi! Dopiero po tym, jak głupcy zaopatrzeni w broń, dolary i wsparcie logistyczne przez Świętego Mikołaja, rozpoczęli swój fałszywy dżihad przeciwko rządowi Libii celem zastąpienia go rządem posłusznym NATO, dopiero po tym dowiedzieliśmy się o tym planie. Wtedy zrozumieliśmy, że w ‚arabskiej wiośnie’ nie chodziło o kwiaty, lecz o przeszkodzenie Kadafiemu we wprowadzeniu jego systemu pieniężnego, który mógłby zniszczyć światowy system monetarny Dadżdżala. (…)

Przetłumaczył: Metro

Jest matematyka rasistowska? – 04.11.2017.

Pisze pani profesor uniwersytetu w Illinois (USA): „Tylko biała rasa może rozwijać matematyczną dziedzinę wiedzy i jest w stanie pojąć taki przedmiot jak matematyka”.

Komentuje tę wypowiedź pani Tiamat: Miałam ostatnio bardzo piękną awanturę na temat oświaty w Stanach Zjednoczonych. Mieszkańcy USA upierają się, że uniwersytety w ich kraju są najlepsze na świecie. Nie pomogły perswazje, że zarówno prezydenci, jak i przechodnie na ulicy w USA prezentują ten sam – nie najwyższy – poziom wiedzy w różnych dziedzinach i na różne tematy, a zwłaszcza geograficzne. Tak więc na przykład Iran i Rosja są wrogami nr 1 w USA; tymczasem sondaż opinii publicznej na ulicach Nowego Jorku pokazał, że zdaniem wielu przechodniów Iran (podobnie jak niegdyś Krym) leży… w Australii, w Europie i na terenie północnej Rosji.

Znalezione obrazy dla zapytania uniwersytet stanforda

Uniwersytet Stanforda – 3. miejsce wśród najlepszych uczelni na świecie w 2017 roku. Ranking przygotował Times Higher Education. Wśród 11 najlepszych uczelni jest 7 z USA; zaleciłbym zestawiaczom, by zachowali nieco skromności i przyzwoitości(ZB)

Obama twierdził, że ”Rosja nie może nas osłabić, bo ten kraj jest mniejszy od nas i slabszy od nas” (przygotowuję krótkie tłumaczenie tego przemówienia). A prezydent Trump po wylądowaniu w Izraelu, dokąd przybył z Arabii Saudyjskiej, radośnie obwieścił gospodarzom:  “No, wreszczie udało mi się wyrwać z Bliskiego Wschodu”.

A oto kolejna próbka wysokiego poziomu amerykańskiej edukacji: 
http://investmentwatchblog.com/university-professor-claims-math-is-racist-because-whites-have-a-natural-advantage-should-algebra-and-geometry-be-banned-for-equality/
„Profesor uniwersytetu utrzymuje, że MATEMATYKA jest rasistowska, ponieważ biali ludzie mają naturalną przewagę…”. – Czy algebra i geometria powinny być zakazane w celu RÓWNOUPRAWNIENIA?

Pani profesor uniwersytetu w Illinois (UoI) Rochelle Guiterrez, która specjalizuje się w metodach nauczania matematyki, apeluje o całkowity zakaz wykładania matematyki w USA z powodów… rasowych. Bo podobno biali Amerykanie są dużo zdolniejsi w opanowaniu takiego ‚rasistowskiego’ przedmiotu, jakim jest matematyka.

Rochelle Guiterrez przeprowadza badania naukowe pt. „W jaki sposób rasa, płeć i język wpływają na możliwosci poznania algebry i geometrii”. Pod tym wzgledem ‚biała rasa jest uprzywilejowana’ w każdej naukowej dziedzinie i nie powinno się krzywdzić murzynków, zmuszając ich do poznania zbyt trudnych dla nich dziedzin nauki. I niesprawiedliwie i bardzo rasistowsko jest wykładać przedmiot, który świadczy o… rasizmie.

Pani profesor opublikowała swój osobisty manifest w książce, w której wyraziła swój gniew w stosunku do nieuprzywilejowanej części amerykańskiego społeczeństwa, które uparło się wprowadzić polityczny bardzo przedmiot, jakim jest matematyka. Oto cytat z tego manifestu: “W pojmowaniu różnych dziedzin matematyki zdecydowanie przeważa białość (nie mylić z Białasem). Tylko biała rasa może rozwijać matematyczną dziedzinę wiedzy i jest w stanie pojąć taki przedmiot jak matematyka, i tylko biała rasa jest w stanie być częścią matematycznej społeczności”.

Tymczasem wszelkie poważne badania naukowe wykazują, że to Azjaci – NIE biała rasa – mają największe osiągnięcia w matematyce i w naukach ścisłych. Więc pani profesor Guterrez, która wykłada na uniwersytecie, ma rzeczywiście podstawowe trudności w pojmowaniu otaczającego świata”.

Znalezione obrazy dla zapytania uniwersytet jagielloński collegium novum

Uniwersytet Jagielloński – 601 – 800. miejsce w rankingu uczelni; nie jestem pewien, czy zestawiacze wiedzą cokolwiek o Krakowie(ZB)

TiamatMoja uwaga: To chyba tylko w USA można nie być rasistą, będąc rasistą-idiotą, i zabronić uczenia przedmiotu wszystkich uczniów i studentów na podstawie koloru skóry. Równie dobrze można zabronić nauki języka angielskiego, bo to język… białej rasy.
Ta idiotka nigdy nie słyszała o oświacie w bardzo niegdyś zachodnim Sudanie i bardzo znanym Instytucie Pasteura w Bangui – CAR – Republice Centralnej Afryki.

Ja pewnie należę do rasy murzyńskiej, bo jestem wyjątkowy osioł z matematyki, a przez cały okres liceum tylko dzięki pomocy kolegów w klasie miałam zawsze 4 z matematyki, tylko po to, by nie stracić stypendium. A jeden taki mój nauczyciel matematyki to nam tlumaczył, że nawet małpę można nauczyć rachunków.

Napisała: Tiamat

Melissa Dykes: Dlaczego Prawda jest dla mnie tak ważna? – 03.11.2017.

Jest taki kanał YT Truthsteram Media, prowadzony przez amerykańskie małżeństwo – pisze bloger i tłumacz Metro. – Oni wrzucają swoje własne, dosć wysokiej jakości filmiki. Poniżej całkiem osobiste wyznanie na zadany temat, chyba o uniwersalnym znaczeniu.

Melissa Dykes: Dlaczego Prawda jest dla mnie tak ważna?


http://truthstreammedia.com/
kanał YouTube: Truthstream Media



Zwyczajowo powtarza się wśród krytyków naszego kanału YouTube argument, że to o czym mówimy, jest strasznie przygnębiające. Myślę, że to jest tak, jak powiedział Morfeusz w filmie Matrix: „Nie powiedziałem, że to będzie łatwe, powiedziałem tylko, że to będzie Prawda”.



Mogę się śmiać z wideo o śmiesznych kotkach tak jak każdy. Nie czuję jednak potrzeby filmowania kotków i zamieszczania takich filmików na YouTube. Moja odpowiedź na tego rodzaju krytykę to deklaracja, że próbujemy wzmocnić naszych widzów przekazując im Prawdę. To nie będzie śmieszne jak filmiki z kotkami, ale to będzie Prawda. Przykro mi, że to jest przygnębiające, jednak wolę być przygnębiona niż żyć w kompletnym kłamstwie o otaczającym świecie, kiedy nie rozumiałabym nic, co się wokół mnie dzieje.

Żyłam w takim świecie przez większość mojego życia. Chociaż mówiono mi, że rzeczy mają się tak a tak, to rzeczywistość wskazywała, że jest zupełnie inaczej i było strach nawet żyć w tak niezrozumiałym otoczeniu.

Dlaczego to robimy? – Oficjalna rzeczywistość, w której żyliśmy w świecie po 11 września 2001 roku oparta była na następujących założeniach:
—  rząd nas kocha;
—  ślepy terroryzm może zdarzyć się wszędzie i zabija bez powodu;
—  oficjalna nauka wie wszystko najlepiej;
—  mass-media głównego nurtu zawsze mówią nam prawdę bez żadnej celowej manipulacji;
—  otaczająca rzeczywistość to rejs poprzez chaotyczną przestrzeń, gdzie nic nie pozostaje ze sobą w związku i nic nie ma żadnego szczególnego znaczenia.


https://bostonhassle.com/wp-content/uploads/2017/02/03.08-theylive.jpg

Sensem mojej egzystencji miało być wykonywanie pracy bez żadnego szczególnego przesłania w pudełku przedzielonym plastikowymi ściankami, której to pracy nienawidzę, następnie powrót do domu po ośmiu godzinach odmóżdżania, do osobistego pudełka, potem oddawanie się banalnej rozrywce wylewającej się z mrugającego pudełka, pochłanianie przez długie dziesięciolecia bezwartościowego, genetycznie zmodyfikowanego śmieciowego żarcia, wypełnianie domu groźnymi chemikaliami i tandetą wyprodukowaną przez niewolników zza oceanu, to wszystko aż się zestarzeję i odkryję, że cierpię na jakąś nieuleczalną chorobę, bez szansy znalezienia odpowiedzi na fundamentalne pytanie: po co istnieję?

Ten świat doprowadził mnie nie tylko do stanu świadomości bezradnego niewolnika, ale również do paru poważnych chorób. W wieku 30 lat zdiagnozowano u mnie kilka naprawdę poważnych dolegliwości. Wymagały one codziennego traktowania wieloma miksturami wyprodukowanymi przez przemysł farmaceutyczny, od poranka do wieczora, po to aby dożyć do następnego beznadziejnego dnia. Miałam 35 kilogramów nadwagi, mimo że ćwiczyłam i zrezygnowałam z fast-foodów, byłam permanentnie zmęczona, a w nocy nie mogłam spać, miałam zniszczoną cerę, ciągle łapałam różne infekcje, które – jak mi mówiono – były skutkiem niezidentyfikowanych alergii nie powiązanych szczególnie z jakimikolwiek porami roku, cierpiałam na problemy z układem pokarmowym i generalnie czułam, że moje życie to całkowita porażka. Ale ciągle ufałam lekarzom, przecież są medykami, ciężko się uczą przez wiele lat, aby leczyć ludzi, przecież muszą wiedzieć o czym mówią. Codziennie posłusznie łykałam swoją porcję pigułek mając nadzieję na poprawę, mimo że przestałam już w to wierzyć.

Pewnego dnia doznałam olśnienia, zrozumiałam, że jeśli nadal będę podążać tą ścieżką, to doprowadzi mnie ona do szybkiej śmierci. Łykałam siedem różnych tabletek, ciągle diagnozowano u mnie nowe dolegliwości. Mówili, że byłam chora, a oni nie wiedzą dlaczego. Czułam, że to się dla mnie dobrze nie skończy.

Jako dziecko zawsze byłam bardzo dociekliwa. Zawsze chciałam wiedzieć, dlaczego dzieje się tak, jak się dzieje, kwestionowałam wszystko, zawsze próbowałam dowiedzieć się jak najwięcej, aby wyrobić swoje własne zdanie. Było tak, zanim szkoła zabiła tę część mojej osobowości wmawiając, że już wszystko zostało odkryte i nie pozostało już żadnych tajemnic. Zdecydowałam, że teraz skieruję tę pierwotną ciekawość na mnie, co ze mną jest nie-tak. Tylko dlatego nie umarłam w młodości, mimo że cały czas znajdowałam się na ścieżce prowadzącej właśnie do takiego rozwiązania.

Zamiast poprzedniego założenia, że cała żywność musi być bezpieczna i pożywna, bo tak mówi cały naukowy świat, dowiedziałam się o niebezpieczeństwach związanych z pochłanianiem przemysłowo przetworzonej żywności. Dotarły do mnie niebezpieczeństwa związane ze spożywaniem genetycznie modyfikowanych roślin, z których najmniejszym jest spożywanie znanych nauce środków rakotwórczych i innych trucizn zawartych w pestycydach, którymi opryskuje się te rośliny.

Zorientowałam się, że klauzula bezpieczeństwa nadawana przez Agencję Żywności i Leków (FDA) jest w zasadzie bez znaczenia, dlatego że procedury, które miały za zadanie chronić naszą żywność przed zanieczyszczeniem środkami rakotwórczymi, zostały zmienione przez człowieka, który był lobbystą i wiceprezesem Monsanto, a później zdołał objąć posadę wiceprezesa Agencji. Dzięki temu panu udało się narzucić nową interpretację zasad FDA, według której małe dawki środków rakotwórczych mogą już znajdować się w naszym jedzeniu, bo przecież nie ma czegoś takiego jak skumulowany efekt spożywania niskich dawek rakotwórczych trucizn każdego dnia przez całe życie.

Dowiedziałam się o „obrotowych drzwiach” pomiędzy wielką farmacją, monopolami przetwórstwa żywności i naszym rządem. Rząd wykazuje o wiele większą gorliwość w obronie zysków korporacji niż w ochronie interesów ludzi, których ma reprezentować.


https://placesjournal.org/wp-content/uploads/2015/02/rosa-00-convey.jpg

Im więcej czytałam, tym bardziej zrozumiały stawał się opłakany stan mojego ciała. Im więcej czytałam, tym więcej rzeczy w otaczającym mnie świecie nabierało sensu. Ostatecznie zrozumiałam, co ze mną jest nie-tak. Przeszłam na dietę organiczną, zrezygnowałam z glutenu w moim pożywieniu, potem dowiedziałam się, że 99% zbóż w Ameryce tuż przed zbiorem jest pryskana glifosatem, dzięki czemu ziarno jest suche. Moja waga zaczęła spadać, oczyściła się moja cera, wszystkie moje choroby i dolegliwości zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, od pięciu lat nie miałam zapalenia oskrzeli.

Czasami się zastanawiam, co by się stało, gdybym nie dokonała mojej przemiany? Co by się stało, gdybym jadła to co wcześniej, pracowała i żyła w moich pudełkach? Większość ludzi w dzisiejszym społeczeństwie jest bardzo nieszczęśliwa. Całe dnie siedzą przed telewizorami, które programują ich, co mają myśleć o sobie, o swoim miejscu w życiu. Istotą programowania jest uczynić ich niespełnionymi, aby myśleli, że i tak mają szczęście, ponieważ inni mają jeszcze gorzej, a jeśli nie są szczęśliwi, to dlatego, że właśnie nie żują Big Maka albo nie wyglądają jak Katy Perry czy ktokolwiek, kto jest dzisiaj na szczycie w hierarchii celebrytów. System stara się wmówić, że człowiek nie zasługuje na szczęście i musi szukać spełnienia na zewnątrz kupując rzeczy, które rzekomo są do tego potrzebne, a które podsuwane są pod sam nos.

Większość z tego, czego rzekomo potrzebujemy, to kłamstwa, większość – przynajmniej 98%. Tracimy siły próbując zdobyć te wszystkie rzeczy, które mają nam dać szczęście, podczas tego wyścigu wielu z nas traci zdrowie, a niektórzy nawet życie.


http://1.bp.blogspot.com/-u2CI7nG_r9A/UvVEL9NmeyI/AAAAAAAAAyY/2gfsIGNuA4A/s1600/truman-show.jpg

W czasie moich poszukiwań trafiłam na film o zamachach z 11 września 2001 roku. Miałam swoje wątpliwości co do oficjalnej teorii wyjaśnienia tych zamachów, ale żyłam w świecie, w którym nie wypada kwestionować takich spraw, po prostu należy wierzyć w to, co nam mówią. Przecież to nasz rząd – dlaczego mieliby nas okłamywać? W trakcie oglądania tego filmu coś się we mnie przestawiło. Przez 25 lat mojego życia byłam karmiona kłamstwami, ten fakt powinien zwiększyć zdrowy sceptycyzm wobec wszystkich twierdzeń z telewizora, być może oni po prostu nie mówią prawdy?

Jeśli potrafią kłamać o czymś tak prostym i ważnym jak pożywienie, czy tak ważnym jak zamachy z 11 września 2001 roku – TO O CZYM JESZCZE KŁAMIĄ?

To wszystko zdarzyło się sześć lat temu, a każdego dnia dowiaduję się czegoś nowego i bywam zaszokowana tym, co dostrzegam. Myślę, że wielu z was czuje to samo. Właśnie dlatego poruszamy ciężkie tematy. Nie będę udawać, że czasami nie mam dość i wolałabym robić śmieszne filmiki z kotkami, ale czasami ktoś musi o tych sprawach mówić, ktoś powinien. To coś jak obudzenie się w „Truman Show” lub w „Matrix”.

Jeśli samemu obudzisz się w „Truman Show”, to co powiesz innym?



Przetłumaczył: Metro

Co się dzieje w Izraelu – 24.10.2017.

W obliczu groźby ponownej napaści Izraela na Liban lider Hezbollahu Sayyed Hassan Nasrallah apeluje: Podsumowując przesłanie do Izraelczyków chciałbym ostrzec, że izraelska zdolność do zwycięstwa w przyszłej wojnie kreowana przez wasze dowództwo polityczne i wojskowe jest oparta głównie na kłamstwach i iluzjach. Powinniście znać rozmiar słabości i niedociągnięć [waszego wojska i społeczeństwa]. Dlatego nie powinniście pozwolić waszym głupim i aroganckim liderom do wplątania was w zawieruchę, która może doprowadzić do końca waszego państwa, link: 
http://zygmuntbialas.blog.pl/2017/10/14/co-sie-dzieje-na-bliskim-wschodzie-14-10-2017/
.
Pani Tiamat nawiązuje do apelu odważnego przywódcy Hezbolllahu:  Niespokojnie jest na Bliskim Wschodzie. Ten artykuł jest bardzo na czasie. Jakoś stosunkowo niewiele uwagi poświecają media wydarzeniom na Bliskim Wschodzie, a najmniej pisze się i mówi o Libanie. Od lat zaś Izrael przymierza się do ponownej napaści na Liban, licząc tym razem na większe powodzenie. No i najlepiej za pomocą wojsk najemnych
.
Sami żydzi nie umieją walczyć w terenie. Potrafią nasyłać drony i z powietrza mordować cywilów. Mogą urządzać łapanki na palestyńskie dzieci i na bezbronnych przechodniów, ale do bezpośredniej walki wręcz się nie nadaja. Należy też pamietać o tym, że armia Izraela jest zdemoralizowana. Tysiące młodych ludzi co roku ucieka z wojska. Kobiety często celowo zachodzą w ciążę albo są obłożnie chore, by tylko wymigać sie od służby.
.
Znalezione obrazy dla zapytania armia izraela
.
Izrael chce podniesć morale swojej armii przez upokorzenie palestyńskich więźniów
.
Jest jeszcze jeden problem, o którym się nie mówi. W wojsku izraelskim są obywatele różnych państw, bo Izrael ma obowiązkową służbę wojskową dla wszystkich żydów na świecie. Młodzi żydzi – obywatele europejskich państw czy amerykańskich – muszą odbyć służbę wojskową w Izraelu. Wychowani na Zachodzie, mają trochę inne poglądy od tow. Netanjahu.
.
Nie pomaga straszliwie ogłupiała administracja. Żydzi przyjezdni w celach na przykład odbycia służby wojskowej są przez pomyłkę przetrzymywani w areszcie na lotnisku, często idiotycznie traktowani przez władze Izraela. Skażeni Zachodem, nie wszyscy żydzi są zachwyceni Izraelem. Morale w wojsku jest bardzo zmienne.
Najlepiej to było widać w wojnie z Libanem, gdy młody obywatel europejskiego państwa strzelal do… obywatela tego samego państwa. Młody żyd z armii izraelskiej strzelał do swego kolegi z tego samego miasta w Europie, który – z pochodzenia Libańczyk – zgłosił się ochotniczo do armii libańskiej – do Hezbollah. Poznali się w czasie strzelania do siebie. Prasa donosiła o różnych takich przypadkach. Niektórzy młodzi żołnierze poznawali ‚krajana’ po… akcencie.
.
Czar i romantyzm Eretz Israel (ojczyzny dla żydów) już dawno prysnął. W Izraelu, przy dość szczodrych uslugach socjanych, prawdziwi żydzi, którzy przeżyli holokaust, często głodują. Nie dostali żadnego odszkodowania, bo ten Fundusz Holokaustu jest w Nowym Jorku. Co i raz nowy skandal wychodzi na jaw, że ‚ktos, znowu sprzeniewierzył miliony dolarów. W Izraelu ukryło się dużo przestępców, ściganych przez różne państwa. Tworzą oni różne mafie – opowiadają, że serial „Sopranos”, śmieciowa mafia w USA – miał swój wzorzec w Izraelu, i że podobno tam napisano scenariusz.
.
Podobny obraz
.
Palestyńczycy
.
Naturalnie, że zmorą codzienną jest sprawa Palestyńczyków. Nie wszyscy w Izraelu traktują ich jako terrorystów. Media zachodnie nie pokazują, ale Izrael trzęsie się od demonstracji i protestow. Plagą są fanatycy żydowscy, którzy atakują na ulicy na przykład kobiety ‚nieodpowiednio ubrane’, plują na chrześcijan, palą publicznie na ulicy „Nowy Testament”; no i ci, którzy uprzykrzają życie rdzennym mieszkańcom Jerozolimy.
.
Jednym słowem, sam Izrael nie bardzo przygotowany jest do wojny. Dlatego Netanjahu ponagla USA, a zwłaszcza prezydenta, do
‚większej akcji na Bliskim Wschodzie’.
.
Napisała: Tiamat
.
* * * * * * *
.
O refrendum w Katalonii pisała już pani Tiamat, link:
http://zygmuntbialas.blog.pl/2017/10/15/co-sie-dzieje-na-swiecie-15-10-2017/
Temat ten poruszony jest w filmie-wideo „Dr Piotr Bein i dr Zbigniew Kękuś o Katalonii”; wywiad prowadzi Marek Podlecki:
.


.
A propos: dr Piotr Bein wypowiada się (w połowie filmu) nader pozytywnie o moich blogach. Pochwała znakomitego badacza i blogera najwyższej klasy jest na pewno zachęcająca i… zobowiązująca. Nie sposób pominąć tu ogromnej roli współpracujących ze mną Tiamat i Metro, którym tu składam serdeczne podziękowanie  :-)
.
* * * * * * *
.
Pisze pani Tiamat: Separatyzm nie zawsze jest prosty. Na pierwszy rzut oka samodzielność, separacja od ‚centrali’ wygląda obiecująco.
Ale żyjemy w świecie wielkich łowów i polowania na ofiary bez opieki i ochrony. Trudno mi sobie wyobrazić na przykład Polskę wyłączoną z Unii. Anglia sobie nie bardzo radzi. A my? - Skłóceni z sąsiadami i zaprzyjaźnieni tylko z Ukrainą, z kompletnie zidiociałymi władzami i Zerujące z zewnątrz szakale. Dużo lepiej miałby się Śląsk, bo zaraz by się nim zaopiekowały Niemcy.
.
Znalezione obrazy dla zapytania krym
.
Krym do tej pory kosztuje Rosję mnóstwo pieniędzy, ale zdaje się, że nikt nie żałuje. Od rozpadu ZSRR to właśnie republiki postsowieckie (i niestety Polska) też stały się główną atrakcją żydowskich nabywców.
Przekupieni zdrajcy sprzedali nas jak chorą krowę – za bezcen. No i co z tego, że Wałęsa zwalczyl komunizm i ‚dal nam wolność?” [takie pierdoły opowiadał kiedyś u nas na dożynkach]. Wpadliśmy jak śliwka w kompot; prosto w objęcia… szponów. Rzucili nas zdrajcy na pożarcie. A tak bardzo chcieliśmy odseperować się i uwolnić od ‚sowieckiego buta’.
.
Trzy lata temu wyzwoliła się od ‚moskiewskiego terroru’ ‚bratnia’ Ukraina. Wyzwolone od Iraku Kurdy – bandyckie peszmergi – będą się dusić w ropie, bo jej wywieźć nie mogą. Iran i Irak ich zablokował. Nie mam pojęcia, jakie mają możliwości samodzielnej eksploatacji i eksportu ropy z Kirkut. Oczywiscie gotów jest im pomóc Izrael, ale nie w wydobyciu ropy, tylko w korzystnym (dla Izraela) handlowaniu.
Czarnogórze lepiej było w federacji jugosłowiańskiej. Chorwacji też, chociaż – tak jak Ukry – do niczego się nie przyznają, choć żebracy pojawili się na ulicach Zagrzebia, a amerykańskie hieny obżerają Dubrownik z turystyki.
.
Dziś mało jest państw suwerennych – nie wiem, ile jeszcze takich zostalo. I w ogóle, co to znaczy ‚niezależny’. Donbas miał przyznaną przez USA niezależność już w 1959 roku i w papierach pisze, że jest samodzielnym państwem kozackim. Co roku prezydent Stanów Zjednoczonych odprawia ceremonię… niezależności państwa kozackiego. I co? – Ukry bombardują Donbas i traktują go jako część Ukrainy.
.
Napisała: Tiamat
.

Co się dzieje w Polsce – 19.10.2017.

Kaczyński domaga się od Niemiec pieniędzy. Jakie to będą pieniądze? Na co mają zostać przeznaczone? Przecież nikt nawet nie wspomina o odbudowie GOSPODARKI NARODOWEJ – pisze bloger i tłumacz Metro.

Znalezione obrazy dla zapytania warszawa po powstaniu warszawskim

Warszawa po powstaniu warszawskim

O REPARACJACH WOJENNYCH OD NIEMIEC

Nie tak dawno temu o reparacjach wojennych od Niemiec wypowiedział się sam Naczelnik Jarosław Kaczyński. Po wypowiedzi Kaczyńskiego temat reparacji został podjęty przez chór klakierów i prawdopodobnie pozostanie stałym elementem propagandy rządzącego reżimu przez pewien czas.

Większość Polaków ze zrozumiałych względów ma dystans do propagandy, w tym do propagandy rządzącego reżimu. W swojej wypowiedzi o reparacjach Naczelnik użył nowego argumentu. Odwołał się do szantażu emocjonalnego.

Wypowiedź Naczelnika relacjonuje Zbigniew Lipiński 
http://www.prawica.net/8585
„Ważne jest to, że sprawa (reparacji – ZL) pojawiła się publicznie, że stanęła jako problem. (…) Ja tej sprawy nie traktuję jako beznadziejnej od strony finansowej, uważam, że mamy szanse. (…) Nie ma żadnych podstaw prawnych, aby Niemcy mogły nam odmówić. (…) A ma ona także inne zalety, ponieważ jest do pokazania to, co w Polsce naprawdę się działo w czasie II wojny światowej. To jest bardzo skuteczne odwrócenie tej tendencji, która prowadziła do uznania nas niemalże za sojuszników ówczesnych Niemiec. To jest wartość sama w sobie”. (…)

Zapytany o wyniki sondaży, które wskazują 70 proc. poparcia dla upomnienia się o reparacje, a tyko 20 proc. przeciw, rozmówca tygodnika odparł: „… to w mojej ocenie zbyt mało. To powinno być co najmniej 95 proc. …aż 20 proc. wskazuje na ośrodki zagraniczne. To pokazuje poziom wykorzenienia wielu ludzi wychowanych w III Rzeczypospolitej. To są straszliwe zniszczenia moralne”.

W swojej wypowiedzi Kaczyński uznał, że każdy Polak, który nie popiera jego kampanii ostrzyżenia Niemiec jest zdrajcą. I to jest właśnie problem. Czy Naczelnik nie posunął się za daleko?

W niniejszym tekście nawet jedno zdanie nie jest poświęcone zagadnieniu: czy Polsce rzeczywiście należą się reparacje wojenne od Niemiec? – W kontekście planowanej kampanii propagandowej PiSraelskiego reżimu ta, wydawałoby się fundamentalna kwestia, z punktu widzenia Polaków nie ma większego znaczenia, co niżej zostanie wykazane. Nie o pieniądze dla Polaków tutaj chodzi.

Znalezione obrazy dla zapytania naloty na szczecin

13.05.1944. – Szczecin po zrzuceniu bomb przez amerykańskie lotnictwo

1. Szantaż moralny Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński w swojej argumentacji powołuje się na moralność, uznaje osoby nie popierające zainicjowanej przez niego kampanii za zdrajców Polski. To bardzo odważna teza, zwłaszcza z ust Naczelnika, którego trudno uznać za osobę uprawnioną do wystawiania Polakom moralnych cenzurek.

Zacznijmy od pytania, czy Jarosław Kaczyński nie jest sodomitą? W ciągu dekad był o to wielokrotnie oskarżany, chociażby przez Wałęsę czy Palikota. Czy sodomita może używać wobec innych argumentów odwołujących się do moralności?

Przypomnijmy o domu na Żoliborzu, który rodzice Kaczyńskiego otrzymali od Polaków w czasie nocy sowieckiego terroru. Starsi ludzie powinni jeszcze pamiętać, że nie każdy dostawał wtedy duży dom w ładnej dzielnicy od komunistycznych władz, rodzina Kaczyńskich musiała należeć do stalinowskiego establishmentu Warszawy. Czy korzystanie przez rodzinę Kaczyńskich z beneficjów otrzymanych od stalinowskich namiestników narzuconego Polsce reżimu ma coś wspólnego z moralnością, do której odwołuje się Naczelnik?

Jeżeli deklaracja warszawskiego rządu w sprawie reparacji wojennych od Niemiec z 1953 roku jest nieważna, bo rząd był niesuwerenny – a takiego argumentu używa PiSraelska propaganda, to czy przekazanie żoliborskiego domu rodzinie Kaczyńskich w tym samym okresie, również nie powinno zostać uznane za nieważne dokładnie z tego samego powodu?

Można jeszcze przypomnieć sposób zdobycia majątku przez Porozumienie Centrum, który z moralnego punktu widzenia budzi poważne wątpliwości, a to tylko początek. Uczestnictwo Kaczyńskiego w „Okrągłym Stole” oraz późniejsza akceptacja „planu Balcerowicza” jednoznacznie klasyfikują go jako zdrajcę Polski.

Kariera polityczna Jarosława Kaczyńskiego może być skutkiem specyficznie uregulowanego życia seksualnego. Tu wcale nie chodzi o rozpustę. Pederastia i sodomia od tysięcy lat używane są jako mechanizmy sterowania zachowaniami adeptów tajnych stowarzyszeń, którzy właśnie dzięki oddawaniu się tej przypadłości są wysuwani na szczyty władzy przez ludzi ukrytych za kotarą. To właśnie więzy pederastii i sodomii zapewniają lojalność i posłuszeństwo, kluczowe cechy godnego najwyższych stanowisk polityka. Istotą homoseksualnych perwersji, narzucanych kandydatom na przyszłych liderów już od dzieciństwa, jest stworzenie skutecznego mechanizmu kontroli i programowania zachowań. Wspominanie o moralności przez Kaczyńskiego to przejaw ogromnej hucpy.

Znalezione obrazy dla zapytania miesięcznice smoleńskie

„Miesięcznica smoleńska”

2. Potrzeby wewnętrznej kampanii politycznej

Fragment przemówienia Jarosława Kaczyńskiego z 10 października 2017 roku podczas „miesięcznicy smoleńskiej”:



3:58: „I będzie prawda, prawda, której dzisiaj jeszcze nie znamy, i ja jej nie znam, ale prawda. Albo stwierdzenie: dzisiaj, w tych okolicznościach, które mamy, prawdy ustalić się nie da. Ale zostanie to powiedziane uczciwie, powiedziane Polakom, polskiemu społeczeństwu, polskiemu narodowi, bo to się Polakom po prostu należy”.

Wypowiedź pochodzi z dziewięćdziesiątej miesięcznicy smoleńskiej. W dalszej części przemówienia Kaczyński potwierdził, że tych miesięcznic będzie jeszcze tylko sześć. Potem KONIEC. Podczas ostatniej miesięcznicy Naczelnik znowu pominął ważny element rytuału: „dwie minuty nienawiści” do Rosji i paskudnego Putina.

Co to oznacza? Dotychczas „kłamstwo smoleńskie” – mitologia dotycząca przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu, w której „poległ” Lech Kaczyński, zbudowana pod kierunkiem ministra wojny Antoniego Macierewicza, a rozpropagowana wśród łatwowiernych katolickich owieczek przez zakłamanego redemptorystę, przestaje pełnić rolę mobilizującą i cementującą elektorat. „Kłamstwo smoleńskie” – mówiąc kolokwialnie – zdycha.

Każdy doświadczony politruk wie, że w każdej godzinie musi dostarczyć ideę mobilizującą swój elektorat do autoidentyfikacji, do działania. Oczywiście najskuteczniej robi się to kreując własną grupę na ofiary nieuzasadnionej przemocy. Dzięki temu „my” – ofiary, dostajemy zastrzyk psychicznej energii, działając rzekomo w samoobronie przed nieuzasadnionym atakiem z zewnątrz, dodatkowo możemy domagać się współczucia i pomocy w obronie przed agresorem. W nagrodę za nasze działania otrzymujemy poczucie moralnego spełnienia.

Tak skonstruowane są najskuteczniejsze religie, na przykład – „holokaust”. Złymi są „naziści”, „my” jesteśmy ofiarami, a świadkowie zobowiązani są do zadośćuczynienia i pomocy. Dodatkowo potworność owego „holokaustu” stanowi wystarczające usprawiedliwienie najbardziej wymyślnych żydowskich zbrodni popełnionych od tego czasu na Palestyńczykach i innych narodach.

W ten sam sposób jest (było?) skonstruowane „kłamstwo smoleńskie”. „My” jesteśmy ofiarami rosyjskiego zamachu, jakiekolwiek przygotowania wojenne w Polsce to tylko obrona przed okrutnym tyranem ze wschodu, który nieuchronnie chce nas zaatakować. W przeciwnym razie – dlaczego zabijałby naszego prezydenta?

„Kłamstwo smoleńskie” umiera, a Naczelnik jako doświadczony politruk, ma obowiązek dostarczyć nową ideologię cementującą trzy kluczowe grupy, które wyniosły go do władzy:

(1) chazarski desant spóźniony na pociąg do Palestyny (w tym „zakon PC”). Dla tych ludzi Jarosław Kaczyński zdaje się pełnić rolę lokalnego mesjasza, dzisiejszej warszawskiej emanacji Sabbataja Zwi czy Jakuba Franka (jest to „partia wewnętrzna” w klasyfikacji George’a Orwella przedstawionej w „Roku 1984”),

(2) katolickie owieczki manipulowane przez zakłamanego redemptorystę, oraz

(3) „prawicę patriotyczną”, ludzi spoza grupy turbokatolików i środowisk jednoznacznie judejskich. Władimir Lenin zapewne nazwałby ich „pożytecznymi idiotami” (grupa druga i trzecia to „partia zewnętrzna” w klasyfikacji Orwella). Granica pomiędzy tymi grupami jest płynna. Chazarski desant pełni rolę animatorów zarówno wśród dewotów jak i „prawicy patriotycznej”.

W najbardziej optymistycznym scenariuszu ideologia reparacji wojennych ma scementować cały naród, co postulował Naczelnik w przywołanym na początku cytacie. Zobaczymy, „kłamstwo smoleńskie” również miało być główną ideologią narodową, w zamyśle pomysłodawców zapewne miało zmobilizować Polaków przynajmniej do powtórnego szturmu murów moskiewskiego Kremla.

Reparacje wojenne od Niemiec wpisują się w schemat budowy dobrej ideologii. Jesteśmy ofiarami złych Niemiec i domagamy się zwykłego zadośćuczynienia. To nam, ofiarom, należy się współczucie i pieniądze. Realistycznie mówiąc, to możemy zapomnieć o współczuciu, dzisiaj to raczej nie zadziała, bo Hollywood i pozostały żydowski przemysł kulturalny uznały, że Niemcy odpokutowali swoje winy. Nie dostaniemy współczucia ale należy nam się dużo, dużo pieniędzy.

Oczywiście są zgrzyty. Starsze pokolenia były wychowywane w duchu nienawiści do Niemiec, ze szkoły pamiętają na przykład „Medaliony” Nałkowskiej i mydło z ludzkiego tłuszczu czy abażury lamp z ludzkiej skóry, preparowane przez demonicznych Niemców. Taka „edukacja” z pewnością pomoże. Od ćwierćwiecza polityka się zmieniła, następne pokolenie politruków szczuje nie na Niemcy, a na Rosję (jeśli chodzi o politruków, to warto zauważyć godną podziwu ciągłość pokoleniową. Obydwaj najwięksi współcześni patriarchowie: Adam Michnik i Jarosław Kaczyński, mają w bliskiej rodzinie „zbrodniarzy stalinowskich”).

Radykalna zmiana „polityki historycznej” nie musi przeszkadzać. Chazarski desant uwierzy we wszystko, o ile będzie taki rozkaz. Każda ideologia ma zapewnić panowanie nad masami gojów i wsparcie ich rządów nad Słowianami przez zewnętrznego hegemona, czy to z Moskwy czy z Nowego Jorku. Przedwczoraj demonem były Niemcy, wczoraj Rosja, dzisiaj znowu Niemcy – taka jest kolej rzeczy. Katolickie owieczki zakłamany redemptorysta zawsze będzie w stanie spacyfikować, odwołując się do niezawodnego instrumentu psychomanipulacji: porwania dewocyjnego w stylu „Zdrowaś Mario, Ojcze Nasz”. Reszta zaś zagłuszona telewizorem umilknie chociażby z powodu nieśmiałości, braku pamięci i zdolności do refleksji.

Odszkodowań (póki co) domagać się mamy od Niemiec, naszego „sojusznika”. To niewątpliwie duża słabość nowej idei. Dzisiaj Polska to zaplecze taniej siły roboczej dla IV Rzeszy, Polacy pracują w Niemczech, podcierając tyłki niemieckim emerytom, jeżdżą przechodzonymi niemieckimi samochodami, nawet polskie wojsko używa przechodzonych czołgów Wermachtu cudownie uratowanych przed transformacją na żyletki – to wszystko oczywiście może obniżać wiarygodność nowej kampanii propagandowej. Poza tym nie jest wcale pewne, że zakłamany redemptorysta, pracujący przecież w agencji od prawie tysiąca lat reprezentującej nad Wisłą niemieckie interesy, zechce poprzeć nowy pomysł i zaangażować weń siłę swojej propagandy. Trudno, religia reparacji wojennych z założenia nie jest projektowana na stulecia czy nawet dekady, a jedynie na parę lat. Poza tym – nie ma religii doskonałej.

Naturalna śmierć „kłamstwa smoleńskiego” nie może doprowadzić do powstania ideologicznej pustki. „Kłamstwo smoleńskie” powinno być czymś zastąpione, a reparacje wojenne (na razie) od Niemiec, zostały narzucone z zewnątrz, najpewniej z Nowego Jorku, jako nowa religia cementująca elektorat. Na razie mamy się domagać reparacji właśnie od Niemiec, najprawdopodobniej nie jest to koniec. Przypomnijmy że niedawno parlament bratniej Ukrainy, kijowska Rada Najwyższa, zwrócił się z wnioskiem o reparacje wojenne od Mongolii za najazd wojsk Czyngis-Chana sprzed prawie ośmiuset lat. Należy przypuszczać, że inicjatywa Naczelnika ubiegania się o reparacje akurat od Niemiec to dopiero początek, również mamy powody, aby zapukać do Ułan Bator.

3. Czy ewentualne reparacje trafią do Polski?

Od wielu dekad Niemcy są dojone z potężnej nadwyżki handlowej w drodze różnych odszkodowań za rzeczywiste i nierzeczywiste winy z czasów ostatniej wielkiej wojny. Dlaczego tak jest, czy jest to przypadek? Odpowiedzi udziela prorok Izajasz (księga Izajasza, rozdział 23,
http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=495

17 Przyjdzie więc do tego, pod koniec siedemdziesięciu lat, że Pan nawiedzi Tyr. Ten zaś powróci do swego zarobkowania i odda się nierządowi ze wszystkimi królestwami świata na powierzchni ziemi.

18 Ale jego zarobek i jego zysk będą poświęcone Panu i nie będą gromadzone ani przechowywane. Albowiem jego zarobek będzie użyty dla tych, którzy przebywają przed obliczem Pana, żeby mogli jeść do syta i przyodziewać się wystawnie.

Tyr, dzisiaj w Libanie, to portowe fenickie miasto handlujące z całym ówczesnym światem, od zachodniej Afryki po Indie. Prorok Izajasz postulował, aby zyski z tego handlu przypadały nie pogańskim handlarzom, a tym, „którzy przebywają przed obliczem Pana”.

Niemiecka nadwyżka handlowa:
https://global.handelsblatt.com/wp-content/uploads/2017/04/21-Germanys-Surging-Current-Account-Balance-01-1.png
Można argumentować, że potężna niemiecka nadwyżka handlowa to owoc pracy niemieckich robotników i inżynierów i to Niemcy powinni cieszyć się jej wydawaniem. To jest pewien pogląd, nieco powierzchowny, ale jest też inny, lepiej uwzględniający meandry kapitalizmu.

Niemiecka nadwyżka handlowa bierze się, między innymi, ze sprzedaży limuzyn BWM i wiertarek Bosch na całym świecie. Sprzedaż tych urządzeń na świecie jest możliwa dlatego, że ktoś stworzył i administruje międzynarodowym systemem monetarnym, który pozwala na zakup limuzyny BWM przykładowo na Alasce i wiertarki Bosch w Peru – a z pewnością nie dzieje się to samo. Ktoś udostępnił koncernom BWM czy Bosch pieniądze, dzięki którym mogą one działać, ktoś udostępnił pieniądze nabywcom tych artykułów na Alasce i w Peru, stworzył system wymiany różnych walut. Ten ktoś powinien za swoje usługi otrzymać wynagrodzenie.

Nie ujmując nic pracowitości i dyscyplinie Niemców, globalny sukces niemieckiej gospodarki nie jest (tylko) ich zasługą. Przykładowo: kiedy Polska w 1990 roku wchodziła do „wolnego świata”, to Sanhedryn a nie Niemcy, przez swoje agendy typu Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, zniszczył ewentualną niemiecką konkurencję narzucając polskiemu przemysłowi zabójczą stopę lichwy zbliżającą się do 1000% rocznie. Egzekutorem tej polityki był „skarb narodowy” Leszek Balcerowicz z grupy, którą żydzi nazywają „sajanim”. Takich zdarzeń na przestrzeni historii było więcej. To dlatego zyski z tego handlu nie należą się Niemcom, a zupełnie innej, mniej widocznej władzy, która w drodze zakulisowych machinacji przyczyniła się do powstania globalnej niemieckiej dominacji technologicznej.

Posługując się językiem proroka Izajasza, przemysł niemiecki oddaje się „nierządowi ze wszystkimi królestwami świata na powierzchni ziemi” w otoczeniu instytucjonalnym zbudowanym przez tych, „którzy przebywają przed obliczem Pana”. Wiersz 18 z rozdziału 23 księgi Izajasza to nadal obowiązujący imperatyw, dlatego niemiecka nadwyżka handlowa nie powinna przypadać Niemcom, tylko zupełnie innej grupie. To właśnie dlatego Niemcy przez dekady potulnie płaciły różnorodne „odszkodowania” poszczególnym żydowskim grupom czy żydowskiemu państwu w Palestynie. Jeżeli dzisiaj nie można ściągnąć niemieckich zysków z „nierządu ze wszystkimi królestwami świata” w drodze tradycyjnych odszkodowań za „holokaust”, to należy wykreować nowe tytuły prawne, dzięki którym ów „zarobek będzie użyty dla tych, którzy przebywają przed obliczem Pana, żeby mogli jeść do syta i przyodziewać się wystawnie”. W ten sposób spełni się „wola Pana”, prawo znacznie wyższego rzędu niż jakakolwiek ustawa uchwalona przez polski czy niemiecki parlament. Oczywiście trudno pominąć milczeniem fakt, że w realizacji „woli Pana” pomagają Niemcom amerykańskie wojska okupacyjne. Robią to zresztą na całym świecie.

Biorąc pod uwagę scentralizowanie władzy w Imperium Judeoanglosaskim oraz podrzędne miejsce warszawskiego rządu w hierarchii władzy w Imperium, wydaje się niemożliwym, aby pomysł domagania się reparacji wojennych od Niemiec przez warszawski rząd był spontaniczną inicjatywą Naczelnika. Taką decyzję mógł podjąć tylko nowojorsko-londyński Sanhedryn. Trudno przypuszczać, aby Sanhedryn dopuszczał możliwość otrzymania ewentualnych reparacji przez Polaków, Słowian. Reparacje jako „fakt prasowy”, w wymiarze propagandowym, mogą być formą nacisku na Niemcy, nacisku pochodzącego z Nowego Jorku i Londynu, a wykonywanego przez jego warszawskie marionetki. W ewentualnym realnym wymiarze finansowym reparacje muszą przypaść tym, „którzy przebywają przed obliczem Pana”. Innej możliwości nie ma.

Jeśliby kiedykolwiek pojawiła się realna możliwość otrzymania przez warszawski rząd reparacji wojennych od Niemiec, to błyskawicznie powstaną roszczenia wobec Polski z jakiegokolwiek tytułu, może się okazać, że to Polacy są odpowiedzialni za „holokaust”. Wówczas nie będzie innej możliwości jak tylko scedowanie ewentualnych roszczeń od Niemiec na żydowskie państwo w Palestynie czy inny żydowski podmiot. Alternatywnie to (kolejny) warszawski rząd wyda te pieniądze dokładnie według nowojorskich instrukcji. W taki właśnie sposób zyski z niemieckiego „nierządu” trafią do tych, „którzy przebywają przed obliczem Pana” dokładnie tak, jak prorokował Izajasz.

Jeśliby ktoś nie wierzył,że w dzisiejszym świecie realizuje się zupełnie inne programy niż to, co się oficjalnie deklaruje ciemnej tłuszczy, to warto przypomnieć wydarzenie z historii najnowszej, losy pieniędzy z Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego. Pieniądze miały być wydane na zmniejszenie polskiego zadłużenia. A co się z nimi stało? Czy nie trafiły do tych, „którzy przebywają przed obliczem Pana”? Czy ktoś poniósł za to konsekwencje?

4. Na co wydać niemieckie pieniądze?

Ewentualne niemieckie reparacje wojenne na pewno nie przypadną Polakom, Słowianom. Nie taki jest mechanizm dziejów. Można w inny sposób wykazać, że cała dyskusja na ten temat ma charakter całkowicie fikcyjny. W całej tej awanturze o reparacje wojenne chodzi o coś trudno uchwytnego, o ideę PIENIĄDZA. Jest to poza zakresem percepcji osób, które nie wiedzą, skąd się biorą pieniądze. Takich osób jest przynajmniej 95% wśród świadomej politycznie populacji.

Czy Stany Zjednoczone rozpoczynając kolejną wojnę, albo Chiny Ludowe, intensyfikując program kosmiczny, rozbudowę kolei wysokich prędkości czy super-autostrad, obawiają się, że na te olbrzymie wydatki zabraknie im pieniędzy? Chyba nie. Pieniądze nie stanowią problemu, ograniczeniem może być opór społeczeństwa wobec ofiar wojennych, brak technologii, niedostatek surowców itp. Nikomu jednak nie zabraknie na to pieniędzy, co jest oczywiste biorąc pod uwagę mechanizm kreacji pieniądza, który jest kontrolowany przez REALNĄ WŁADZĘ POLITYCZNĄ.

W czasach powojennej odbudowy ze zniszczeń wojennych czy w czasach modernizacji Gierka mogło brakować cegieł, oleju napędowego, zachodnich technologii, pracowników, dewiz, przeróżnych innych rzeczy, ale nie mogło brakować (funkcjonujących w Polsce) pieniędzy. Gomułka i Gierek byli zajęci budowaniem w Polsce gospodarki narodowej. W takiej gospodarce pieniądz, pomocniczy środek ułatwiający przenoszenie zasobów, ma znaczenie wtórne, bo jest kontrolowany przez warszawską władzę polityczną.

Kaczyński domaga się od Niemiec pieniędzy. Jakie to będą pieniądze? Na co mają zostać przeznaczone? Przecież nikt nawet nie wspomina o odbudowie GOSPODARKI NARODOWEJ. Jeśli wątpliwe reparacje trafią do Polaków, w najbardziej optymistycznym scenariuszu zostaną wydane na zakup chińskiej tandety czy niemieckiego złomu i starczą na pół roku.

Będzie tak dlatego, że PIENIĄDZ, ten z mitycznych reparacji, jest kontrolowany przez pewną (ponadnarodową) władzę, w Imperium Judeoanglosaskim scentralizowaną poza hierarchią polityczną. Władza ta realizuje swój program, między innymi program gospodarczy. Mechanizm kreacji tego pieniądza jest dramatycznie inny niż mechanizm kreacji złotówek za Edwarda Gierka. Brak choćby szkicu programu PiSraelskiego reżimu w sprawie spożytkowania reparacji jest dodatkowym dowodem fikcyjności całego zagadnienia.

5. Rewizja porządku jałtańskiego

Od kilku lat w Polsce nasila się prowadzona przez środowiska chazarskie kampania rewizji porządku jałtańskiego. Zamiast słów niech przemówią obrazy:

Logo pewnego kanału YouTube z sektora „prawicy patriotycznej”: 
https://yt3.ggpht.com/-TU8nifyGI_8/AAAAAAAAAAI/AAAAAAAAAAA/KvD4Gt57wiU/s288-c-k-no-mo-rj-c0xffffff/photo.jpg

Mapa Polski(?) promowana przez rewizjonistę z tego samego sektora:
http://m.neon24.pl/dbf7b14c62879ec68d7a61a2e7cbb02f,14,0.jpg

Zdjęcie świeżo wyremontowanego budynku dworca PKP w Ortelsburgu, pardon, w Szczytnie:
https://ro.com.pl/wp-content/uploads/2015/07/2-ro.jpg

Administracje Sopotu i Gdańska (a może Zoppot und Danzig?) postawiły już na granicach „Freie Stadt Danzig” kamienie graniczne: 
http://lh6.googleusercontent.com/-jEJ6oCYYjXw/VFU50fgbrCI/AAAAAAAAFMQ/yKl6bOURvG4/s1024/%2528c%2529_Maja_Kowalska_2014_p1010484.jpg

To tylko przykłady. Każdy uważny obserwator znajdzie wiele więcej przejawów tego zjawiska.

Na inicjatywę Kaczyńskiego można spojrzeć jako na część szerszej ofensywy rewizji porządku jałtańskiego, która jest rozwijana w Europie Wschodniej już od początku lat 90-tych. Porządek jałtański był budowany przez lata, oświadczenie polskiego rządu w sprawie reparacji wojennych pochodzi z 1953 roku, Mur berliński został zbudowany dopiero w 1961 roku. Rewizja tego porządku następuje w różnych krajach z różnym natężeniem. W ramach rewizji porządku jałtańskiego w latach 90-tych udało się jeszcze zorganizować w kartoflanych republikach Pribałtyki, pierwszy raz po ostatniej wielkiej wojnie, kilka parad miejscowych weteranów SS: 
http://www.eurojewcong.org/img/articles/638×389/12657.jpg
.
http://holocaustinthebaltics.com/wp-content/uploads/2011/03/Sebastian-Pammer-7.jpg

Dzisiaj bratnie ukraińskie zuchy czerpią garściami z tych samych tradycji, ciągle znacznie odważniej niż to się dzieje w Polsce: 
https://pp.vk.me/c624319/v624319338/bdee/oYSPOCYhtB0.jpg

Porządek jałtański opierał się na założeniu, że to Niemcy, obciążone historyczną winą, przegrały wojnę i powinny ponieść jej konsekwencje, jedną z tych konsekwencji było przesunięcie granicy z Polską setki kilometrów na zachód. Oficjalna „narracja” na temat ostatniej wielkiej wojny to stek manipulacji, kłamstw i mitów, do którejś z tych kategorii należy opowieść o jakiejś szczególnej winie Niemiec. Historię jednak piszą zwycięzcy, czyli nie-Niemcy – to wszystko. Taki porządek obowiązywał, strzegły go wspólnie amerykańskie i radzieckie wojska okupacyjne, a Polska była jego wielkim beneficjentem.

Rzeczywiste granice Polski, tak jak Polska jest rozumiana na świecie, są nieco inne od tego, co przekazuje w szkołach zakłamany przemysł edukacyjny. Poniżej mapa Królestwa Polskiego z lat 1815-1914: 
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/72/Congress_Poland_in_1815.PNG

Niżej komplementarna z mapą Królestwa Polskiego mapa Niemiec: 
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/11/Deutschland1871-1991.png

Kaczyński i jego załgane politruki z IPN, podważając legitymizację PRL, narzucają powtórne rozliczenie ostatniej wielkiej wojny, co w wymiarze międzynarodowym może być dla Polski niesłychanie ryzykowne. Dzisiaj, w odróżnieniu do 1945 roku, brakuje już na Kremlu Józefa Stalina, który potrafił zawalczyć o polskie granice, a tylko jemu na dużej Polsce zależało.

Gdyby granice Polski zależały od Churchilla czy Trumana, to pewnie dostałoby się Polsce parę powiatów piasków i lasów na zachodzie ponad granice z 1939 roku (Prusy Wschodnie ciągle by istniały). Granica wschodnia powróciłaby do stanu z 1914 roku ponieważ była oparta na etnicznych obszarach polskiego osadnictwa. W 1945 roku, zupełnie inaczej niż koło roku 1920, wschodni sąsiad Polski należał do rozdających najsilniejsze karty i nie pozwoliłby sobie zabrać etnicznych ziem Słowian Wschodnich.

Na scenie wewnętrznej Naczelnik i jego huwejbini z IPN również sporo ryzykują. Ciągłe podważanie dorobku PRL może doprowadzić, zwłaszcza starszych Polaków do porównania żałosnych osiągnięć PiSraelitów (chyba tylko holokaust szczepionkowy i 500 złotych na dziecko) z kampanią budowy Polski Edwarda Gierka.

Jarosław Kaczyński domaga się od Niemiec reparacji za zniszczenia wojenne. Niemcy argumentują, że z moralnego punktu widzenia są z Polską rozliczeni, bo zniszczenia z II wojny światowej zrekompensowali oddaniem pokaźnego kawałka swojego terytorium. To nie jest argumentacja prawnicza, odwołuje się jedynie do moralności. Moralności, w której to dziedzinie Jarosław Kaczyński na pewno nie jest „guru”, co wykazano wyżej.

Niemiecka argumentacja jest uznawana na świecie za uzasadnioną. Z pewnością nie brzmi absurdalnie. Przeciwnie – absurdalnie brzmią żądania Warszawy wygłaszane w 2017 roku, ponad siedemdziesiąt lat po wielkiej wojnie (znowu prorok Izajasz?).

Polska została w wyniku wojny zniszczona. Kto ma jednak płacić za zniszczenia Szczecina? Niemcy? A dlaczego? Czy to niemieckie lotnictwo zbombardowało to miasto? Czy naprawdę Niemcy mają zapłacić za wojenną dewastację niemieckich miast, które potem przypadły Polsce? Czy zniszczenie Warszawy podczas powstania z 1944 roku to naprawdę tylko wina Niemców? Pomysł reparacji wygląda w miarę spójnie i logicznie jedynie z daleka. W rzeczywistości nawet pobieżna analiza prawno-historyczna doprowadzi do wniosku, że jest to humbug.

Problem leży nie tylko w prawie, które przecież zawsze można „sfalandyzować”. Reparacje wojenne narzucone na Niemcy po pierwszej wielkiej wojnie, które Niemcy niedawno skończyły spłacać, proces norymberski po drugiej wielkiej wojnie, dożywotnie więzienie Rudolfa Hessa za niesprecyzowane „zbrodnie przeciwko pokojowi” – to przykłady prostytuowania prawa dla bieżących celów politycznych. Ani Wietnam ani Korea, Libia ani Jugosławia, Irak ani Afganistan nie otrzymały reparacji wojennych od amerykańskiego agresora. Powodem nie jest brak winy Stanów Zjednoczonych, największego specjalisty od zbrodni wojennych w XX i XXI wieku, a brak silnego wsparcia politycznego. O sprawie reparacji w rzeczywistości decyduje polityka, ich uzyskanie przez Polskę może być realne wyłącznie przy wsparciu ośrodka dysponującego dzisiaj najsilniejszą władzą polityczną – nowojorsko-londyńskiego Sanhedrynu, który z całą pewnością nie jest zainteresowany w udostępnieniu Polakom jakichkolwiek pieniędzy (choć może dążyć do wydojenia Niemiec).

Jarosław Kaczyński i inni przedstawiciele PiSraelskiego reżimu, kwestionując ciągłość prawną Polski, legitymizację PRL, w rzeczywistości podważają porządek jałtański, w tym granice Polski uzyskanie dzięki uporowi i hojności Józefa Stalina. W tym dziele wiernie pomaga PiSraelitom odwieczna ambasada niemieckich interesów nad Wisłą – administracja Kościoła rzymskiego. Domyślamy się, jaki dalekosiężny cel przyświeca oficerom prowadzącym Kaczyńskiego. Poniżej komplementarna z umieszczonymi wyżej, mapa projektowanej przed stu laty Judeopolonii:
http://wolna-polska.pl/wp-content/uploads/2013/07/a3.png

Taki kształt granic będzie odpowiadał zarówno środowiskom żydowskim, jak i mocodawcom rzymskich biskupów. Warto przypomnieć, że do ścisłej unii z Ukrainą wzywał już przed laty bratni patriarcha Adam Michnik
https://kresy.pl/wydarzenia/michnik-chce-polsko-ukrainskiego-panstwa/
Reżim PiSraelitów realizuje tę ideę z żelazną konsekwencją. Czy nie jest dziwnym, że taką politykę postulował patriarcha Michnik, a realizuje patriarcha Kaczyński, rzekomo z drugiej skrajnej strony politycznego sporu? NIE, to nie jest dziwne, tak właśnie działa boska DIALEKTYKA.

Nietrudno zauważyć, że wywołanie wojny z Rosją to dzisiaj główne zmartwienie warszawskiego ministra wojny i zapewne całej warszawskiej administracji. Taka wojna będzie doskonałą okazją do rzezi Polaków, których tłumy uzbrojone w postawione na sztorc kosy czy karabiny Kałasznikowa będzie można wysłać na rosyjskie czołgi. Nietrudno przewidzieć, że rosyjskie czołgi będą całkiem odporne na ciosy kos czy kule karabinów wystrzelone przez wojaków z Obrony Terytorialnej, dokładnie tak samo jak niemieckie czołgi były odporne na ciosy szabel polskich ułanów we wrześniu 1939 roku.

Rosyjskie łaziki, które w mgnieniu oka zostaną zniszczone przez zuchy z bojówek ministra Macierewicza: 
https://i.wpimg.pl/O/640×351/i.wp.pl/a/f/jpeg/32928/rosja_czolg_t_90_parada_afp_1.jpeg

Rzeź i zniszczenie – to zapewnili Polakom Naczelnik Piłsudski i upośledzeni funkcjonariusze jego junty w 1939 roku, ten sam cel zdaje się przyświecać Naczelnikowi Kaczyńskiemu i jego drużynie osiemdziesiąt lat później. Junta Piłsudskiego zapewniła Polakom śmierć i zniszczenie, a sama bohatersko uciekła przez Zaleszczyki do Rumunii. Naczelnik Kaczyński najwyraźniej również planuje całkowitą kompromitację swojego reżimu, dysponuje już planami podobnej ucieczki kierownictwa chazarskiego desantu, operacją „Zaleszczyki 2.0″:
http://polmedia.pl/pilne-znamy-plan-ewakuacji-rzadu-rp-na-wypadek-wojny-z-rosja/

Wojna będzie również świetną okazją do zmiany granic, w tym wschodnich granic Niemiec, skoro PRL to był tylko „niesuwerenny sowiecki protektorat”, który nie mógł zawierać żadnych wiążących umów. Skoro Polska domaga się „kresów wschodnich”, co narzucają nam chazarscy prowokatorzy, to traci moralne prawo do „Ziem Odzyskanych” czy „Niemiec Wschodnich”. Resztówka z Polski, Królestwo Polskie z mapy wyżej, będzie za mała do samodzielnego istnienia i z pewnością przyłączy się do Banderlandii (czegokolwiek, co zostanie z Ukrainy), co postulował bratni patriarcha Adam Michnik już osiem lat temu. Wtedy Sanhedryn, przez swoje banki, chętnie przyzna Polakom i bratnim Ukraińcom kredyty na nową wojnę, aby powetowali sobie zachodnie straty terytorialne na wschodzie, najpewniej w Pińsku, Mohylewie, Smoleńsku, a może i w (oczywiście rdzennie ukraińskim) Rostowie nad Donem.

To tylko spekulacje, ale sam pomysł wydojenia Niemiec w formie reparacji wojennych ma więcej wspólnego z budowaną Judeopolonią niż z Polską. To nie jest polska wojna. To znowu תיקון עולם
https://www.salon24.pl/u/fzp/175450,o-tikkun-olam-i-nie-tylko

Napisał: Metro

Co się dzieje na świecie – 15.10.2017.

Od kogo i od czego zależy decyzja o referendum? – pyta pani Tiamat. - Nie znam konstytucji Hiszpanii, ale umowy międzynarodowe i Karta ONZ wyraźnie dają prawo każdej ludności zamieszkałej na danym terenie do określenia swojego statusu przez referendum. I nie potrzeba na to zgody rządu centralnego. Z tego prawa skorzystał Krym. Na to prawo powoływali się ‚mędrcy’ w Europie i NATO, kiedy awanturowali się o niepodległość dla islamskiego Kosowa (bez referendum). Ale hiszpański rząd się uparł, że referendum w Katalonii jest nielegalne. Być może są jakieś zastrzeżenia w konstytucji hiszpańskiej, o których nie wiemy.
.
Znalezione obrazy dla zapytania das referendum in katalonien - fotos
.
Referendum w Katalonii
.
Ale przyglądam się różnym “ruchom separatystycznym” i coś mi się tu nie podoba w historii plebiscytów. Wygląda na to, że nie kazdy może – a nawet musi – skorzystać z tego prawa. A Rosjanie powiadaja, że ten, kto zamawia orkiestrę, ten dyktuje muzykę. Bo zarówno zwołanie, jak i wyniki referendum zależą od “inicjatorów i fundatorów” imprezy.  Cała zaś manipulacja plebiscytami przypomina wywody rabina, który tlumaczył, że dziewica może być prostytutką i odwrotnie. Wiadomo, że każde referendum jest inne i bywają różne powody do zwołania takiego głosowania. Ale tak się składa, że za każdym razem mamy inną interpretację prawa do referendum.
.
W Kosowie inicjatorem referendum była hucpa: USA, Europa Zachodnia, NATO z Polską, poparta finansami z Turcji i Arabii Saudyjskiej. Niewiele miało to wspólnego z decyzją tubylców, których nikt o zdanie nie pytał. Inicjatywa przyszła z zewnątrz. W Kosowie nawet nikt nie śmiał zaproponować referendum, bo większość Serbów wymordowali lub wypędzili, a kościoły zrównali z ziemią, więc nie było żadnego „genetycznego i kulturowego” uzasadnienia do głosowania, bo mogłoby się okazać, że większość wyborców to ludność napływowa bez prawa stałego pobytu na terenie Jugosławii. No i mogłoby się okazać, że 70% to byli… przyjezdni i nie mieli dokumentów stałego pobytu. Zresztą nie było czasu na zastanawianie się nad takimi drobiazgami.
.
Na Falklandach wystarczyło 1600 pracowników administracyjnych Wielkiej Brytanii, którym udało się ogłosić i wygrać referendum, i w ten sposób Falklandy oderwano od Argentyny. Tubylcy niewiele mieli do powiedzenia. W Sudanie, zanim się ktoś zorientował, że w ogóle było referendum, to już kraj został podzielony. W Polsce odbyło się referendum, ale frekwencja przypominała paradę dziewic na Rynku w Krakowie.
.
W Gibraltarze zdecydowana większość głosowała za tym, żeby być w Anglii. I nawet nie tyle z miłości do Anglii, co zadecydowały powiązania rodzinno – biznesowe: status quo był lepszym rozwiązaniem… do czasu Brexitu. Bo teraz, jak się na przykład Brexit ziści – to mieszkańcy Gibraltaru stracą unijne przywileje poruszania się po Europie. Biznesy i rodziny będą się odwiedzać przy pomocy wiz; tak jak w Sudanie i w Bośni, gdzie granica z Republiką Serbską przechodzi gospodarzowi przez jego własne pole, a rodziny mieszkające po drugiej stronie ulicy mogą się widzieć… przez ulicę.
.
W Sudanie linia plebiscytu przechodzi przez środek różnych wiosek rozerwanych na pół; rozdzielono nachalnie tysiące rodzin! Nic dziwnego, że w Sudanie niekończące sie konflikty z obcą administracją rujnują życie mieszkańcom. Bo Sudan rozdarto tak, że południowy Sudan ma ropę, której eksploatacją zajęli się “życzliwi”, ale nie ma portu. Natomiast północny Sudan ma porty – bez ropy.
.
Podobny obraz
.
Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że w ogóle było referendum w Sudanie. W Irlandii trzeba było powtarzać referendum dotąd, dopóki nie uzyskano prawidłowych wyników: Irlandia jest w Unii. Na referendum w Polsce w sprawie przyjęcia do Unii nie wyrażono zgody.
.
W Donbasie zaś pospieszyli się i nie posłuchali Putina, który proponował, by odłożyć referendum, dopóki nie odbędą się wybory prezydenckie i dopiero wtedy decydować, co dalej. Putin radził, by wstrzymać się od referendum i wziąć udział w glosowaniu prezydenckim. Byla to jedyna szansa, żeby Poroszenko wyborów nie wygrał. Do tego krewki – a może zdesperowany – Donbas zadał od razu dwa pytania, żeby zaoszczędzić. I o to drugie pytanie się rozeszlo: „Czy chcesz, żeby Donbas był przyłączony do Rosji?” – Dlatego Putin nie poparł referendum w Donbasie. Z prawnego punktu widzenia pytanie było na wyrost, bo Donbas najpierw musiał mieć autonomię i zgodę Rosji, by takie pytanie zadać.
.
Kosowo, Krym, Sudan, Szkocja, iracki Kurdystan miały własne parlamenty. Na Falklandach taki szczegół nie był potrzebny, bo Anglicy skutecznie przepędzili już wcześniej przebrzydłych Latynosów. W Kosowie nikt się parlamentu nie pytał. W przypadku Donbasu Putin sugerował raczej federację, co miałoby sens, jako że Ukraina nie jest jednolitym państwem i tacy na przykład Rumuni czy Bułgarzy i Polacy mogliby się nie zgodzić na przyłączenie do Rosji. Byłby raban nie tylko w Nowym Jorku, który zawsze stoi murem za niepodległością państw na zasadach uległości wobec USA.
.
Natomiast w Szkocji, Anglia, z niewielkim ociąganiem, zgodziła się na referendum, bo demokratyczni Anglicy z góry wiedzieli, że mogą zawsze skorygować wyniki. A jeśli idzie o Brexit, to Anglicy sami (Cameron) sobie zaproponowali to referendum. W Iraku wielkim inicjatorem referendum był Izrael, bo chodzi o kontrolę ropy z Kirkut. A PKK (Komunistyczna Partia Kurdów) to największy przyjaciel Izraela, który obiecuje im gruszki na wierzbie, a sobie… lebensraum dla 200 tysięcy izraelskich przesiedleńców do nowego, niezależnego Kurdystanu.
.
Izrael i USA koniecznie chcą zorganizować ”niezalezne i demokratyczne” referendum w Rakka w Syrii, ale ciągle nie mogą dostarczyć odpowiedniej ilości stałych mieszkańców, bo im Turcja i Syria nie pozwalają. Turcja prędzej się zgodzi, by całą Anatolię pokroić, ugotować, posolić i zjeść niż pozwolić Kurdom rządzićsię na tureckiej granicy. Kurdowie syryjscy zaś mają autonomię i mimo nacisku innych Kurdów wolą zostać w Syrii.
.
Jedyne referendum, jakie przebiegało poprawnie zgodnie z intencją prawa: inicjatywą i pełnym poparciem mieszkańców, odbyło się na Krymie. Parlament przygotował ustawę, przeprowadził i rozpisał wybory. Powołano wymaganą ilość zagranicznych obserwatorów, powiadomiono ONZ, przybyli też obserwatorzy z ONZ. Zapewniono bezpieczeństwo przy głosowaniu. Było to o tyle łatwiejsze, że mieszkańcy Krymu mieli duże poparcie wśród… ukraińskiej armii i milicji, które wystraszyły się zajść na majdanie. O tym poparciu zachodnie media zupełnie zapomniały poinformować. Też nie przewidziały, a przecież załogi amerykańskich okrętów czekali i spodziewali się, że wdzięczni mieszkańcy Krymu powitają ich kwiatami.
.
Znalezione obrazy dla zapytania das referendum auf krim - fotos
.
Uroczysty pochód w Symferopu z okazji trzeciej rocznicy referendum na Krymie
.
Referendum, przeprowadzone zgodnie z wszelkimi regułami gry i zgodnie z prawem, zakończyło się pozytywnym wynikiem, bez żadnych zakłóceń, protestów, wybijania szyb czy koniecznosci interwencji policji. Spisano raport i wysłano do Rady Bezpieczenstwa. Zrobili to obserwatorzy ONZ. Powodem referendum na Krymie była ustawa, zatwierdzona przez Wierchowną Radę w Kijowie, o zakazie mówienia po rosyjsku. Zgodnie z tą ustawą wszyscy mieszkańcy Krymu i Donbasu mieli zdawać obowiązkowo test z języka ukraińskiego. Ruskojęzyczni mieszkańcy Krymu nie są emigrantami. Są tubylcami, od setek lat mówiącymi po rosyjsku.
.
Na Krymie odbyły się dwa plebiscyty: w pierwszym chodziło o całkowite uniezależnienie się od Kijowa i prawo mówienia w języku ojczystym. I kiedy znakomita większość poparła referendum, wtedy parlament na Krymie wystosował list do Dumy z zapytaniem, czy Rosja się zgodzi na powrót Krymu do Rosji. W Dumie odbyło się głosowanie. Jednogłośnie przyznano Krymczanom prawo powrotu do Rosji. Duma wysłała raport z wyborów i raport obserwatorów do Rady Bezpieczenstwa ONZ.
.
Mimo spełnionych wszystkich warunków w obu głosowaniach – referendum na Krymie nie zostało uznane przez tzw. „international community”, które odmówiło mieszkańcom Krymu prawa do referendum. Nieslychane. Ale Krym to nie Falklandy, Irlandia, Sudan, czy Kurdystan, gdzie prawo do referendum gwarantują “inicjatorzy zza morza”. Oni też decydują o wynikach.
.
W Szwajcarii od dawna wszystkie państwowe decyzje są uzgadniane przez tzw. citizen initiated referendum – czyli o ogłoszeniu referendum decyduje nie rząd, tylko obywatele Szwajcarii. W swoich wywodach nawiazuję do tego, że obojetnie, jakie są racje Katalonii, to zarówno referendum, jak i przebieg głosowania w niczym nie przypominał podobnego głosowania na Krymie czy w Szkocji. Widać wyraźnie obce wpływy. A i od początku zastanawiała reakcja Madrytu.
.
Wyniki referendum sa niejasne. Policja skonfiskowała niektóre punkty wyborcze. Ale też w samej stolicy regionu od samego początku nastroje były pro-madryckie. I nie tylko w Barcelonie. W dwóch (na cztery) prowincjach tez głosowano zdecydowanie za pozostaniem w Hiszpanii. Na razie rząd Katalonii próbuje grać na zwłokę, bo coś nie wyszło. Katalonia to nie Krym. Nie ma do kogo się przyłączyć, by budować samodzielność. A niestety, “inicjatorzy” referendum w Katalonii – podobnie jak i Unia Europejska – nabrali wody w usta.
.
Referendum w kurdyjskie w Iraku - IN PICTURES: Kurds are flying Israeli flags at independence rallies – Israel News – Jerusalem Post  Kurdowie powiewaja izraelskimi flagami:
http://www.jpost.com/Israel-News/In-Photos-Kurds-are-flying-Israeli-flags-at-independence-rallies-505289
.
Napisała: Tiamat
.
* * * * * * *
.
Znalezione obrazy dla zapytania port lligat spain
.
Miasteczko Port Lligat w Katalonii
.
Wypowiedź pani Tiamat o referendach uzupełnia e-mail Piotra Beina, wysłany do kilkunastu odbiorców:
.
Przypomnę, że referendum w sprawie akcesji Polski do jewrosojuza też uny wymanipulowali:
Specjalnie jeździłem wtedy do konsulatu w Vancouver (50 km w jedną stronę): raz, żeby się rejestrować (czy Polacy musieli w kraju rejestrować się?), a dwa – na samo głosowanie. Zmarnowany czas i benzyna.
.
Im większa szansa sukcesu referendum ludowego spontanicznego, tym większa ingerencja „sprzyjających”. W Katalonii widziałem ostatnio wśród Katalończyków rzeczywistą wolę niepodległości. We wsiach, miasteczkach flagi katalońskie niemal na każdym domku, obiekcie publicznym czy balkonie bloku mieszkalnego. U stóp Pirenejów nad Morzem Śródziemnym jest mieścina Port Lligat, przedstawiana na obrazach Salvatore Dali, który tam mieszkał. W centrum stoi miniatura Statuy Wolności wys. ok. 3-4 m, pochodnie w obu wzniesionych dłoniach. Odziana była we flagi katalońskie. W całej Katalonii dwa rodzaje plakatów agitacyjnach w sprawie referendum, oba w tym samym stylu:
Si (tak) dla niepodległej Katalonii;
Si dla zjednoczonej Hiszpanii.
.
Zdecydowanie przeważały te pierwsze, jakby ktoś cichcem doklejał te drugie. W rozmowach Katalończycy wyrażali dużą nadzieję na sukces ich suwerenności. Na pewno więc uny byli przygotowani na manipulacje. Nie dziwię się, że znalazły się na te okazje lobby izraelskie i Soros. Wola ludu to śmiertelne zagrożenie dla „integracji” jewrosojuza i globalnej władzy judeocentrycznej. Wystarczy spojrzeć na kazus Krymu. Żydlactfo było wtedy tak pewne swego i tak wściekłe z wyników legalnego referendum, że Julcia Tymoszenko cudem wstała z wózka inwalidzkiego i publicznie zagroziła Rosji i Putinowi bombą atomową.
.
Czytajcie świetne materiały i komenty u Zygmunta Białasa, także na ten temat. O niewymuszonej kurdyjskiej lojalności żydłactfu jest parę artykułów na voltaire.net, ktore zlinkowalem na Grypa666, ale nie mogę odszukać (Piotr Bein).
.

Co się dzieje w Polsce i na świecie – 14.10.2017.

Dwa ostatnie teksty posła Janusza Sanockiego, zamieszczone w NEON-ie, wywołały co najmniej moje zdumienie. W jednym, dotyczącym islamu i zamachów, ukazuje się poseł jako ignorant i prowokator, a w drugim artykule jako szlachetna postać, pomagająca słowem i czynem dr. Mateuszowi Piskorskiemu, uwięzionemu i bezprawnie przetrzymywanemu w areszcie.
.
.
Uwięzienie dr. M. Piskorskiego jest wrzodem na ciele III RP i szydzeniem z potocznie rozumianej demokracji. PiS zamknął lidera ZMIANY w więzieniu, a wcześniej PO nie dopuściła do rejestracji jego partii, by ta nie przystąpiła do wyborów parlamentarnych (ZB).
.
Piszą o wspomnianych notkach Andrzej Szubert (nick: @opolczyk) oraz Piotr Bein. Obaj Panowie wyrazili zgodę na przedruk ich prywatnych e-maili:
.
Na Sanockiego należy uważać. Jego tekst dotyczący Mateusza Piskorskiego jest oczywiście dobry. Natomiast już poprzednia jego notka to zwykła załgana żydowska propaganda
http://sanocki.neon24.pl/post/140519,przyczyna-terroryzmu-jest-islam-trzeba-go-zakazac
Wszystkie wymienione przez Sanockiego „zamachy” były operacjami obcej flagi zwalonymi na „islamistów”.
.
To raz! Dwa – gdyby nawet były to rzeczywiście zamachy dokonane przez islamistów, byłyby tylko rewanżem za miliony ofiar cywilnych bandyckich działań bandyckiego NATO (w tym zachodnich wasali USraela) w świecie islamu. Podam tylko jako przykład operację TPAJAX:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zamach_stanu_w_Iranie_(1953)
.
Tylko po wojnie działania CIA, Mosadu i podległych im zachodnich służb oraz działania USraela i zachodnich jego wasali (embarga, wojny, bombardowania i tajne operacje jak TPAJAX) kosztowały życie co najmniej 10 milionów muzułmanów – w ogromnej większości ludności cywilnej. 
https://przemex.wordpress.com/2016/01/15/islamski-holocaust-wojny-prowadzone-przez-zachod-zabily-co-najmniej-4-miliony-muzulmanow/
.
Dane w powyższym tekście są co najmniej trzykrotnie zaniżone.  Gdyby więc owe operacje zachodnich służb uznać nawet za zamachy islamistów, to i tak rachunek ofiar jest jednoznaczny – miliony cywilnych ofiar po stronie islamu i kilkaset po stronie jewrounitów.  Wniosek jest jeden – należy zdelegalizować NATO, USrael i jego zachodnich wasali oraz zachodnie służby służące żydowskim interesom. Wtedy zapanuje spokój i nie będzie terroryzmu.
.
Odnośnie Sanockiego jeszcze jedna uwaga – pytałem go osobiście (bo znamy się osobiście), kto i dlaczego zaprosił go jako „eksperta” do udziału w żydowskim spisku „okrągłego stołu”. Sanocki brał w nim udział w podstoliku „budownictwo mieszkaniowe”. Nigdy na to pytanie w sposób klarowny i jasny nie odpowiedział.
.
Sanocki tekstami jak ten o Piskorskim uwiarygadnia się. Po to, aby bezkarnie szerzyć obżydliwą propagandę jak w tekście o islamie i „zamachach” zwalanych na muzułmanów.
.
Napisał: Andrzej Szubert
.
* * * * * * *
.
Szanowny Panie Pośle Sanocki
.
Od prawdziwie polskich patriotycznych posłów wymagamy wiedzy bez zarzutu ni skazy wpływem hasbary. Chwali się Panu występowanie w obronie dra Piskorskiego. Niestety obnaża Pana i kompromituje artykulik potępiajacy cały islam za wyczyny domniemanych muzułmańskich  sprawców tzw. „ataków terroru”: Przyczyną terroryzmu jest islam. Trzeba go zakazać!
W taki sposób wspiera Pan klasyczną zmyłkową hasbarę. Większość tych „ataków” wykonują:
— bezpośrednio, arabskojęzyczni żydowscy agenci Mosadu,
— zydłackie służby poza-izraelskie (CIA, MI6, pakistański ISI, BND…),
— frajerzy z problemami fanatyczno-psychologicznymi, wykorzystani i przygotowani do zadania przez ww.,
— kryci przez służby żydłackie, skrajnie radykalni Al-Kaidowcy, ISIS-owcy itp. gorliwie wykonujący zadania od żydłackich służb, bez podgotowki prochami i psychotroniką.
.
To są akty fałszywej flagi, tzn. wyreżyserowane i przeprowadzone z inicjatywy, planu i ze środków służb żydłackich, a pozorowane na islamskie czy islamistyczne. Zatem są na pewno żydłackie w swych korzeniach, a nie islamskie!!! A jednak Pan pisze „islamski” z pewnością zbyt wielką jak na patriotycznego, podobno, posła Narodu Polskiego. Czemu nie nawołuje Pan zatem do zbanowania juidaizmu i, co ważniejsze, jej świeckiego odprysku na użytek żydobanksterii, syjonizmu?
.
Większość przykładów, które Pan podał jako „islamskie”, to powyższe schematy — patrz dokumentacje na moich blogach, w tym masakra w Las Vegas: 
http://olivebiodiesel.com/LasVegasShooterStephenPaddock_NSAMKUltraVictim.htm
„Allachu Akbar” wypowie każdy zdolny do mówienia. Identycznie chwalą Boga chrześcijanie syryjscy (i arabskojęzyczni w ogóle), a żadne „dochodzenie” nie zaczyna od tego, tylko automatycznie „oskarża” muzułmanów.
.
Terroryzm udoskonala na użytek żydłactfa globalnego instytut w Izraelu, powstałym m.in. dzięki żydlackiemu terroryzmowi wyuczonemu w Polsce sanacyjnej Jak Polacy pomogli stworzyć Izrael
Instytut ten założył ojciec mega-zbrodniarza masowego, Netanjahu, syjonistyczny żydłak pochodzący z II RP. Jest opracowanie na ten temat na moich blogach, wyszukam jeśli Pan potrzebuje.
.
Muzułmanie są od czasu ataków 11 IX (to również żydłacka fałszywa flaga zwalana na islam) największą ofiarą tzw. „wojny z terrorem”. Od tego czasu zginęło w krajach z przewagą wyznania muzułmańskiego co najmniej 10 mln CYWILÓW. W samym Iraku co najmniej 5 mln (porównać z przekłamanym „Holocaustem” 6 mln).
.
W zestawieniu z informacją o Panu z Razwiedki666 od Andrzeja Szuberta poniżej, trudno uwierzyć, że NIE jest Pan wtyką agenturalną, ale chciałbym się mylić, bo inaczej nie widzę szans na wyzwolenie Polaków spod żydłackiej okupacji. Wykorzystuje Pan sytuację z uwięzieniem dra Piskorskiego na zaliczanie plusów dodatnich pozytywnie.
.
Prospekt emeryturki poselskiej raduje Pana? – Bo nas Polaków, skołowanych przez agentów jak Pan, obciążanych kosztami uposażeń, diet i emerytur poselskich w ogóle nie bawi! Szkoda niewspółmiernie większa przez (p)osłów jak Pan: poglebiające się odurnienie i zniewolenie Narodu Polskiego przez globalny żydłacki kompleks wladzy. Judeocentrycy i masowe zbrodnie
.
Pozdrawiam,
.
Piotr Bein
niezalezny badacz ludobojstwa
Grypa666.wordpress.com i PiotrBein.wordpress.com
.
* * * * * * *
.
Jeszcze jedna uwaga odnośnie do tekstu Sanockiego o Mateuszu Piskorskim – pisze Andrzej Szubert. – Poprzednio napisałem, że jest on oczywiście dobry. Ale i tu mam wątpliwości – Sanocki (w sumie słusznie) imiennie krytykuje Macierewicza Singera za jego nieodpowiedzialne awanturnictwo w polityce wschodniej III Rzydopospolitej. Nazywa – i słusznie – metody ABW i prokurartury (od siebie dodam – w domyśle – pod rządami PiSraela) „bolszewickimi”.
.
Wywołać to może u wyznawców PiSraela, Kalksteina i Singera Macierewicza reakcję obronną – okrzyczą Sanockiego POsraelitą czy KODsraelitą, atakującym „dobrą zmianę”. Sanocki jako wieloletni dziennikarz i publicysta (Nowiny Nyskie, prawica.net, Neon24 i inne) musi wiedzieć o tym, ża taką reakcję u Pisraelitów jego tekst może wywołać. I wielu agentów wpływu celowo takie teksty puszcza – krytykują albo wyłącznie PiSrael, albo POsrael w celu zaciągnięcia ich wyznawców na fałszywą barykadę obrony dobrego imienia ich agenturalnej mafii. Takie postępowanie utrzymuje jednak społeczną dychotomię – podział większości aktywnych politycznie, choć durnych Polaków na wyznawców POsraela i wrogich im wyznawców PiSraela w myśl zasady dziel i rządź. Okupant wie o tym, że podzieleni, rozbici i skłóceni Polacy będą przez to bezbronni.
.
Każdy odpowiedzialny publicysta krytykując jeden czy drugi polityczny agenturalny kibuc powinien wyraźnie zaznaczyć, że oba one jedynie inscenizują walkę pomiędzy sobą. W rzeczywistości służą  tym samym mocodawcom i nie ma między nimi różnicy. Oba są antypolskie i oba służą okupantowi.
Andrzej Szubert
.